Samochód na parkingu
odśnieżamy, nie włączając
silnika
Niedawno zostałem ukarany mandatem
- pisze pan Marcin. - Odśnieżałem
i czyściłem z lodu zaparkowany samochód.
Usłyszałem jednak od policjantów, że
robię to nieprawidłowo, ponieważ mam
uruchomiony silnik. Nie chciałem się
kłócić, ale czy faktycznie jest to
wystarczający powód do mandatu? Bez
włączonego silnika i ogrzewania szyby oczyszczenie
jej z lodu jest bardzo trudne, a za jazdę z
nieodśnieżoną szybą też
przecież grozi kara - twierdzi czytelnik.