Inspektorem ochrony danych może być osoba z wyrokiem
O dziwo w przeciwieństwie do przepisów, które dotyczyły ABI, nowe prawo nie stawia przed IOD żadnych wymogów dotyczących niekaralności
Wydaje się to nie do pomyślenia, by osoba skazana za przestępstwo zajmowała się ochroną danych osobowych. W końcu – po wejściu RODO – inspektor ochrony danych to szalenie ważne stanowisko, o wyjątkowym znaczeniu nie tylko dla administratorów, ale też dla nas wszystkich, czyli osób, których dane są przetwarzane.
Tymczasem ani unijne rozporządzenie, ani nowa polska ustawa o ochronie danych osobowych nie nakazują przedsiębiorcom, by wymagali od kandydatów do tej pracy zaświadczeń o niekaralności.
– Taki wymóg stawiały przed 25 maja przepisy starej ustawy z 1997 r. wobec ABI (administratora bezpieczeństwa informacji), ale obecnie wobec jego następcy, czyli IOD, formalnie już go nie ma – przyznaje dr Maciej Kawecki, dyrektor departamentu zarządzania danymi w Ministerstwie Cyfryzacji. – Taka była decyzja ustawodawcy unijnego – wyjaśnia.
Co więcej, skazany inspektor zostanie bez mrugnięcia okiem zarejestrowany przez samego prezesa UODO, bo nie ma też przepisu, który nakazywałby mu weryfikację zgłoszeń, nawet pod kątem kompetencji i posiadania fachowej wiedzy, o których mówią przepisy.
Mało tego, według niektórych ekspertów inspektor, który w jednej firmie dopuścił się poważnych naruszeń – i to z zakresu danych osobowych, za które został skazany prawomocnym wyrokiem – może z powodzeniem wykonywać tę funkcję gdzie indziej. W zasadzie wszystko zależy od dobrej woli administratora.
Nie oznacza to jednak, że ten, nieświadomie zatrudniając IOD z wyrokiem, jest już na niego całkowicie skazany. Oczywiście może zrezygnować z jego usług i rozwiązać z nim kontrakt jak każdy inny – na zasadach określonych w umowie. Nie może jednak jako przyczyny podawać posiadanego na karku wyroku.
Wydaje się, że akurat w tym konkretnym przypadku wartością było stare rozwiązanie i korzystniej byłoby utrzymać wymóg braku karalności. Ale polski ustawodawca chyba rzeczywiście nie mógł być bardziej restrykcyjny niż RODO. ©℗ C4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu