Prokurator przesłucha twojego detektywaDopuszczając do procesu dowody zdobywane przez oskarżonego na własną rękę, ustawodawca uruchomił popyt na usługi prywatnych śledczych. Problem polega na tym, że w myśl przepisów taki śledczy może stać się niebezpiecznym świadkiemEwa Ivanova•22 stycznia 2015
Szersza obrona w sprawach o wykroczeniaDo Sejmu trafił właśnie senacki projekt, który zapewnia obwinionemu dostęp do akt już na etapie postępowania wyjaśniającegoPiotr Szymaniak•16 stycznia 2015
Pracodawca odpowie także z kodeksu karnegoTymczasem wielu z nich sądzi, że jedyne, co im grozi za naruszenie praw pracowniczych, to grzywna z kodeksu pracy. Niektórych swoich działań nie postrzegają w charakterze przestępstwaSebastian Kryczka•15 stycznia 2015
W Zielonej Górze postępowania pojawiały się i znikały. W szafachW prokuraturze szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi. Po raz pierwszy wyszła na jaw sprawa fałszowania statystyk i chowania spraw do szufladyEwa Ivanova•15 stycznia 2015
Nie ma przyzwolenia na publiczne picie w noc sylwestrowąNoworoczną imprezę spędzałem na rynku niewielkiego miasteczka - opowiada pan Marek. - Mimo mrozu na scenie grał zespół, trochę osób go słuchało, ktoś tańczył. Dopiero tuż przed północą rynek się zaludnił. Przyszło wielu ludzi, prawie każdy miał w ręce jakąś butelczynę i popijano przeważnie z gwinta, a to szampana, a to piwo, a to nawet wódkę. Straży miejskiej i policji było wszędzie mnóstwo, nikt nie reagował na picie, było jednak spokojnie. My mieliśmy wino i szklaneczki. Postawiłem je na murku, nalałem do szklanek. I wtedy podszedł do mnie miejski strażnik i poprosił grzecznie, bym schował butelkę, bo nie wolno pić alkoholu na rynku. Wydawało mi się, że w tę jedną noc zakaz nie obowiązuje - zastanawia się nasz czytelnikMałgorzata Raczkowska•15 stycznia 2015
Po pierwsze: nie grozić sędziemuProkurator zażądał 8 miesięcy pozbawienia wolności dla kobiety, która wyzywała sędzię i jej groziła. Bo ta wydała wyrok inny, niż strona oczekiwała. Sąd jednak zastopował zapędy oskarżycielaEwa Maria Radlińska•09 stycznia 2015
Samochód na parkingu odśnieżamy, nie włączając silnikaNiedawno zostałem ukarany mandatem - pisze pan Marcin. - Odśnieżałem i czyściłem z lodu zaparkowany samochód. Usłyszałem jednak od policjantów, że robię to nieprawidłowo, ponieważ mam uruchomiony silnik. Nie chciałem się kłócić, ale czy faktycznie jest to wystarczający powód do mandatu? Bez włączonego silnika i ogrzewania szyby oczyszczenie jej z lodu jest bardzo trudne, a za jazdę z nieodśnieżoną szybą też przecież grozi kara - twierdzi czytelnik.Maria Kuźniar•08 stycznia 2015
Dyżur dyżurowi nierówny: lekarz zarobi, obrońca nieCzy za pozostawanie w gotowości do świadczenia pracy powinno należeć się wynagrodzenie? Oczywiście, że tak, ale nie... adwokatowiAnna Krzyżanowska•02 stycznia 2015
Ułatwiłbym ściganie bezprawnego prowadzenia działalności bankowejGdybym mógł zmienić jeden przepis...Oprac. PB•02 stycznia 2015