Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Wstęp - Cyberbezpieczeństwo na ostatniej prostej. Młodsza siostra RODO nadciąga cichym lotem

21 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

L edwo przedsiębiorcy uporali się z RODO (albo i nie), a już za chwilę wielu z nich będzie musiało zmierzyć się z kolejnym, olbrzymim wyzwaniem: ustawą o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. To akt prawny, który wdrożyć ma dyrektywę NIS ‒ takim skrótem określana jest dyrektywa w sprawie środków na rzecz wysokiego wspólnego poziomu bezpieczeństwa sieci i systemów informatycznych na terytorium Unii. Mówi się o niej, że jest bliźniaczą siostrą RODO, bo nałożyła obowiązek zbudowania w poszczególnych państwach UE krajowych systemów, które będą w stanie skutecznie zwalczać oraz minimalizować ryzyko ataków hakerskich i innych incydentów naruszających bezpieczeństwo systemów informatycznych istotnych dla funkcjonowania gospodarek.

Polska spóźniła się z transpozycją dyrektywy, ale rodzący się w bólach projekt już znajduje się w Sejmie. I jest pewne, że szykuje się spory chaos i zamieszanie. Po pierwsze dlatego, że wciąż nie wiadomo dokładnie, które firmy z branż kluczowych dla gospodarki (a są wśród nich energetyczne, telekomunikacyjne, ciepłownicze, a nawet sieci apteczne) będą musiały wdrożyć nowe obowiązki. Bo to dopiero odpowiedni ministrowie z poszczególnych branż wydając odpowiednią decyzję wobec konkretnej firmy, ostatecznie zdecydują, kto będzie uznany za zobowiązanego.

Ustawodawca zapowiada, że firm zobowiązanych będzie kilkaset. Jednak przedsiębiorcy obawiają się, że może być ich nawet kilka tysięcy. Dla każdej z nich taka decyzja oznacza kosztowne wydatki. Jak wynika z uzasadnienia do projektu ustawy – średnio ok. 200 tys. zł. Dla wielu firm zapowiada się niezwykle gorący okres: w ciągu kilku tygodni będą musiały m.in. przygotować i wdrożyć odpowiedni system bezpieczeństwa sieci w firmie, wyznaczyć osobę odpowiedzialną za kontakty z podmiotami krajowego systemu bezpieczeństwa, a w końcu przeprowadzić kosztowny audyt. A zadania nie ułatwiają nieprecyzyjne przepisy.

Jedynym pocieszeniem może być to, że kary będą w Polsce niższe niż w innych krajach. ©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.