Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ustawa z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (część III ostatnia)

24 czerwca 2014

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji reguluje zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji w działalności gospodarczej, w szczególności produkcji przemysłowej i rolnej, budownictwie, handlu i usługach – w interesie publicznym, przedsiębiorców oraz klientów. Publikacja zawiera aktualny tekst ustawy wraz z praktycznym komentarzem do każdego artykułu. Część III. komentarza obejmuje artykuły od 16 do 31. Zapraszamy do lektury!

(tekst jednolity: Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503 oraz zmiany: Dz.U. z 2004 r. nr 96, poz. 959; nr 162, poz. 1693; nr 172, poz. 1804; Dz.U. z 2005 r. nr 10, poz. 68; Dz.U. z 2007 r. nr 171, poz. 1206; Dz.U. z 2009 r. nr 201, poz. 1540)

Rozdział 2 - cd.

Czyny nieuczciwej konkurencji

Zakres przedmiotowy

wPrzepisy komentowanego artykułu typizują czyny nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy. Prócz reklamy niedozwolonej, o której mowa w ust. 1-2, ustawodawca uregulował również reklamę porównawczą (ust. 3), w tym jej szczególny rodzaj w postaci reklamy porównawczej odnoszącej się do ofert promocyjnych (ust. 4).

Pozornie zakres przedmiotowy omawianego artykułu mógłby krzyżować się z innymi czynami nieuczciwej konkurencji, o których mowa w art. 10 (wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług) oraz art. 14 u.z.n.k. (rozpowszechnianie nieprawdziwych lub błędnych informacji). Tak jednak nie jest, w obu bowiem ze wskazanych przepisów penalizowane są zachowania przedsiębiorcy odnoszące się do informacji handlowych. Te zaś należy odróżnić od reklam. Informacja handlowa stanowi obiektywną formę przekazu pewnych danych, parametrów lub wiadomości.

wReklamę od informacji handlowej odróżniają natomiast dwa elementy, którymi są inna treść oraz odmienny cel emisji. Po pierwsze niesie ona ze sobą silny ładunek emocjonalny, a informacje przez nią przekazywane cechuje subiektywna ocena reklamowanych towarów lub usług. Nadto częstym elementem reklamy jest zachwalanie produktów. Po drugie reklamy nie prezentują pełnych danych o jej przedmiocie, skupiając się na wyróżnieniu jego zalet. Inny jest także cel reklamodawcy. Tego typu ogłoszenia handlowe mają bowiem za zadanie zachęcać potencjalnych klientów do zakupu reklamowanych przedmiotów, nie zaś wypełniać ustawowe obowiązki informacyjne nałożone na producentów i sprzedawców. Reklamą jest zatem każda wypowiedź skierowana do potencjalnych konsumentów, odnosząca się do towarów lub usług, a także do przedsiębiorcy oferującego towary lub usługę, mająca na celu zachęcenie i skłonienie adresatów do nabywania towarów lub korzystania z usług. Zachęta może być wyrażona bezpośrednio, np. poprzez użycie określeń odpowiadających konkretnym czynnościom, w wyniku których nastąpi zbyt towarów lub usług, albo pośrednio - przez stworzenie sugestywnego obrazu towarów i usług, a także samego przedsiębiorcy w stopniu nasuwającym adresatom nieodpartą chęć nabycia towarów lub usług (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 26 stycznia 2006 r., sygn. akt V CSK 83/05, LEX nr 191239).

wZakres oddziaływania przedmiotowej regulacji uległ znacznej zmianie wraz z wejściem w życie ustawy z 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. nr 171, poz. 1206; dalej: u.p.n.p.r.). Jak już była o tym mowa w komentarzu do art. 1 u.z.n.k. (DGP nr 73 z 15 kwietnia 2014 r.), ustawa ta usunęła z tegoż artykułu odniesienie do ochrony praw konsumentów. Wynika to z faktu, że przedmiotowy akt prawny poświęcony jest w całości zwalczaniu zakazanych postępowań rynkowych w odniesieniu do tej grupy nabywców. Określa on także niedozwolone praktyki w zakresie reklamy, w szczególności zaś zakazując reklamy przynęty oraz kryptoreklamy, o czym niżej.

W praktyce zatem przepisy komentowanej u.z.n.k. chronić będą przed niedozwoloną reklamą w stosunkach profesjonalnych (B2B, z ang. business to business). Konsumenci zaś stosownej ochrony będą mogli dochodzić na gruncie u.p.n.p.r.

Sprzeczność z prawem

wPierwszym typem reklamy stanowiącej czyn nieuczciwej konkurencji jest ogłoszenie zawierające treści zakazane przepisami innych aktów prawnych. Czynami takimi są również reklamy wymienione w dalszej części art. 16 u.z.n.k., jednakże na mocy odmiennych przesłanek wskazanych w ustawie. Dlatego też kryterium niezgodności z prawem należy rozumieć w ten sposób, że dotyczy to sprzeczności z postanowieniami innych aktów ustawy.

Tych zaś w polskim porządku prawnym nie brakuje, najważniejsze z nich zakazują bądź ograniczają emitowania reklam odnoszących się lub polegających m.in. na:

- propozycji nabycia produktu po określonej cenie, bez ujawniania, że przedsiębiorca może mieć uzasadnione podstawy, aby sądzić, że nie będzie w stanie dostarczyć lub zamówić u innego przedsiębiorcy dostawy tych lub równorzędnych produktów po takiej cenie, przez taki okres i w takich ilościach, jakie są uzasadnione, biorąc pod uwagę produkt, zakres reklamy produktu i oferowaną cenę - jest to reklama przynęta zakazana przez art. 7 pkt 5 u.p.n.p.r.;

- wykorzystywaniu treści publicystycznych w środkach masowego przekazu w celu promocji produktu w sytuacji, gdy przedsiębiorca zapłacił za tę promocję, a nie wynika to wyraźnie z treści lub z obrazów lub dźwięków łatwo rozpoznawalnych przez konsumenta - jest to kryptoreklama zakazana przez art. 7 pkt 11 u.p.n.p.r., chodzi tutaj o przypadki takie jak artykuł w gazecie, który z pozoru stanowić może obiektywny tekst dziennikarski, a w praktyce jest materiałem promocyjnym, subiektywnie zachwalającym określony produkt lub przedsiębiorcę. Dlatego wszelkie tego typu publikacje wymagają wyraźnego oddzielenia od materiałów typowo publicystycznych;

- bezwzględnym zakazie reklamowania napojów alkoholowych, za wyjątkiem piwa. Przy czym ten ostatni napój alkoholowy może być reklamowany tylko na zasadach przewidzianych w art. 131 ustawy z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1356 ze zm.), zakaz ten obejmuje także reklamy odmiennych produktów lub usług, których nazwa lub sposób przedstawienia wywoływać mogą skojarzenia z napojami alkoholowymi;

- reklamowaniu i promocji wyrobów tytoniowych, rekwizytów tytoniowych i produktów imitujących wyroby lub rekwizyty tytoniowe oraz symboli związanych z używaniem tytoniu, a także sponsorowania przez firmy tytoniowe działalności sportowej, kulturalnej, oświatowej, zdrowotnej i społeczno-politycznej oraz eksponowania w punktach sprzedaży przedmiotów imitujących opakowania wyrobów tytoniowych - zakaz ten wynika z art. 8 ustawy z 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz.U. z 1996 r. nr 10, poz. 55 ze zm.);

- reklamie niektórych produktów leczniczych, a także kierowania do osób uprawnionych do wystawiania recept oraz osób prowadzących obrót produktami leczniczymi reklamy produktu leczniczego polegającej na wręczaniu, oferowaniu i obiecywaniu korzyści materialnych, prezentów i różnych ułatwień, nagród, wycieczek oraz organizowaniu i finansowaniu spotkań promocyjnych produktów leczniczych, podczas których przejawy gościnności wykraczają poza główny cel tego spotkania, o ile wartość przedmiotów nie przekracza kwoty 100 złotych i są one związane z praktyką medyczną lub farmaceutyczną oraz opatrzone znakiem reklamującym daną firmę lub produkt leczniczy - wynika to z art. 56-58 ustawy z 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 45, poz. 271 ze zm.);

- rozpowszechnianiu ogłoszeń o odpłatnym zbyciu, nabyciu lub pośredniczeniu w odpłatnym zbyciu lub nabyciu komórek, tkanek i narządów w celu ich przeszczepiania - zakaz ten został umieszczony w art. 43 ustawy z 1 lipca 2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów (Dz.U. nr 169, poz. 1411 ze zm.);

- reklamie i promocji substancji psychotropowych lub środków odurzających, a także środków spożywczych lub innych produktów przez sugerowanie, że posiadają one działanie takie jak substancje psychotropowe lub środki odurzające lub ich użycie, nawet niezgodne z przeznaczeniem, może powodować skutki takie jak skutki działania substancji psychotropowych lub środków odurzających - co wynika z art. 20 ustawy z 9 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 124). Zakaz ten obejmuje nie tylko substancje kwalifikowane, jako narkotyki, lecz także wszelkie inne środki o analogicznym działaniu.

Prócz wskazanych powyżej zakazów wynikających wprost z ustaw szczególnych, stosowne postanowienia odnoszące się wprost do zakazów i ograniczeń reklam zamieszczanych w środkach masowego przekazu znajdują się w ustawie z 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 43, poz. 226 ze zm.; dalej u.r.t.), oraz ustawie z 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (t.j. Dz.U. z 1984 r. nr 5, poz. 24 ze zm.)

Naruszenie dobrych obyczajów

wNa wstępie należy odróżnić rozumienie pojęcia dobrych obyczajów na gruncie komentowanego przepisu oraz art. 3 ust. 1 u.z.n.k. Mianowicie przyjmuje się, że termin ten zastosowany w art. 16 u.z.n.k. odnosić należy wyłącznie do dobrych obyczajów w zakresie reklamy i promocji, gdy tymczasem dobre obyczaje z art. 3 u.z.n.k. są elementem klauzuli generalnej, pozwalającej na uznanie za czyn nieuczciwej konkurencji zachowań innych niż stypizowane w przepisach komentowanej ustawy (zob. M. Sieradzka, M. Zdyb, "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz", Warszawa 2010).

wPrzez dobre obyczaje należy rozumieć utrwalone reguły i zasady uczciwego postępowania w obrocie gospodarczym, zarówno względem kontrahentów profesjonalnych, jak również konsumentów. Nawiązują one do etosu uczciwości i rzetelności kupieckiej oraz poszanowania innych uczestników rynku w ramach uczciwej walki konkurencyjnej.

Dobre obyczaje narusza zatem reklama, która wywołuje u przeciętnego odbiorcy przeświadczenie o istnieniu faktów, które w rzeczywistości nie istnieją. Nieuczciwą reklamą, a tym samym reklamą sprzeczną z dobrymi obyczajami - jest reklama, która, wykorzystując usprawiedliwioną okolicznościami łatwowierność odbiorcy oraz przeciętną nieumiejętność skomplikowanego kojarzenia i wnioskowania na podstawie tekstu eksponującego treści pożądane przez reklamującego, wywołuje u przeciętnego odbiorcy przeświadczenie o istnieniu faktów, które w rzeczywistości nie mają miejsca, i przez to wywołuje odczucie zawodu, zlekceważenia czy wręcz oszukania.

Przykładem takiej reklamy może być reklama firmy ubezpieczeniowej, która eksponowała wizerunek agentów funkcjonujących w warunkach zwykłego sposobu ubezpieczeń jako osób zrozpaczonych, chciwych, wzbudzających niechęć (tak ocenił Sąd Najwyższy w wyroku z 25 maja 2012 r., sygn. akt I CSK 498/11, LEX nr 1212800). Innym przykładem jest oznaczanie wprowadzanego na rynek towaru nazwą, która może wywoływać u klientów przeświadczenie o jego tożsamości z cieszącym się już renomą innym produktem tego samego rodzaju. Podobnie oceniać należy reklamy pozornie zachwalające określony towar, chociaż w powszechnym odbiorze wiadomym jest, że reklama odwołuje się do innych produktów, co do których wprowadzono zakaz lub ograniczenie w zakresie promocji (np. produktów alkoholowych lub tytoniowych). Przepis ten może zostać także naruszony przez reklamę wyśmiewającą konkurencję, wytykającą jej domniemane wady, sugerującą stosowanie niewłaściwych technologii bądź przestarzałego sprzętu.

Uchybienie godności człowieka

wGodność człowieka jest przyrodzoną i niezbywalną wartością rangi konstytucyjnej, która stanowi podstawę wszelkich praw i wolności. Wynika z niej szacunek do osoby i jej poglądów, a także uczuć.

Reklamą naruszającą godność ludzką będzie zatem przekaz odwołujący się do skrajnych emocji bądź obrazów mogących godzić w czyjeś poglądy i przekonania. Za takie uznane być mogą zatem reklamy pokazujące przemoc, nienawiść rasową, zawierające treści dyskryminujące ze względu na rasę, płeć i narodowość, obraźliwe wobec wierzeń religijnych, a także zachęcające do postępowania szkodzącego środowisku czy też nadużywające treści seksualnych (zob. M. Sieradzka, M. Zdyb, "Ustawa...").

Najczęściej w tym zakresie zdarzają się reklamy odwołujące się do eksponowania treści seksualnych, zwłaszcza walorów kobiecego ciała, w marketingu produktów nieadresowanych do kobiet. Innym przykładem będą kampanie wykorzystujące wizerunek ludzkiego cierpienia, a także zawierające krzywdzące stereotypy rasowe bądź płciowe.

Wprowadzenie w błąd

wNie każda reklama wprowadzająca w błąd uznana będzie za czyn nieuczciwej konkurencji. Aby tak się stało, niezbędne jest ziszczenie się także drugiego warunku, polegającego na jej możliwym wpływie na decyzję klienta co do nabycia towaru lub usługi. Przekaz, który nie będzie miał takiego oddziaływania, a zwłaszcza taki, który odbiorcy od początku rozpoznają jako nieprawdziwy, nie będzie zatem naruszał art. 16 u.z.n.k.

wWprowadzenie w błąd może dotyczyć w szczególności ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy lub konserwacji reklamowanych towarów lub usług, a także zachowania się klienta. Wprowadzenie w błąd może polegać także na pominięciu w reklamie istotnej dla odbiorcy informacji, za którą należy uznać w szczególności cenę towaru. Analogicznie traktować należy wszelkiego rodzaju manipulacje na gruncie wyżej wymienionych cech produktów lub usług, polegające na przykład na podawaniu cen nieuwzględniających należnych podatków czy też zawyżanie uprzednio obowiązujących cen, aby te obecnie obowiązujące ukazać jako promocyjne. Podobnie rzecz się ma z praktyką wskazywania, że cena została obniżona o określony procent, gdy tymczasem pozostaje ona bez zmian albo została obniżona w mniejszym zakresie, a także sugerowaniem, że część produktu lub produkt dodatkowy (tzw. gratis) oferowane są za darmo, gdy faktycznie ich wartość została już wliczona w cenę. Będą to zatem zarówno przekazy nieprawdziwe, jaki i dwuznaczne lub niepełne.

wDrugą z przesłanek omawianego czynu jest możliwy wpływ takiej reklamy na decyzję klienta o zakupie towaru lub usługi. Nie chodzi tutaj o faktyczne jego nabycie, a już o same prawdopodobieństwo wywołania pożądanego przez reklamodawcę efektu. Oceniając, czy taka możliwość zachodzi, należy brać pod uwagę model przeciętnego nabywcy danego asortymentu. Dodatkowo należy pamiętać, że w przypadku obrotu profesjonalnego przedsiębiorcy zobowiązani są do zachowania szczególnej staranności w wyborze kontrahenta (zob. art. 355 par. 2 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny; t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121; dalej: k.c.)

wOd klienta można zatem wymagać odpowiedniego poziomu wiedzy o nabywanym produkcie i jego cechach. Nie może on się więc zasłaniać niewiedzą lub niedoświadczeniem w takim zakresie jak konsument.

wW błąd wprowadzać może również sposób przedstawienia informacji prawdziwych. Chodzi nie tylko o dobór różnych czcionek bądź kolorów, lecz także stosowanie tzw. gwiazdek czy też zamieszczanie wyjaśnień w miejscach słabo widocznych, np. na drugiej stronie doczepionej do produktu zawieszki.

Reklama odwołująca się do uczuć

wNiedozwolone są także przekazy reklamowe bazujące na skrajnych emocjach odbiorców, w szczególności na ich lęku. Chodzi tutaj zatem o wywoływanie poczucia zagrożenia bezpieczeństwa lub zdrowia, o ile nie zostanie zakupiony reklamowany w ten sposób produkt.

Należy mieć przy tym na względzie, że zakazane jest nadmierne odwoływanie się do tych uczuć przybierające formę przymusu psychicznego, np. przez stosowanie haseł typu "bez naszego leku grozi tobie śmierć". Dozwolone jest zaś wskazywanie na różnego typu ryzyka, przed którymi dany towar lub usługa mają chronić. W przypadku niektórych produktów posługiwanie się takimi zagrożeniami jest bowiem typowe. Chodzi tu w szczególności o reklamy leków i polis ubezpieczeniowych. Reklama wszakże nie może przekraczać granic niezbędnej potrzeby do ukazania stosownego ryzyka. Zakazane będzie zatem ukazywanie drastycznych scen i obrazów, które mogą oddziaływać na odbiorców poprzez wywoływanie u nich lęku bądź obawy. Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że przedstawienie zdarzeń tego typu może naruszać również nakaz poszanowania godności ludzkiej.

Podobną funkcję pełnić ma zakaz wykorzystywania w reklamach różnego typu przesądów, które mają siłę oddziaływania na odbiorców bądź określone ich grupy. Działa tutaj podobny mechanizm jak w przypadku obawy przed lękiem: jeśli nie zostanie nabyty dany produkt, to stanie się określona rzecz, wynikająca z przesądu. Oczywiście we współczesnym świecie oddziaływanie tego typu zabobonów jest znikome, a zakazem objęte są tylko tego typu przypadki, które mogłyby skłonić odbiorców do danych zakupów.

wOdmiennie oceniać należy natomiast zakaz odwoływania się w reklamie do łatwowierności dzieci. Związany jest on z faktem, że dzieci są podatniejsze na sugestie, bezkrytyczne oraz mogą nie odróżniać przekazów prawdziwych od świata fantazji (K. Grzybczyk "Prawo reklamy", Warszawa 2012). Przez pojęcie dzieci należy rozumieć osoby niepełnoletnie, czyli takie, które nie ukończyły 18. roku życia. Z tym wszakże zastrzeżeniem, że poziom łatwowierności należy oceniać w zależności od tego, do jakiej grupy wiekowej dzieci przekaz jest kierowany. Inną zdolność postrzegania rzeczywistości mają bowiem dzieci w wieku przedszkolnym, a inną - nastolatki. Zabronione będą więc reklamy kierowane wprost do dzieci w sposób sugerujący, że dane produkty pochodzą wprost od ich ulubionych bohaterów albo pozwolą na spełnienie ich fantazji. Sprzeczny nie tylko z omawianym zakazem, ale także z dobrymi obyczajami będzie zaś przekaz, w którym reklamodawca zachęca dzieci do namówienia rodziców do kupna określonych towarów.

Pozorna neutralność

wZakaz ten odnosi się do wszelkiego rodzaju działań mających ukryć fakt, że dany przekaz ma charakter reklamowy. Będzie to zatem w szczególności stylizowanie ogłoszenia na informację handlową o cechach produktu, a także ubieranie jej w formę obiektywnej opinii specjalisty z danej dziedziny, bądź innych nabywców. Cechy takiej reklamy ma też kryptoreklama zakazana na gruncie u.p.n.p.r. Będzie nią zatem prezentacja treści reklamowych bez wyraźnego oddzielenia od pozostałych materiałów. W przypadku materiałów drukowanych będzie to wydzielony blok reklamowy, podobnie rzecz się ma w reklamach wideo i audio, które lokowane są w blokach reklamowych poprzedzonych stosownym komunikatem. Brak takiego wydzielenia, zwłaszcza w trakcie audycji poświęconej tematyce, z którą związany jest reklamowany towar może, bowiem wywołać wrażenie kontynuacji programu, a w konsekwencji neutralności danego przekazu.

wKolejnym aspektem tego typu działań jest coraz popularniejsze lokowanie produktu (product placement) w różnego typu audycjach, zwłaszcza telewizyjnych. Praktyka taka jest dopuszczalna pod warunkiem wyraźnego zaznaczenia, że dany materiał zawiera lokowanie towarów lub usług. Szczegółowe warunki zezwalające na lokowanie produktu określają przepisy art. 17a ustawy o radiofonii i telewizji. Zgodnie z nimi audycje, w których stosuje się lokowanie produktu, oznacza się w programach telewizyjnych za pomocą znaku graficznego, a w programach radiowych za pomocą sygnału dźwiękowego informujących o fakcie lokowania produktu, na początku, na końcu oraz w momencie wznowienia po przerwie na reklamę lub telesprzedaż. Nadto tego typu działania zabronione są w programach kierowanych do dzieci.

wPrzedmiotowa ustawa zakazuje także dwóch dalszych przypadków niedozwolonej reklamy, którymi są ukryty przekaz handlowy oraz lokowanie tematów. Pierwszy z nich to tzw. reklama podprogowa, czyli emitowanie treści promocyjnych przez okres niewykrywalny dla ludzkiej świadomości. Lokowanie tematów natomiast to działania polegające na dostosowywaniu treści danej audycji do bieżących tendencji na rynku, mogących sprzyjać zakupowi określonych produktów. Przykładem mógłby być odcinek serialu poświęcony wymianie sprzętu AGD, emitowany w czasie, gdy jeden z jego producentów prowadzi intensywną kampanię reklamową lub oferuje promocyjne ceny.

Ingerowanie w prywatność

wPrzepis ten zakazuje wszelkiego rodzaju natrętnych i uciążliwych dla odbiorców praktyk reklamowych, takich jak w szczególności uciążliwe dla klientów nagabywanie w miejscach publicznych, przesyłanie na koszt klienta niezamówionych towarów lub nadużywanie technicznych środków przekazu informacji.

Nagabywanie w miejscach publicznych naruszać będzie u.z.n.k., jeśli przypisać mu będzie można uciążliwość. Nie będzie nim zatem jednokrotne uprzejme zaproszenie do odwiedzenia sklepu położonego w pobliżu danego miejsca czy też pobliskiej restauracji. Uciążliwość należy wiązać bądź z częstotliwością działań podejmowanych przez oferenta, czasem ich trwania bądź też rodzajem zachowań. Zakazane będą zatem działania natarczywe, namolne, długotrwałe, a także nieuprzejme czy naruszające naturalne zasady komunikacji (np. wykrzykiwanie za kimś, próby wrzucenia ulotki do torby lub kieszeni itp.).

wPozostałe przypadki uregulowane zostały również w u.p.n.p.r. (zob. art. 9 pkt 2 i 3 u.p.n.p.r.), a także w ustawie z 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1422; zob. art. 10). Zasady przesyłania ofert przy użyciu elektronicznych środków komunikacji określa zaś art. 661 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121; dalej: k.c.). W tym zakresie należy pamiętać o konieczności uzyskania uprzedniej zgody na przesłanie materiałów reklamowych drogą elektroniczną do klienta, a także o obligatoryjnych składnikach oferty składanej w postaci elektronicznej.

wInnym przykładem reklamy ingerującej w prywatność jest odwiedzanie potencjalnych nabywców w ich domach bez wcześniejszego umówienia się (domokrąstwo). Czyn ten nie zostanie popełniony, jeśli przedstawiciel handlowy sprzedawcy odwiedza potencjalnego klienta na jego zaproszenie.

Zakaz ten nie obejmuje niezwykle popularnej praktyki, polegającej na umieszczaniu ulotek reklamowych w skrzynkach pocztowych, drzwiach mieszkania lub za wycieraczkami samochodów.

Generalny zakaz porównywania

wUstawa wprowadza generalny zakaz stosowania reklamy porównawczej, wskazując jednocześnie na wyjątek od niego.

Reklama ta będzie zatem dozwolona, jeśli łącznie zostaną spełnione następujące warunki:

- nie jest reklamą wprowadzającą w błąd, o której była mowa wyżej;

- w sposób rzetelny i dający się zweryfikować na podstawie obiektywnych kryteriów porównuje towary lub usługi zaspokajające te same potrzeby lub przeznaczone do tego samego celu - porównywane nie muszą być zatem tylko tożsame towary lub usługi, ale także produkty zamienne i zastępowalne. Dobrym przykładem w tym zakresie są reklamy porównawcze sieci telefonii komórkowej, które porównują pomiędzy sobą abonamenty telefoniczne lub internetowe oferowane przez wybranych albo wszystkich z operatorów;

- w sposób obiektywny porównuje jedną lub kilka istotnych, charakterystycznych, sprawdzalnych i typowych cech tych towarów i usług, do których może należeć także cena - zabronione jest zatem skupianie się na cechach drugorzędnych, które nie są związane z głównym przeznaczeniem danego produktu. Rodzaj porównywanych cech powinien uwzględniać specyfikę towaru. Przykładowo: różnica w zewnętrznych wymiarach produktu ma mniejsze znaczenie przy dużym sprzęcie AGD, a może być kluczowa przy urządzeniach komputerowych, takich jak tablety, laptopy czy smartfony;

- nie powoduje na rynku pomyłek w rozróżnieniu między reklamującym a jego konkurentem ani między ich towarami albo usługami, znakami towarowymi, oznaczeniami przedsiębiorstwa lub innymi oznaczeniami odróżniającymi - chodzi o takie skonstruowanie przekazu aby jego odbiorca nie wywiódł mylnej oceny, że reklamą objęte są wyłącznie produkty pochodzące od przedsiębiorcy, do których dany towar jest porównywany. Stąd też zestawiane ze sobą towary lub usługi należy w sposób wyraźny opisać, bądź oznaczyć logo ich producentów;

- nie dyskredytuje towarów, usług, działalności, znaków towarowych, oznaczeń przedsiębiorstwa lub innych oznaczeń odróżniających, a także okoliczności dotyczących konkurenta - reklama porównawcza ma być rzeczowa i obiektywnie weryfikowalna, niedozwolone jest zatem posługiwanie się subiektywnymi kryteriami wartościującymi, w szczególności zaś określanie towarów konkurenta jako wadliwie działających, niewłaściwie skonstruowanych, gorszych czy też wskazywanie na nierzetelność świadczonych przez niego usług. Pożądane jest zatem odwoływanie się do ogólnodostępnych cenników i materiałów zawierających dane techniczne. Należy przy tym pamiętać o konieczności wskazania daty, na którą dane źródłowe są aktualne;

- w odniesieniu do towarów z geograficznym oznaczeniem regionalnym odnosi się zawsze do towarów z takim samym oznaczeniem - jeśli dany towar korzysta z geograficznych oznaczeń regionalnych (są nimi: nazwa okolicy, miejscowości, regionów państwa, która służy określeniu wyrobu rolniczego lub środka żywności pochodzącego z tej geograficznej okolicy, zawdzięczającego swoją jakość lub właściwości przede wszystkim lub wyłącznie geograficznym warunkom, włączając w to wpływy naturalne i ludzkie, i który w tym ograniczonym geograficznie terytorium został wytworzony, przetworzony lub wyprodukowany), to porównywany może być z nim wyłącznie produkt pochodzący z tego samego obszaru. Nie jest możliwe więc zestawianie ze sobą serów szwajcarskich i polskich;

- nie wykorzystuje w nieuczciwy sposób renomy znaku towarowego, oznaczenia przedsiębiorstwa lub innego oznaczenia odróżniającego konkurenta ani też geograficznego oznaczenia regionalnego produktów konkurencyjnych - posługiwanie się znakiem towarowym konkurenta w reklamie porównawczej jest dopuszczalne w sposób uniemożliwiający wprowadzenie klientów w błąd, co do pochodzenia produktów. Dziać się tak będzie, gdy znak towarowy konkurenta użyty zostanie tylko do oznaczenia jego produktów lub oferty;

- nie przedstawia towaru lub usługi jako imitacji czy naśladownictwa towaru lub usługi opatrzonych chronionym znakiem towarowym albo innym oznaczeniem odróżniającym. Nie jest jednakże zabronione wskazywanie, że dany przedsiębiorca wprowadził konkretne rozwiązanie jako pierwszy. O ile informacja taka jest prawdziwa.

Reklama porównawcza w zakresie promocji

wUstawodawca wyróżnia dwa przypadki posługiwania się w reklamach porównawczych ofertami specjalnymi, zastrzegając dla nich obowiązek wskazania przez reklamodawcę dodatkowych informacji, którymi są:

- w odniesieniu do promocji już obowiązującej: data wygaśnięcia oferty lub informacja, że oferta jest ważna do czasu wyczerpania zapasu towarów bądź zaprzestania wykonywania usług,

- w odniesieniu do przyszłej promocji: prócz danych wskazanych wyżej, także data, od której specjalna cena lub inne szczególne warunki oferty będą obowiązywały.

W przypadku zaś, gdy obie porównywane oferty są promocyjne, powyższe elementy powinny zostać przedstawione dla każdej z nich w sposób, który nie będzie wprowadzał odbiorców w błąd.

Zakres przedmiotowy

wOdpowiedzialność za czyn nieuczciwej konkurencji określony w art. 16 u.z.n.k. została mocą niniejszego przepisu rozszerzona na agencję reklamową oraz innego przedsiębiorcę, który faktycznie opracował niedozwoloną reklamę.

U podstawy komentowanego artykułu leży słuszne założenie, że w większości przypadków reklama danego produktu lub przedsiębiorstwa jest wytworem osoby trzeciej - profesjonalisty z branży marketingowej. Podmioty takie zobowiązane są natomiast do wykonywania powierzonych im zadań z należytą starannością, wynikającą z zawodowego charakteru prowadzonej przez nie działalności (zob. art. 355 par. 2 k.c.). W ramach powierzonego im zlecenia powinny zatem opracować materiał promocyjny zgodny z zasadami uczciwej gry rynkowej.

wUstawa nie definiuje pojęcia agencja reklamowa. Biorąc jednak pod uwagę praktykę obrotu gospodarczego, uznać należy za nią przedsiębiorcę, który zawodowo trudni się opracowywaniem kampanii reklamowych. Zgodnie z omawianym przepisem czynu z art. 16 u.z.n.k. może dopuścić się wszakże również każdy inny przedsiębiorca, o ile zawarł z reklamodawcą umowę na opracowanie reklamy. Nie jest przy tym wymagane, aby ten rodzaj czynności był głównym obszarem działalności zleceniobiorcy. Czynu nieuczciwej konkurencji w zakresie stworzenia niedozwolonej reklamy nie popełni natomiast osoba fizyczna bądź jednostka organizacyjna, która nie prowadzi działalności gospodarczej (np. konsument, stowarzyszenie, fundacja).

wPowyższe nie zmienia jednakże faktu, że odpowiedzialność za naruszenie art. 16 u.z.n.k. spoczywa przede wszystkim na przedsiębiorcy, który korzysta z reklamy. Co do zasady nie zmienia tego nawet wynajęcie profesjonalnej agencji reklamowej. Tego typu zachowanie reklamodawcy może jednakże mieć wpływ na zakres jego odpowiedzialności, a także możliwość wysuwania ewentualnych roszczeń względem zleceniobiorcy. Powyższe zależeć będzie w dużej mierze od dwóch czynników. Pierwszym z nich jest konstrukcja umowy zawartej z agencją reklamową, drugim natomiast - faktyczny podział prac przy tworzeniu konkretnej reklamy. Umowa może bowiem modyfikować zakres wzajemnej odpowiedzialności stron. W tym zakresie możliwe jest wyłączenie wszelkich roszczeń odszkodowawczych, poza przypadkami szkody spowodowanej z winy umyślnej. Odnośnie zaś do drugiej sytuacji: wpływ na rozkład winy (a zatem także na sankcje z tytułu popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji) mieć będą takie okoliczności, jak: przygotowanie koncepcji reklamy przez klienta, zlecenie przez reklamodawcę, aby materiał został osadzony wokół konkretnego sloganu czy też zignorowanie zastrzeżeń do przygotowanej kampanii w zakresie prawdopodobieństwa naruszenia przez nią zakazów z art. 16 u.z.n.k.

Odpowiedzialność względem reklamodawcy

wOdpowiedzialność twórcy reklamy względem przedsiębiorcy korzystającego z jego usług wynikać może przede wszystkim z art. 471 k.c. - jest to tzw. odpowiedzialność kontraktowa za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania umownego. Przedmiotem świadczenia agencji reklamowej jest bowiem opracowanie reklamy, czyli materiału, który możliwy jest do wykorzystania w celach promocyjnych. Oczywiste jest zatem, że takie opracowanie powinno być zgodne z prawem. W przeciwnym razie wykonane dzieło będzie sprzeczne z celem umowy - niedozwolona reklama zamiast promować zleceniodawcę może odbić się negatywnie na jego renomie. Wykonawcy reklamy, w zależności od okoliczności konkretnej sprawy, będzie można zatem przypisać całkowite niewykonanie umowy (np. gdy reklama porównawcza narusza warunki określone w art. 16 ust. 3 u.z.n.k. i przez to nie może zostać wykorzystana w kampanii medialnej), bądź nienależyte wykonanie (np. niektóre z zawartych w niej przekazów niosą ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd). W każdym z tych przypadków zleceniodawca uprawniony jest do dochodzenia odszkodowania.

Znaczny wpływ na zakres odpowiedzialności twórcy reklamy może mieć także sama konstrukcja umowy zawartej między stronami. Można w niej przykładowo zastrzec kary umowne za niewywiązanie się ze zlecenia przez agencję reklamową, a także szczegółowo określić zdarzenia, za które ona odpowiada.

Odpowiedzialność wydawców i nadawców

wOpracowanie reklamy stanowi tylko jeden z etapów kampanii marketingowej. Kolejnym z nich jest upublicznienie przygotowanych materiałów. Niezależnie od odpowiedzialności reklamodawcy oraz twórcy reklamy możliwe jest również przypisanie naruszenia podmiotom publikującym dane materiały promocyjne. Przykładowo, nadawca telewizyjny odpowiada za wyemitowanie przekazu handlowego, który nie może:

- naruszać godności ludzkiej,

- zawierać treści dyskryminujących ze względu na rasę, płeć, narodowość, pochodzenie etniczne, wyznanie lub światopogląd, niepełnosprawność, wiek czy orientację seksualną,

- ranić przekonań religijnych lub politycznych,

- zagrażać fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu rozwojowi małoletnich,

- sprzyjać zachowaniom zagrażającym zdrowiu, bezpieczeństwu lub ochronie środowiska (art. 53 ust. 1 w zw. z art. 16b ust. 3 ustawy o radiofonii i telewizji).

wZgodnie natomiast z prawem prasowym wydawca i redaktor nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń i reklam, jeżeli nie są one sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego, a także oznaczono je w sposób niebudzący wątpliwości, iż nie stanowią one materiału redakcyjnego (art. 42 ust. 2 w zw. z art. 36 ust. 2 i 3 ustawy - Prawo prasowe). Bez wątpienia natomiast reklamą sprzeczną z prawem będzie także reklama niedozwolona, o której mowa w art. 16 u.z.n.k.

wOdpowiedzialność przewidzianą w prawie prasowym ponosić będzie również prowadzący portal internetowy, o ile może zostać on uznany za dziennik bądź czasopismo w rozumieniu tejże ustawy, nawet jeśli nie został on zarejestrowany we właściwym rejestrze.

Zakres przedmiotowy

wKomentowany artykuł określa jeden z nielicznych czynów nieuczciwej konkurencji skierowanych wprost do konsumentów, a który to polega na zachęcaniu ich do kupna towaru lub usługi poprzez dołączone do nich różnego typu premii, zwanej też bonusem lub gratisem. Co ważne, pomimo użycia w treści przepisu słowa sprzedaż, dotyczy on zarówno dostawy towarów, jak i świadczenia usług (które sprzedażą w pojęciu prawnym nie są).

Premia

wAby możliwe było uznanie danego dodatku za premię w rozumieniu komentowanego art. 17a ust. 1, niezbędne jest, aby: po pierwsze - był on nieodpłatny, po drugie zaś - inny rodzajowo od świadczenia głównego oferowanego przez przedsiębiorcę (towaru lub usługi).

Przez nieodpłatność gratisu należy rozumieć nie tylko jego całkowitą darmowość, ale także sprzedawanie go za cenę jedynie symboliczną, niewspółmierną do faktycznej wartości takiego produktu bądź usługi. W tym drugim wypadku przedsiębiorcy oferującemu dodatkowe towary po znacznie zaniżonej cenie można postawić zarzut próby obejścia przepisów prawa.

Zwrócić również należy uwagę, że omawiany czyn obejmuje swoim zakresem jedynie tego typu praktyki, w których nieodpłatne świadczenie dodatkowe jest odmienne od zasadniczego przedmiotu transakcji. Dobrym przykładem jest dołączanie do czasopism lub gazet płyt CD, książek lub innego typu drobnych rzeczy. Nie dojdzie zatem do zakazanej sprzedaży premiowanej, jeśli gratisowy towar będzie tożsamy z produktem będącym przedmiotem transakcji. W takim wypadku można mówić o sprzedaży promocyjnej lub promocji cenowej. Przy czym tego typu sytuacje rodzić mogą zarzut stosowania cen dumpingowych, jeżeli łączna cena kilku oferowanych w ten sposób produktów będzie znacząco odbiegała od sumy ich cen jednostkowych.

Dozwolona sprzedaż premiowana

wNie każdy przypadek organizowania sprzedaży premiowanej jest zakazany. Ustawodawca mianowicie przewidział w ust. 2 komentowanego artykułu przesłanki, których spełnienie spowoduje dopuszczalność tego typu oferty. Każdy z ustawowych warunków należy traktować odrębnie, stąd też do usankcjonowania sprzedaży premiowanej wystarczające jest ziszczenie się jednego z nich.

wDołączenie premii będzie zatem legalne, jeśli oferowany w jej ramach towar lub usługa będą przedstawiały niewielką wartość. Odnosić ją należy przy tym do całkowitej ceny produktu stanowiącego przedmiot umowy. W przypadku zaś sytuacji, w których aby otrzymać dany bonus, klient zakupić musi więcej sztuk produktu bądź towary w określonej wprost liczbie lub cenie, badanie niewielkiej wartości świadczenia dodatkowego odbywać się będzie przez porównanie z łączną ceną rzeczy nabytych przez klienta w celu otrzymania premii (zob. M. Sieradzka, M. Zdyb "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz", Warszawa 2010).

wPrzez próbkę towaru należy zaś rozumieć jego małą ilość pozwalającą na zapoznanie się z jego właściwościami, wystarczającą do jednego lub kilkukrotnego użycia, a przy tym oferowaną w znacznie mniejszej objętości, wadze lub ilości, jak towary tego rodzaju dostępne powszechnie i odpłatnie w sklepach. Chodzi tutaj w szczególności o częstokroć dodawane do czasopism próbki kosmetyków bądź drobną biżuterię.

wLoterie promocyjne to natomiast takie loterie, w których uczestniczy się przez nabycie towaru, usługi lub innego dowodu udziału w grze i tym samym nieodpłatnie uczestniczy się w loterii, a podmiot urządzający loterię oferuje wygrane pieniężne lub rzeczowe (art. 2 ust. 1 pkt 10 ustawy z 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych, Dz.U. z 2009 r. nr 201, poz. 1540 ze zm.). Przykładem tego typu gry będzie zatem loteria, w której los dołączony jest do towaru, np. nadrukowany jest na jego etykiecie lub pod nakrętką butelki, a zwycięzca losowany jest spośród nabywców danego produktu. Przy czym wygarną może stanowić zarówno określona kwota, jak i nagroda rzeczowa.

Zakres przedmiotowy

wSystem sprzedaży lawinowej, potocznie zwany piramidą lub łańcuszkiem, polega na tym, że klientowi nabywającemu od przedsiębiorcy towar lub usługę składana jest obietnica przyznania dodatkowej korzyści materialnej w zamian za nakłonienie do analogicznych zakupów innych osób. Ci zaś nabywcy nakłaniani są tożsamym zapewnieniem, że otrzymają inne świadczenie, jeśli na ich polecenie do systemu przystąpią dalsi uczestnicy. Innymi słowy otrzymanie korzyści materialnej uzależnione jest nie od sprzedaży lub konsumpcji towarów, a przede wszystkim od wprowadzenia innych klientów do systemu.

Problem z tego typu konstrukcjami polega na tym, że w pewnym momencie wyczerpie się możliwość pozyskiwania nowych nabywców na oferowane produkty, a co za tym idzie - pewna grupa osób uczestniczących w systemie nie otrzyma obiecanej im premii. W takiej sytuacji znajdą się osoby przystępujące w ostatniej kolejności do systemu - wobec braku nowych zainteresowanych, którzy zasililiby sprzedaż lawinową, nie będą one w stanie zarobić na obiecane im premie.

Sprzedaż wielopoziomowa

wZbliżonym systemem do sprzedaży lawinowej jest tzw. sprzedaż wielopoziomowa (multilevel marketing), na której prowadzenie ustawodawca zezwala w ust. 2 komentowanego artykułu (zob. M. Sieradzka, M. Zdyb "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz", Warszawa 2010). Aby dana sieć sprzedaży była uznana za wielopoziomową, a nie lawinową, niezbędne jest łączne ziszczenie się dwóch warunków:

- obiecywane korzyści majątkowe muszą wynikać z faktu sprzedaży produktów, nie zaś być przyznawane za pozyskanie nowych uczestników systemu, przy czym cena tych towarów lub usług może być wyższa od ich normalnej ceny rynkowej. Górną granicę wyznacza tutaj rażące wygórowanie ceny. W doktrynie przyjmuje się, że o takim zjawisku może być mowa, gdy różnica w cenie oferowanej poza systemem sprzedaży wielopoziomowej oraz pomiędzy jego uczestnikami wynosi co najmniej 25 proc. (zob. E. Nowińska, M. du Vall "Komentarz do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji", Warszawa 2008);

- uczestnik systemu uprawniony jest do rezygnacji z udziału w nim oraz odsprzedaży nabytych materiałów na warunkach wskazanych w ust. 2 pkt 2 komentowanego artykułu. Szczególną uwagę w tym zakresie należy zwrócić na możliwość zmniejszenia ceny odkupu, która jednakże nie może być niższa od 90 proc. ceny zakupu. Pozwala to wyważyć interesy uczestników systemu, a także pozyskać dodatkowe środki na premie dla osób pozostających w nim.

Zakres przedmiotowy

wCelem niniejszego przepisu jest ochrona małych i średnich przedsiębiorców przed dużymi sieciami handlowymi, które mogą oferować produkty szerokiemu kręgowi odbiorców oraz po cenie detalicznej niższej niż w małych, lokalnych sklepach. Z innej strony można w nim dopatrzeć się także ochrony dostawców towarów dla sieci dyskontowych, którzy dzięki wprowadzonym limitom mogą dostarczać także produkty pod własną marką. Faktem jest bowiem, że towary oferowane pod marką danej sieci dyskontowej są tańsze od analogicznych produktów firmowych. To zaś oznacza mniejszy zysk dla ich producentów.

Dozwolona jest zatem sprzedaż przez sklepy dyskontowe towarów pod własnymi markami, jeżeli ich wartość nie przekracza 20 proc. wartości obrotów danej sieci. W przepisie tym chodzi o wszelkie marki własne, czyli nie tylko tożsame z nazwą sieci dyskontowej, ale także oferowane wyłącznie w jej sklepach i produkowane dla niej. Zwrócić przy tym należy uwagę, że właścicielem marki nie musi być bezpośrednio właściciel danej sieci dyskontowej. Wystarczające jest, aby był nim podmiot od niego zależny. Wobec braku stosownej definicji w komentowanej ustawie, istnienie stosunku zależności pomiędzy spółkami należy oceniać zgodnie z przepisami ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1030 ze zm.: dalej: k.s.h; zob. art. 4 par. 1 pkt 4.).

Sklepy dyskontowe

wUstawodawca, statuując nowy czyn nieuczciwej konkurencji, nie zdefiniował jednakże samego pojęcia sklepów dyskontowych oraz ich sieci. Potocznie przyjmuje się, że pod tym terminem kryją się sklepy posiadające w swojej ofercie oprócz marek różnych produktów także marki własnych produktów, które są sprzedawane po niskich cenach (zob. K. Korus "Komentarz do ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji", LEX).

Definicji tej nie będą zatem wypełniać pojedyncze sklepy działające poza sieciami handlowymi, a także sklepy oferujące wyłącznie towary pochodzące od jednego producenta, tzw. sklepy firmowe lub patronackie (zob. M. Sieradzka, M. Zdyb, "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz", Warszawa 2010).

Obrót

wOstatnim pojęciem, które wymaga wyjaśnienia, jest obrót, do którego należy odnosić wartość sprzedaży marek własnych przez sieć dyskontową. Pojęcie to zostało zdefiniowane w jednym z aktów wykonawczych do ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów i oznacza sumę przychodów uzyskanych w roku poprzedzającym ze sprzedaży produktów oraz sprzedaży towarów i materiałów, składających się na operacyjną działalność przedsiębiorców, po odliczeniu udzielonych rabatów, opustów i innych zmniejszeń oraz podatku od towarów i usług, a także innych podatków związanych z obrotem, jeżeli nie zostały odliczone, wykazanych w rachunku zysków i strat (par. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 17 lipca 2007 r. w sprawie sposobu obliczania obrotu przedsiębiorców uczestniczących w koncentracji, Dz.U. nr 134, poz. 935).

Rozdział 3

Odpowiedzialność cywilna

Podstawa prawna roszczeń

wW artykułach 18-22 u.z.n.k. uregulowane zostały roszczenia wynikające z popełnienia czynów nieuczciwej konkurencji, a także cząstkowo - sposób ich sądowego dochodzenia. Na gruncie procesowym do spraw wyraźnie nieuregulowanych przedmiotową ustawą zastosowanie znajdują przepisy ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 101 ze zm., dalej: k.p.c.).

W zakresie prawa materialnego, rozdział 3 komentowanej ustawy stanowi przepisy szczególne względem kodeksu cywilnego. Oznacza to, że podstawę prawną wysuwanych żądań stanowić będą odpowiednie artykuły przedmiotowej ustawy, nie zaś kodeksu cywilnego. Ten ostatni znajdzie zaś zastosowanie w dwóch wypadkach. Po pierwsze w przypadkach, gdy ustawa odsyła wprost do jego przepisów bądź też do stosowania zasad ogólnych. Na drugi wyjątek składają się artykuły rozszerzające podmiotowy zakres odpowiedzialności za czyn nieuczciwej konkurencji (np. art. 422 k.c.).

Konstrukcja pozwu

w Z norm procedury cywilnej wynika m.in. właściwość miejscowa i rzeczowa sądu właściwego do rozpoznania powództwa. Właściwy rzeczowo jest każdorazowo sąd okręgowy, bez względu na wartość przedmiotu sporu (art. 17 pkt 43 k.p.c.). Natomiast właściwość miejscowa może zostać wyznaczona na kilka różnych sposobów. Podstawową zasadą jest, że właściwy do rozpoznania sprawy będzie sąd, w którego okręgu znajduje się miejsce zamieszkania albo siedziba pozwanego. Możliwe jest wszakże skorzystanie również z dyspozycji art. 35 k.p.c. i wytoczenie powództwa przed sąd, w którego okręgu nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Przykładowo przed sąd okręgowy, na którego obszarze działania wprowadzono do obrotu podrabiane towary.

Konstruując pozew, należy opierać się na ogólnych zasadach prawa procesowego (zob. w szczególności art. 187 i art. 126 k.p.c.). Pamiętać przy tym należy, że z uwagi na częstokroć skomplikowany charakter spraw tego rodzaju niezbędne może okazać się powołanie dowodu z opinii biegłego sądowego odpowiedniej specjalności (np. w zakresie oceny rozmiaru szkody poniesionej przez powoda, bądź też stwierdzenia zakresu podobieństw produktów wprowadzonych do obrotu przez kilku przedsiębiorców).

Pozew będący pismem procesowym musi zatem zawierać co najmniej następujące elementy (art. 126 k.p.c.):

- oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników;

- numer PESEL lub NIP powoda będącego osobą fizyczną, w przypadku zaś jednostek organizacyjnych należy podać numer ich KRS lub NIP;

- oznaczenie rodzaju pisma;

- osnowę wniosku lub oświadczenia oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności;

- podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika;

- wymienienie załączników.

Ponadto w pozwie należy:

- dokładnie określić żądania, a w sprawach o prawa majątkowe także oznaczenie wartości przedmiotu sporu, chyba że przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna;

- przytoczyć okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie, a w miarę potrzeby uzasadniających również właściwość sądu.

Do pozwu należy natomiast załączyć:

- pełnomocnictwo wraz z dowodem uiszczenia opłaty skarbowej (obecnie jest to kwota 17 zł), jeżeli zostało udzielone, a także odpis pełnomocnictwa dla strony przeciwnej;

- odpis z rejestru przedsiębiorców powoda, jeśli jest on wpisany do KRS;

- dowód uiszczenia opłaty sądowej od pozwu;

- dowody powołane w treści uzasadnienia, np. odpisy: umowy, faktur, wezwania do zapłaty, innych pism stron;

- odpis pozwu wraz z załącznikami dla pozwanego.

Powód może dochodzić przed sądem cywilnym zarówno jednego, kilku jak i wszystkich roszczeń wskazanych w art. 18 u.z.n.k. Należy przy tym pamiętać o konieczności precyzyjnego sformułowania roszczenia w petitum pozwu.

Zabezpieczenie roszczenia

wDo niedawna komentowana ustawa w art. 21 przewidywała samodzielną podstawę do zabezpieczenia roszczeń powoda. Wobec uchylenia tego artykułu możliwe jest obecnie udzielenie zabezpieczenia wyłącznie na zasadach ogólnych, czyli na podstawie art. 730-757 k.p.c.

Udzielenia zabezpieczenia może żądać każda strona lub uczestnik postępowania, jeżeli uprawdopodobnią roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. Interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia istnieje wtedy, gdy brak tego zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie. Zabezpieczenia można żądać w każdej sprawie cywilnej, podlegającej rozpoznaniu przez sąd lub sąd polubowny. Sąd może zaś udzielić zabezpieczenia przed wszczęciem postępowania lub w jego toku.

wSposób zabezpieczenia zależny jest od rodzaju roszczenia. W tym zakresie wyróżnia się dwa ich typy: pieniężne i niepieniężne. Te pierwsze dotyczą zobowiązania dłużnika do zapłaty określonej kwoty (np. tytułem odszkodowania), zaś drugie odnoszą się do innych obowiązków (np. wycofania z rynku określonych towarów, zakazu wprowadzania do obrotu opakowań zawierających oznaczenia wprowadzające w błąd itp.).

wZabezpieczenie roszczeń pieniężnych następuje przez:

- zajęcie ruchomości, wynagrodzenia za pracę, wierzytelności z rachunku bankowego albo innej wierzytelności lub innego prawa majątkowego;

- obciążenie nieruchomości obowiązanego hipoteką przymusową;

- ustanowienie zakazu zbywania lub obciążania nieruchomości, która nie ma urządzonej księgi wieczystej lub której księga wieczysta zaginęła lub uległa zniszczeniu;

- obciążenie statku albo statku w budowie hipoteką morską;

- ustanowienie zakazu zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu;

- ustanowienie zarządu przymusowego nad przedsiębiorstwem lub gospodarstwem rolnym obowiązanego albo zakładem wchodzącym w skład przedsiębiorstwa lub jego częścią albo częścią gospodarstwa rolnego obowiązanego.

wW przypadku zaś roszczeń niepieniężnych, sąd, oprócz sposobów wskazanych powyżej, może m.in.:

- unormować prawa i obowiązki stron lub uczestników postępowania na czas trwania postępowania;

- ustanowić zakaz zbywania przedmiotów lub praw objętych postępowaniem;

- nakazać wpisanie stosownego ostrzeżenia w księdze wieczystej lub we właściwym rejestrze.

Zabezpieczenie upada po upływie miesiąca od uprawomocnienia się orzeczenia uwzględniającego roszczenie, które podlegało zabezpieczeniu. Przed upływem tego terminu należy więc złożyć wniosek o wszczęcie egzekucji.

Zaniechanie niedozwolonych działań

wPrzepis ten ma służyć zakazaniu pozwanemu dalszego podejmowania określonych czynności, które naruszały bądź zagrażały interesom poszkodowanego przedsiębiorcy. Może to być zatem nakaz zaniechania wprowadzania do obrotu określonych towarów bądź też oznaczania ich w opisany przez powoda sposób, a także wycofania produktów już uprzednio wprowadzonych na rynek.

Z roszczenia o zaniechanie można korzystać, gdy:

- dany czyn został popełniony i stan niedozwolonego działania trwa;

- jeżeli dany czyn nie został jeszcze dokonany - nie doszło do naruszenia cudzych praw, lecz zachodzi obawa jego dokonania, a istniejący stan zagraża interesowi pokrzywdzonego;

- jeżeli stan naruszenia praw, interesu innej osoby już nie trwa, ale zachodzi niebezpieczeństwo ponowienia niedozwolonych zachowań.

Okoliczności te winien wykazać występujący z roszczeniem o zaniechanie. Dla uwzględnienia powództwa niezbędne jest, aby istniał w chwili zamknięcia rozprawy co najmniej stan zagrożenia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 4 listopada 2004 r., sygn. akt I ACa 560/04, LEX nr 147147).

Usunięcie skutków naruszenia

wW oparciu o omawiany przepis pokrzywdzony przedsiębiorca może domagać się podjęcia przez pozwanego wszelkich działań niezbędnych do usunięcia następstw czynu nieuczciwej konkurencji, pod warunkiem, że działania te są adekwatne do popełnionego czynu i nadają się do usunięcia jego następstw (zob. wyrok Sąd Apelacyjnego w Poznaniu z 10 października 2005 r., sygn. akt I ACa 221/05, LEX nr 519299).

Oznacza to z jednej strony, że nie istnieje zamknięty katalog sposobów, jakimi ma zostać osiągnięty zamierzony skutek w postaci usunięcia skutków naruszenia. Z drugiej wszakże strony granicę dla środków, którymi może zostać obciążony pozwany, stanowi ich odpowiedniość. Niezbędne jest więc wyważenie interesów stron oraz unikanie nadmiernego obciążania sprawcy czynu. Najlepszym przykładem stosowania tychże zasad jest nałożenie na pozwanego obowiązku wycofania z obrotu produktów podrobionych. W przeważającej liczbie wypadków roszczenie takie będzie pociągało za sobą niewspółmierne obciążenie organizacyjne i ekonomiczne sprawcy czynu, wskutek czego zaniknie jego funkcja restytucyjna, a roszczenie takie zbliży się do środka represji. Nie można jednak z tego względu całkowicie wykluczyć dopuszczalności roszczenia o wycofanie produktów z obrotu, zwłaszcza że zdarzają się stany faktyczne, w których nakazanie wycofania produktów z obrotu jest jedynym środkiem adekwatnym do usunięcia skutków czynu nieuczciwej konkurencji. Ocena zatem, czy dane roszczenie jest adekwatne i w odpowiedni sposób wywarza interesy stron postępowania, możliwa jest tylko na gruncie okoliczności konkretnej sprawy i nie jest możliwe jej generalizowanie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 14 grudnia 1990 r., sygn. akt I CR 529/90, OSNCP z 1992 r., nr 7-8, poz. 136).

Innymi przykładami obowiązków, jakie mogą zostać nałożone na sprawcę, są: obowiązek zniszczenia towaru, zmiana jego opakowań, usunięcie podobieństw w oznaczeniach lub opisach produktów, wykonywanie usług w ściśle określony sposób, odpowiednia zmiana wystroju miejsca prowadzenia działalności gospodarczej itp.

Złożenie oświadczenia

wZłożenie, opublikowanie, wywieszenie czy też osobiste doręczenie oświadczenia o określonej treści ma stanowić formę zadośćuczynienia za czyn nieuczciwej konkurencji. Zbliża się dlatego znaczeniowo do wcześniej omówionego roszczenia o usunięcie skutków naruszenia.

Treść oświadczenia powinna zostać dostosowana do okoliczności konkretnej sprawy oraz uwzględniać sposób naruszenia zasad uczciwej konkurencji. Może zatem ono polegać na odwołaniu lub sprostowaniu poprzedniego oświadczenia, przeproszeniu za dokonanie naruszenia bądź przyznaniu się do popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji, a także opublikowaniu treści zapadłego w sprawie orzeczenia lub ugody sądowej.

Nie tylko treść, lecz także sposób prezentacji oświadczenia powinny uwzględniać zakres i rodzaj naruszenia. Przykładowo w wypadku lokalnego jedynie skutku czynu nieuczciwej konkurencji nie będzie adekwatne roszczenie, aby sprawca opublikował stosowne przeprosiny w mediach ogólnokrajowych. Koszt przeprowadzenia tego typu kampanii powinien korespondować ze szkodą odniesioną przez poszkodowanego oraz społecznym odbiorem danego naruszenia zasad uczciwej konkurencji (np. możliwości wprowadzenia w błąd szerokiego grona odbiorców nierzetelnej reklamy bądź nieprawdziwej informacji o przedsiębiorstwie konkurenta).

Naprawienie szkody

wPrzepis niniejszy jest jednym z przykładów odesłania do zasad ogólnych prawa cywilnego, które określone zostały w kodeksie cywilnym. Naprawienie szkody na tychże zasadach wiąże się przede wszystkim z koniecznością wykazania przesłanek odpowiedzialności sprawcy. Są nimi:

- powstanie szkody - na szkodę w rozumieniu prawa cywilnego składają się zarówno straty rzeczywiste (np. wydatki na opracowanie nowego produktu, którego wprowadzenie na rynek stało się nieopłacalne na skutek ujawnienia tajemnicy handlowej), jak i utracone korzyści, których uzyskanie przez przedsiębiorcę było wysoce prawdopodobne (np. utrata planowanego zysku w związku z wprowadzeniem na rynek podróbek);

- zawinione zachowanie sprawcy - w grę wchodzi zarówno wina umyślna, nieumyślna, jak i rażące niedbalstwo sprawy. Pamiętać przy tym należy, że będący sprawcą przedsiębiorca zobowiązany jest do zachowania szczególnej staranności wynikającej z zawodowego prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. Powyższa zasada wpływa na ocenę postawy sprawcy, który nie może zasłaniać się niewiedzą o możliwości naruszenia swoim działaniem interesu innego uczestnika rynku, jeśli nie podjął działań w zakresie przeciwdziałania im (np. przez weryfikację czy jego produkty nie będą podobne do produktów konkurenta);

- istnienie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem sprawcy oraz powstaniem szkody - chodzi tutaj o to, aby szkoda była normalnym następstwem działania sprawcy (np. w wyniku ujawnienia tajemnicy handlowej poszkodowanego utracił on spodziewane korzyści z produkcji danego towaru, bądź też na skutek wprowadzenia na rynek podróbek zmniejszył się zbyt produktów oryginalnych itp.).

wSzkoda w prawie cywilnym obejmuje zarówno rzeczywiste straty osoby poszkodowanej, jak również utracone przez niego korzyści, których nie odniósł na skutek niezgodnych z prawem działań sprawcy.

Wydanie korzyści

wPodobnie jak to miało miejsce przy poprzednio omówionym roszczeniu, również i w wypadku obowiązku wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści ustawodawca odsyła do stosowania zasad ogólnych. Bezpodstawne wzbogacenie zostało natomiast uregulowane w art. 405-409 k.c.

Zgodnie z nimi, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe - do zwrotu jej wartości. Jednakże obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Innymi słowy: osoba, która uzyskała dochód wypuszczając na rynek produkt zbliżony do towaru innego przedsiębiorcy bez swojej winy (nie miała świadomości dokonanego naruszenia interesu innego przedsiębiorcy, a przy tym nie wynikało to z niedbalstwa), a następnie dochód ten wydała - nie będzie zobowiązana do zwrotu takiej korzyści poszkodowanemu.

Przykładem bezpodstawnie uzyskanej korzyści będzie natomiast równowartość opłat licencyjnych, które sprawca naruszenia musiałby zapłacić poszkodowanemu za korzystanie z jego znaku towarowego bądź innych oznaczeń lub receptur (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 10 sierpnia 2006 r., sygn. akt V CSK 237/06, LEX nr 201179, Biul. SN 2006/11/17).

Suma pieniężna na cel społeczny

wPowód, domagając się zapłaty określonej kwoty na cele społeczne, zobowiązany jest do wskazania jej wysokości, a także instytucji, na której rzecz ma zostać ona zasądzona. Wartość świadczenia musi być przy tym adekwatna do sposobu i rodzaju naruszenia dokonanego przez pozwanego. Podlega ona weryfikacji przez sąd, który w razie niepodzielenia stanowiska powoda może ją odpowiednio zmniejszyć.

W przypadku uwzględnienia roszczenia przez sąd, gdy nie zostanie ono spełnione dobrowolnie przez pozwanego, podmiotem uprawnionym do jego egzekucji będzie instytucja, na rzecz której świadczenie zostało zasądzone.

Przedmioty związane z popełnieniem czynu

wNa wniosek powoda sąd zobowiązany będzie do orzeczenia o przedmiotach bezpośrednio związanych z popełnieniem czynu nieuczciwej konkurencji. Chodzi tutaj w szczególności o wykonane już wyroby, materiały promocyjne oraz opakowania, a także środki produkcji bezpośrednio związane z ich wytworzeniem (np. formy odlewnicze, linie montażowe, które mogą być wykorzystywane tylko do produkcji spornego towaru itp.).

Sąd, uznając powództwo za zasadne, może nakazać zniszczenie tychże przedmiotów, wydanie ich powodowi za zaliczeniem na odszkodowanie bądź też takie ich przerobienie, aby nie było możliwe popełnienie danego czynu nieuczciwej konkurencji w przyszłości. Decydując się na wydanie przedmiotów powodowi, sąd badać będzie dodatkowo, czy nie doprowadziłoby to do wzbogacenia się powoda. Celem omawianych przepisów jest bowiem naprawienie szkody, nie zaś przysparzanie dodatkowych korzyści poszkodowanemu (zob. M. Sieradzka, M. Zdyb "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz", Warszawa 2010). W przypadku uwzględnienia wniosku powoda sąd w wyroku kończącym postępowanie orzeknie o nakazie wydania określonych przedmiotów przez pozwanego. Obowiązek ten, w przypadku braku dobrowolnego wykonania przez pozwanego, podlega egzekucji komorniczej na równi z zasądzonym odszkodowaniem.

wCiężar dowodu jest terminem prawa procesowego, który oznacza obowiązek wykazania prawdziwości określonych faktów, z których dana strona wywodzi skutki prawne. Podstawową zasadą prawa cywilnego jest, że ciężar dowodu spoczywa na osobie twierdzącej (zob. art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c.).

Komentowany artykuł przenosi wskazany obowiązek dowodowy na stronę przeciwną. Innymi słowy w ewentualnym procesie pomiędzy poszkodowanym przedsiębiorcą a sprawcą czynu nieuczciwej konkurencji polegającym na używaniu spornych oznaczeń lub informacji, bądź rozpowszechnianiu ich, fakt, że dane te są prawdziwe albo zgodne z prawem, wykazać będzie musiał pozwany sprawca. Gdyby natomiast nie było art. 18a u.z.n.k., to obowiązek ten - czyli ciężar dowodu - spoczywałby na poszkodowanym przedsiębiorcy.

wNiezwykle istotne jest wszakże, iż komentowany artykuł zmienia obowiązek dowodowy jedynie w zakresie w nim określonym. Zgodnie zaś z zasadą, że wyjątków nie należy interpretować rozszerzająco, nie jest możliwe wywodzenie z niego ogólnego przeniesienia ciężaru dowodu na sprawcę czynu nieuczciwej konkurencji. Praktyczne zastosowanie art. 18a u.z.n.k. ogranicza się więc do niedozwolonych zachowań stypizowanych w przepisach: art. 10 u.z.n.k. (sposób oznaczenia towarów i usług), art. 14 u.z.n.k. (nieprawdziwe i błędne informacje) oraz art. 16 u.z.n.k. (niedozwolona reklama).

Oznacza to, że w pozostałym zakresie stosować należy zwykłe zasady procesowe, zgodnie z którymi przesłanki odpowiedzialności pozwanego wykazać będzie musiał powód.

wLegitymacja czynna jest kolejnym terminem z zakresu prawa procesowego, do którego nawiązuje komentowana ustawa i oznacza upoważnienie strony do skutecznego występowania z powództwem przeciwko określonym podmiotom. Na gruncie czynów nieuczciwej konkurencji przysługuje ona poszkodowanym przedsiębiorcom, co nie wymaga dodatkowego komentarza.

Aby to uprawnienie procesowe uzyskały również inne podmioty, niezbędne jest przyznanie im legitymacji czynnej na mocy szczególnego przepisu prawa. Normę taką zawiera właśnie art. 19 u.z.n.k. Początkowo katalog podmiotów uprawnionych do występowania ze wskazanymi w nim roszczeniami obejmował także prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz powiatowych (miejskich) rzeczników konsumentów, jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji zagrażał lub naruszał interesy konsumentów. Z uwagi jednakże na fakt, iż komentowana ustawa dedykowana jest obecnie wyłącznie ochronie przedsiębiorców, a analogiczna ochrona konsumentów wynika z ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, koniecznym okazało się usunięcie kompetencji procesowych tychże organów.

wLegitymację procesową czynną posiadają natomiast nadal krajowe i regionalne organizacje, których celem statutowym jest ochrona interesów przedsiębiorców. Mogą to być zatem samorządy zawodowe i gospodarcze, różnego typu izby handlowe i rzemieślnicze, a także stowarzyszenia lub związki, o ile spełniają dwa dodatkowe kryteria, którymi są:

1) krajowy lub regionalny zasięg - wyklucza to zatem struktury o mniejszym zasięgu, co ma przeciwdziałać powoływaniu lokalnych organizacji ad hoc w celu wystąpienia ze stosownym powództwem [zob. A. Jakubecki, M. Kępiński, M. Mozgawa, M. Poźniak-Niedzielska, T. Skoczny, R. Skubisz, S. Sołtysiński, J. Szwaja (red.), I. Wiszniewska "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz", Warszawa 2013]. Podnosi się także, że legitymacja czynna nie przysługuje podmiotowi regionalnemu, jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji został popełniony poza obszarem jego działania [zob. J. Barta, M. Kępiński, R. Markiewicz, M. Poźniak-Niedzielska, R. Skubisz, T. Skoczny, S. Sołtysiński, J. Szwaja (red.), I. Wiszniewska "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz", Warszawa 1994];

2) wpisanie w celach statutowych ochrony interesów przedsiębiorców - nie musi to być wszakże cel jedyny takiej organizacji. Może on ponadto dotyczyć wyłącznie ochrony jej członków, jeśli są przedsiębiorcami.

wKolejne ograniczenia wynikają wprost z dalszych regulacji art. 19 u.z.n.k. Można je podzielić na dwie grupy:

1) ograniczenia w zakresie roszczeń, z którymi organizacja może wystąpić - dozwolone jest, aby powództwo obejmowało wyłącznie następujące żądania:

- zaniechania niedozwolonych działań;

- usunięcia skutków niedozwolonych działań;

- złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;

- zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego - jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony;

2) ograniczenia w zakresie czynów objętych legitymacją czynną takiej organizacji - nie może ona mianowicie występować ze ww. roszczeniami, jeżeli niedozwolone zachowanie polegało na:

- mogącym wprowadzać w błąd oznaczeniu przedsiębiorcy (zob. art. 5-7 u.z.n.k.),

- naruszeniu tajemnicy przedsiębiorstwa (art. 11 u.z.n.k.);

- rozpowszechnianiu nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji (art. 14 u.z.n.k.);

- przekupstwie (art. 15a u.z.n.k.).

wNiezależnie od dodatkowej legitymacji czynnej wynikającej z art. 19 u.z.n.k., przysługuje ona również prokuratorowi w oparciu o przepis art. 55 k.p.c. Na jego mocy prokurator uprawniony jest do wytoczenia powództwa na rzecz poszkodowanego przedsiębiorcy, jeśli w jego ocenie wymaga tego ochrona praworządności, praw obywateli lub interesu społecznego (art. 7 k.p.c.).

W przypadku skorzystania z przedmiotowej możliwości przez prokuratora sąd zawiadamia o tym poszkodowanego, doręczając mu odpis pozwu. Osoba taka może wstąpić do sprawy w każdym jej stanie w charakterze powoda (art. 56 par. 1 k.p.c.).

wKomentowany artykuł wprowadza na gruncie czynów nieuczciwej konkurencji szczególny - trzyletni - termin przedawnienia, a także zasadę, zgodnie z którą bieg przedawnienia liczyć należy odrębnie dla każdego z zachowań sprawcy.

Z uwagi wszakże, iż ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie zawiera pełnej regulacji w zakresie przedawnienia roszczeń niezbędne jest jej uzupełnienie o odpowiednie przepisy kodeksu cywilnego.

wPrzepisem takim jest w szczególności art. 4421 par. 1 k.c., który zastąpił częściowo niezgodny z Konstytucją RP art. 442 k.c. Wyznacza on początek biegu terminu przedawnienia dla roszczeń z czynów niedozwolonych. Zgodnie z nim należy go liczyć od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jeśli zatem poszkodowany najpierw uzyskał wiedzę o jednym z tych dwóch elementów, a dopiero po jakimś czasie o drugim - przedawnienie zacznie swój bieg dopiero w chwili, gdy poszkodowany będzie znał oba te elementy.

Powyższą regułę należy połączyć ze zdaniem drugim art. 20 u.z.n.k. Bieg przedawnienia będzie rozpoczynał się zatem dla każdego naruszenia w momencie, gdy poszkodowany uzyska wiedzę o spowodowanej przez dany czyn szkodzie oraz o osobie sprawcy. Powyższe nie budzi wątpliwości w przypadku czynów jednostkowych, a także powtarzalnych w większych odstępach czasu.

W sytuacji natomiast, gdy sprawca dopuszcza się tzw. czynu ciągłego, czyli nieprzerwanie dokonuje określonych naruszeń (np. używanie niezgodny z prawem oznaczeń, wprowadzanie na rynek skopiowanych towarów itp.), początek biegu przedawnienia wyznaczała będzie pierwsza chwila, w której poszkodowany dowiedział się o czynie i osobie odpowiedzialnej, bez względu na to, jak długo ten czyn trwał oraz ile partii spornych wyrobów wprowadził na rynek w ramach czynu ciągłego jego sprawca (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 kwietnia 2010 r., sygn. akt I ACa 1270/09, LEX nr 832465).

wDalsze zasady przedawnienia roszczeń z czynów nieuczciwej konkurencji wynikają z przepisów art. 117 par. 2 k.c., art. 119 k.c. oraz art. 121-125 k.c. Określają one m.in. sposób i skutki przerwania i zawieszenia biegu okresu przedawnienia, a także prawomocnego uwzględnienia powództwa. W tym ostatnim wypadku termin przedawnienia roszczenia wydłuża się do dziesięciu lat liczonych od dnia uprawomocnienia się orzeczenia.

Wskazać również należy, że upływ terminu przedawnienia danego roszczenia powoduje, że przekształca się ono w zobowiązanie naturalne. Nie wygasa ono zatem, jednakże zobowiązany może uchylić się od zadośćuczynienia roszczeniom powoda, podnosząc zarzut przedawnienia. Sąd w toku postępowania nie bada z urzędu, czy objęte pozwem żądanie jest przedawnione, jednakże uwzględni ten fakt, jeżeli powoła się na niego pozwany. Będzie miało to ten skutek, że sąd oddali powództwo, a powód traktowany będzie w zakresie kosztów postępowania, jak osoba przegrywająca sprawę.

wPrzepis niniejszy wprowadza szczególny czyn nieuczciwej konkurencji polegający na wniesieniu przeciwko innemu przedsiębiorcy oczywiście bezzasadnego powództwa, w którym zarzuca mu się popełnienie innego czynu zakazanego przez komentowaną ustawę. Ma on zatem chronić pewność obrotu gospodarczego przed próbami szykanowania przedsiębiorców w drodze wytaczania przeciwko nim bezpodstawnych powództw i roszczeń. Bez wątpienia bowiem informacja o oskarżeniu danego przedsiębiorcy o popełnienie czynu nieuczciwej konkurencji może mieć negatywny wpływ na jego renomę.

Pozwany przedsiębiorca, przeciwko któremu pozew zostanie oddalony, a samo powództwo może zostać uznane za bezzasadne, w celu skorzystania z dyspozycji art. 22 ust. 1 u.z.n.k. winien wytoczyć przeciwko dotychczasowemu powodowi odrębny proces. W jego ramach będzie on musiał wykazać fakt bezzasadności skierowanego uprzednio przeciw niemu powództwa.

wZa bezpodstawne uznać przy tym należy takie roszczenie, które obiektywnie nie ma oparcia w aktualnym stanie prawnym oraz okolicznościach faktycznych danej sprawy. Badanie to należy zrelatywizować do poziomu wiedzy starannego przedsiębiorcy, który zobowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności, wymaganej przez zawodowy charakter prowadzonej przez niego działalności. Jeśli zatem wystąpienie z powództwem mogłoby zostać uznane za bezzasadne przez przeciętnego przedsiębiorcę, to przedmiotowa przesłanka czynu nieuczciwej konkurencji z art. 22 ust. 1 u.z.n.k. została spełniona. Przykładem może być ocena podobieństw oznaczeń konkurujących ze sobą przedsiębiorców, jeśli w powszechnym odczuciu nie są one na tyle podobne, aby mogły wprowadzać klientów w błąd, to wytoczenie powództwa przeciwko konkurentowi na podstawie art. 5 u.z.n.k. może zostać uznane za bezzasadne.

wMoże się również zdarzyć, że wytoczenie takiego powództwa doprowadzi do powstania szkody u pozwanego, np. przez utratę zaufania klientów, prowadzącą do rozwiązania umów o współpracy bądź zwrotu towarów rzekomo imitujących produkty powoda. W tego typu wypadkach poszkodowanemu przysługiwać będzie roszczenie o jej naprawienie na zasadach ogólnych. Co oznacza, że w toku odrębnego powództwa o odszkodowanie będzie on musiał wykazać przesłanki odpowiedzialności deliktowej sprawcy, którymi są:

- powstanie szkody - powód zobowiązany jest do określenia i udowodnienia jej wysokości;

- zawinione zachowanie sprawcy - w ramach tej przesłanki należy wykazać oczywistą bezzasadność uprzedniego powództwa, czyli brak prawnych lub faktycznych podstaw do jego wytoczenia;

- adekwatny związek przyczynowy - udowodnienia wymaga również, że szkoda powoda była normalnym następstwem zawinionego działania pozwanego polegającego na wytoczeniu bezzasadnego powództwa. Przykładowo wykazać należy, że na jego skutek powód doznał uszczerbku na swojej renomie, co doprowadziło do konkretnych strat handlowych.

Ze względu na fakt, że roszczenia opisane w komentowanym artykule wynikają z czynu nieuczciwej konkurencji, do ich przedawnienia znajduje zastosowanie art. 20 u.z.n.k.

Rozdział 3a

Odpowiedzialność przedsiębiorców za przekupstwo osoby pełniącej funkcję publiczną

Rozdział 4

Przepisy karne

wOmawiany artykuł penalizuje niektóre spośród czynów nieuczciwej konkurencji opisanych w art. 11 u.z.n.k. [zob. komentarz do tego artykułu w DGP nr 101 (3742) z 27 maja 2014 r.]. Mianowicie ustawodawca zdecydował się na nałożenie sankcji karnej w przypadku dopuszczenia się jednego z występków, polegających na:

1) naruszeniu obowiązku zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa w poufności,

2) ujawnieniu i wykorzystaniu nielegalnie zdobytej tajemnicy innego przedsiębiorcy.

wSzersze omówienie pojęcia tajemnica przedsiębiorstwa zostało zawarte w komentarzu do art. 11 u.z.n.k. W tym miejscu przypomnieć należy, że są nią nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje, posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.

Natomiast termin przedsiębiorca należy rozumieć zgodnie z definicją zawartą w art. 4 w zw. z art. 2 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 672 ze zm.). Jest nim zatem osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną - wykonująca we własnym imieniu zarobkową działalność wytwórczą, budowlaną, handlową, usługową oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodową, wykonywaną w sposób zorganizowany i ciągły.

Naruszenie obowiązku poufności

wPopełnienie przestępstwa z art. 23 ust. 1 u.z.n.k. wymaga kumulatywnego ziszczenia się następujących przesłanek odpowiedzialności karnej:

- istnienie po stronie sprawcy obowiązku zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa w poufności;

- bezprawne ujawnienie tejże tajemnicy innej osobie albo wykorzystanie jej we własnej działalności gospodarczej;

- powstanie poważnej szkody u przedsiębiorcy, którego tajemnica została ujawniona.

wPrzedmiotowy obowiązek wynikać może z jakiejkolwiek podstawy prawnej. Przykładowo: ze stosunku pracy łączącego przedsiębiorcę ze sprawcą bądź z klauzuli poufności zawartej w umowie o współpracy gospodarczej, a także wprost z przepisów prawa. Ta ostatnia sytuacja będzie miała miejsce w toku negocjacji handlowych prowadzonych przez strony. Zgodnie bowiem z art. 721 par. 1 k.c., jeżeli w toku negocjacji strona udostępniła informacje z zastrzeżeniem poufności, druga strona jest obowiązana do nieujawniania i nieprzekazywania ich innym osobom oraz do niewykorzystywania tych informacji dla własnych celów, chyba że strony uzgodniły inaczej.

wKolejnym elementem przedmiotowego przestępstwa jest nielegalne ujawnienie tajemnicy przedsiębiorstwa osobie trzeciej. Niezbędne jest zatem, aby sprawca tegoż czynu nie był uprawniony do przekazania takich informacji adresatowi, a także, by dane te nie były już uprzednio znane osobie, której są przekazywane. Tylko w takim wypadku bowiem mamy do czynienia z bezprawnym ujawnieniem. Do wyjawienia tajemnicy nie dojdzie natomiast, jeśli osoba trzecia ma o niej wiedzę, chociażby również nielegalną. Przekazywane informacje muszą zatem zawierać cechę nowości dla adresata.

Brak bezprawności w przekazaniu danych będzie miał miejsce przykładowo w sytuacji opisanej w przepisie art. 11 ust. 3 u.z.n.k. Przepis ten przewiduje, że czynu nieuczciwej konkurencji nie popełnia ten, kto od nieuprawnionego nabył, w dobrej wierze, na podstawie odpłatnej czynności prawnej, informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa.

Na równi z przekazaniem danych poufnych osobie trzeciej traktowane jest ich wykorzystanie w działalności gospodarczej przez sprawcę. Nie ma przy tym znaczenia, czy osoba naruszająca rzeczony obowiązek prowadzi działalność na własny rachunek, czy też jest członkiem lub wspólnikiem innej jednostki organizacyjnej, w ramach której prowadzona jest przez nią działalność gospodarcza. Z uwagi na brak szczegółowego wskazania w treści przepisu uznać należy, że wystarczające jest jakiekolwiek użycie pozyskanych w opisywany sposób informacji we własnej działalności sprawcy.

wOstatnią z przesłanek omawianego występku jest powstanie poważnej szkody u przedsiębiorcy. Omawiane przestępstwo jest zatem przestępstwem skutkowym i nie zostanie popełnione, jeżeli brak będzie ww. szkody. W takiej jednakże sytuacji rozważenia będzie wymagało, czy osoba ujawniająca bądź wykorzystująca tajemnicę innego przedsiębiorcy nie dopuściła się karalnego usiłowania popełnienia przestępstwa (zob. art. 13 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny; Dz.U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 ze zm.; dalej: k.k.).

Odnośnie zaś rozumienia terminu poważna szkoda: obecnie w doktrynie przeważa pogląd, że dotkliwość szkody należy oceniać z punktu widzenia poszkodowanego przedsiębiorcy, nie zaś według obiektywnej wysokości uszczerbku (zob. M. Sieradzka, M. Zdyb "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz", Warszawa 2010; E. Nowińska, M. du Vall "Komentarz do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji", Warszawa 2008). Innymi słowy: powstała na skutek omawianego przestępstwa szkoda musi być znaczna dla poszkodowanego. Podlega zatem relatywizacji do wielkości jego przedsiębiorstwa i osiąganych przez niego dochodów. Przez szkodę rozumieć należy natomiast zarówno uszczerbek majątkowy (np. zmniejszenie zysku), jak i niemajątkowy (np. utrata renomy). W tym pierwszym mieścić się przy tym będą zarówno utracone korzyści, jak i rzeczywista szkoda.

Bezprawne uzyskanie i wykorzystanie informacji

wO ile przestępstwo z art. 23 ust. 1 u.z.n.k. mogło zostać popełnione wyłącznie przez osobę, na którą nałożony był obowiązek zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa w poufności, to występku z ust. 2 komentowanego artykułu może dopuścić się każda osoba. Jest to więc przestępstwo powszechne.

Do zarzucenia sprawcy popełnienia przedmiotowego czynu niezbędne jest ziszczenie się dwóch przesłanek, którymi są:

- bezprawne pozyskanie informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa,

- ujawnienie jej innej osobie albo wykorzystanie we własnej działalności gospodarczej.

Do popełnienia omawianego czynu nie jest natomiast konieczne powstanie po stronie przedsiębiorcy jakiejkolwiek szkody. Wystarczające jest zatem kumulatywne zaistnienie dwóch wyżej wymienionych warunków.

Nie dopuści się zatem tegoż przestępstwa osoba, która wyłącznie uzyskała w sposób nielegalny cudzą tajemnicę handlową, ale nie ujawniła jej lub też nie wykorzystała we własnej działalności gospodarczej. Podobnie należy oceniać przypadek, w którym poufne informacje zostały zdobyte zgodnie z prawem, ale nastąpiło ich nielegalne przekazanie lub wykorzystanie. Oba tego typu zachowania mogą wszakże stanowić czyn nieuczciwej konkurencji z art. 11 u.z.n.k. oraz rodzić odpowiedzialność cywilnoprawną z art. 18 u.z.n.k.

Drugą ze wskazanych wyżej przesłanek należy oceniać analogicznie jak przy przestępstwie opisanym w art. 23 ust. 1 u.z.n.k.

Zagrożenie karą

wOba opisane wyżej występki podlegają takiej samej represji karnej. Może ona przyjąć jedną z trzech form:

- grzywny - wymierza ją się w stawkach dziennych od 10 do 540 stawek, przy czym jedna stawka waha się w przedziale od 10 zł do 2000 zł. Nałożona grzywna jest sumą liczby stawek dziennych oraz jednostkowej wysokości takiej stawki, którą ustala sąd, biorąc pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste, rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe;

- ograniczenia wolności - sednem tej kary jest obowiązek wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne. Kara ta trwa najkrócej miesiąc, najdłużej - 12 miesięcy; wymierza się ją w miesiącach;

- pozbawienia wolności do lat 2.

wNiezależnie od powyższego sąd może nałożyć na sprawcę czynu jeden ze środków karnych, którymi są m.in.:

- zakaz zajmowania określonego stanowiska, wykonywania określonego zawodu lub prowadzenia określonej działalności gospodarczej;

- przepadek mienia;

- obowiązek naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;

- podanie wyroku do publicznej wiadomości (zob. art. 39 i n. k.k.).

Powyższe uwagi w przedmiocie środków karnych odnieść należy do wszystkich występków opisanych w u.z.n.k.

wKomentowany artykuł penalizuje czyny nieuczciwej konkurencji, opisane w art. 13 ust. 1 u.z.n.k. (niedozwolone naśladownictwo produktu), które polegają na tym, że sprawca dopuszcza się:

- skopiowania zewnętrznej postaci produktu przy użyciu technicznych środków reprodukcji,

lub

- wprowadzenia do obrotu tak skopiowanych (podrobionych) towarów,

jeżeli tego typu czyn powoduje łącznie:

- możliwość wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości producenta lub produktu,

- powstanie poważnej szkody po stronie przedsiębiorcy.

wNiewolnicze naśladownictwo produktów oraz możliwość wprowadzenia w ten sposób klientów w błąd zostały szczegółowo opisane w komentarzu do art. 13 u.z.n.k. Natomiast kwestia powstania poważnej szkody w komentarzu do art. 23 u.z.n.k.

W tym miejscu wystarczy przypomnieć, że pojęcie technicznych środków reprodukcji należy rozumieć szeroko. Będą to nie tylko specjalistyczne linie produkcyjne, pozwalające na wytwarzanie podróbek w zbliżonej technologii, lecz także urządzenia pozwalające na powielanie techniką kserograficzną (np. pocztówek, książek itp.), a także drukarską (zwłaszcza przy użyciu drukarek 3D), jak również wszelkiego rodzaju programy komputerowe, a także inne narzędzia, w tym używane ręcznie (zob. M. Mioduszewski, J. Sroczyński "Komentarz do art.13 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji" w: M. Sieradzka, M. Zdyb "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz", Warszawa 2010). Przez klienta należy natomiast rozumieć zarówno kontrahenta będącego również przedsiębiorcą, jak i konsumenta.

wDo popełnienia omawianego przestępstwa wystarczające jest dopuszczenie się wyłącznie jednego z wyżej wymienionych zachowań, tj. bądź skopiowanie produktu bądź też wprowadzenie już uprzednio skopiowanego towaru do obrotu. Jeśli zatem obie te czynności dokonywane są przez inne podmioty, to przestępstwo z art. 24 u.z.n.k. popełni każdy z nich samodzielnie. Ma to istotne znaczenie w przedmiocie stosowania dyrektyw wymiaru kary, środków karnych oraz instytucji nadzwyczajnego złagodzenia lub obostrzenia kary. Wszystkie te instytucje bowiem stosuje się indywidualnie do każdego ze sprawców.

Komentowany przepis obejmuje swoją dyspozycją kopiowanie wyłącznie zewnętrznej postaci produktu, nie dotyczy zatem jego dekompilacji (reverse engineering), o ile produkt nie jest chroniony stosownym patentem. Bez znaczenia dla bytu przestępstwa określonego w art. 24 u.z.n.k. pozostaje przy tym, czy narażenie na niebezpieczeństwo wprowadzenia klientów w błąd wiąże się ze skopiowanym produktem gotowym czy też ze skopiowanym półproduktem, stanowiącym widoczny element składowy wyrobu finalnego (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 12 października 2006 r., sygn. akt III KK 58/06, OSNKW 2006/12/115, Biul. SN 2006/12/17, LEX nr 203999). Z brzmienia przepisu wynika również, że nie dotyczy on wykonywania usług, nawet jeśli mogłoby to wywoływać możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd.

Przedmiotowy występek zagrożony jest takimi samymi karami jak przestępstwo z art. 23 komentowanej ustawy.

wPrzedmiotowy artykuł uznaje za przestępstwo czyn nieuczciwej konkurencji, opisany w art. 17c ust. 1 u.z.n.k., a polegający na organizowaniu albo kierowaniu systemem sprzedaży lawinowej.

System ten, zwany też piramidą lub łańcuszkiem, polega na tym, że klientowi nabywającemu od przedsiębiorcy towar lub usługę składana jest obietnica przyznania dodatkowej korzyści materialnej w zamian za nakłonienie innych osób do analogicznych zakupów. Ci zaś nabywcy nakłaniani są tożsamym zapewnieniem, że otrzymają inne świadczenie, jeśli na ich polecenie do systemu przystąpią kolejni uczestnicy.

wOmawiany występek popełnić może każda osoba, która organizuje, czyli powołuje do funkcjonowania (buduje) taki system, a także osoba kierująca nim na późniejszym etapie. Przez organizowanie rozumieć należy zatem wszelkie czynności prawne lub faktyczne podejmowane w celu uruchomienia piramidy towarowej, finansowej albo usługowej. Kierowanie natomiast to bieżące czuwanie nad funkcjonowaniem systemu oraz możliwość podejmowania i wcielania w życie władczych decyzji odnoszących się do niego. Nie jest przy tym wymagane, aby ta sama osoba organizowała i kierowała systemem. Jeżeli funkcje te są rozdzielone, to przedmiotowe przestępstwo zostanie popełniane przez każdą z tych osób samodzielnie. Przestępstwem nie będzie natomiast organizowanie systemu sprzedaży wielopoziomowej, o którym mowa w art. 17c ust. 2 u.z.n.k.

Znamieniem występku z art. 24a u.z.n.k. nie jest powstanie jakiejkolwiek szkody, jest to więc tzw. przestępstwo formalne bezskutkowe, penalizujące już samo opisane w nim postępowanie sprawcy.

wPrzestępstwo organizowania lub kierowania systemem sprzedaży lawinowej zagrożone jest wyłącznie karą pozbawienia wolności w wymiarze od 6 miesięcy do 8 lat. Jest to tym samym najsurowiej spenalizowane przestępstwo z zakresu nieuczciwej konkurencji. Wymierzając karę, sąd uwzględnia w szczególności motywację i sposób zachowania się sprawcy, popełnienie przestępstwa wspólnie z nieletnim, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na sprawcy obowiązków, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, właściwości i warunki osobiste sprawcy, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego popełnieniu, a zwłaszcza staranie o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie w innej formie społecznemu poczuciu sprawiedliwości, a także zachowanie się pokrzywdzonego (na temat dyrektyw wymiaru kary zob. art. 53-63 k.k.).

wPrzepisy komentowanego artykułu penalizują trzy odmienne grupy zachowań kwalifikowanych jako czyny nieuczciwej konkurencji. Są nimi zachowania mające za przedmiot:

1) sposób oznaczania towarów lub usług, w tym stosowanie wprowadzających w błąd oznaczeń, albo ich brak w przypadku wyraźnego obowiązku oznaczania produktów,

2) niedozwoloną reklamę we wszelkich jej postaciach opisanych w przepisach art. 16 i 17 u.z.n.k.,

3) sprzedaż premiowaną, o której mowa w art. 17a ust. 1 u.z.n.k.

Ustawodawca nie wprowadził warunku umyślnego działania sprawcy, a zatem wykroczenia te mogą zostać popełnione również nieumyślnie.

Oznaczenie towarów

wPierwsze z wykroczeń, o których mowa w przedmiotowym artykule, odwołuje się do czynu nieuczciwej konkurencji opisanego w art. 10 ustawy. Pomiędzy oboma przepisami istnieją wszakże istotne różnice.

Zwrócić należy przede wszystkim uwagę na fakt, że dla popełnienia omawianego przestępstwa niezbędne jest wprowadzenie klientów w błąd lub niepoinformowanie o ryzyku związanym z korzystaniem z danego produktu. Artykuł 10 u.z.n.k. odwołuje się zaś wyłącznie do możliwości wprowadzenia w błąd. Oznacza to, że czynu nieuczciwej konkurencji dopuści się przedsiębiorca, który stosując błędne oznaczenia narazi klientów na wprowadzenie w błąd, nawet jeśli skutek ten nie zaistnieje. Natomiast do popełnienia przez taką osobę wykroczenia konieczne jest, aby klient został wprowadzony w błąd.

Kolejną różnicą jest wprowadzenie przez ustawodawcę w art. 25 ust. 1 u.z.n.k. dodatkowej przesłanki odpowiedzialności karnej, którą jest narażenie klientów na powstanie szkody. Warunku takiego nie zawiera natomiast art. 10 u.z.n.k. Szkodę należy przy tym rozumieć szeroko, ustawodawca nie wprowadza bowiem w tym zakresie żadnego rozróżnienia lub doprecyzowania, o jaki jej typ chodzi (zob. komentarz do art. 23 i 24 u.z.n.k.). Będzie nią zatem uszczerbek zarówno majątkowy, jak i niemajątkowy.

Sankcją za popełnienie wykroczenia opisanego w art. 25 ust. 1 u.z.n.k. jest kara grzywny w wysokości od 20 zł do 5000 zł albo aresztu w wymiarze dziennym od 5 do 30 dni.

Pozostałe wykroczenia

wW art. 25 ust. 2 u.z.n.k. ustawodawca wprowadził analogiczną do omówionej wyżej sankcję karną za dokonanie czynów nieuczciwej konkurencji, opisanych w art. 16-17 oraz art. 17a u.z.n.k.

Ze względu na fakt, że w komentowanym przepisie nie wskazano dodatkowych przesłanek odpowiedzialności karnej, wykroczeniem będzie każde zachowanie naruszające wyżej wymienione artykuły. Oznacza to, że każda osoba dopuszczająca się czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu tych przepisów popełni jednocześnie wykroczenie stypizowane w art. 25 ust. 2 u.z.n.k.

wCzyny zabronione spenalizowane w przepisach komentowanego artykułu nawiązują do czynów nieuczciwej konkurencji opisanych w art. 14 u.z.n.k. Ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie dwóch odrębnych wykroczeń, którymi są:

1) rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o innym przedsiębiorstwie w celu szkodzenia temuż przedsiębiorcy,

2) rozpowszechnianie tego typu informacji o swoim przedsiębiorstwie w celu przysporzenia korzyści majątkowej lub osobistej sobie, swojej firmie lub osobie trzeciej.

Wiadomości nieprawdziwe to takie, które mogą zostać zweryfikowane na zasadzie prawda-fałsz. Z danymi wprowadzającymi w błąd mamy natomiast do czynienia, gdy ich treść nie odnosi się wprost do rzeczywistości, a jedynie w jakiś sposób sugeruje klientowi wyobrażenie o niej, wpływa na postrzeganie przez klienta rzeczywistych cech produktów, przedsiębiorstwa lub przedsiębiorcy.

Rozpowszechnianie w celu szkodzenia

wCzyn ten może zostać popełniony umyślnie w ściśle określonym przez ustawodawcę celu, którym jest szkodzenie innemu przedsiębiorcy. Dodatkowo, aby cel ten osiągnąć, sprawca musi podjąć stosowne działania polegające na rozpowszechnianiu nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd danych dotyczących jakichkolwiek informacji o produktach innego przedsiębiorcy lub nim samym. Wyliczenie wskazane w art. 26 ust. 1 ma bowiem jedynie charakter przykładowy.

Szkodzenie innemu uczestnikowi rynku może przybrać dowolną formę i dotyczyć zarówno jego renomy, jak i utraty klienteli w inny sposób. Przykładowo poprzez rozpowszechnianie informacji o nielegalnym źródle surowców bądź też zamiarze rychłego zakończenia działalności gospodarczej.

Istotne jest przy tym, że owa szkoda nie musi wystąpić. Penalizowane jest już bowiem podejmowanie działań "w celu szkodzenia przedsiębiorcy", niezależnie od efektu, a nawet jego braku.

Rozpowszechnianie w celu uzyskania korzyści

wDrugie z wykroczeń opisanych w komentowanym artykule zawiera sytuację niejako przeciwną przypadkom rozpowszechniania informacji określonym w ust. 1. O ile bowiem w pierwszym z nich wiadomości mają szkodzić innemu przedsiębiorcy, o tyle w niniejszym wypadku ich celem jest przysporzenie korzyści sprawcy, jego przedsiębiorstwu lub innym, wybranym osobom. Co więcej: upubliczniane wiadomości mają mieć bezpośredni związek z działalnością gospodarczą sprawcy - chodzi tutaj zarówno o jednoosobową działalność gospodarczą, jak i spółkę lub inną jednostkę organizacyjną, której sprawca jest udziałowcem lub członkiem organów.

wTermin korzyść majątkowa związany jest z sytuacją powiększania majątku, tj. zwiększenia aktywów majątkowych bądź zmniejszenia pasywów majątkowych (uchwała Sądu Najwyższego z 30 stycznia 1980 r., sygn. akt VII KZP 41/78, OSNKW 1980/3/24). Nie stanowi jednak uzyskania korzyści majątkowej świadczenie takich przedmiotów, które tylko symbolicznie wyrażają wdzięczność ofiarodawcy i mają wartość pieniężną nie przekraczającą takiego symbolu (postanowienie Sądu Najwyższego z 26 lutego 1988 r., sygn. akt VI KZP 34/87, OSNKW 1988/5-6/40, LEX nr 20289).

wKorzyść osobista stoi natomiast w opozycji do korzyści majątkowej. Są nią zatem wszelkie świadczenia, którym wprost nie można przypisać wartości ekonomicznej. Korzyść osobista wiązać się może zatem ze zwiększeniem renomy lub prestiżu danego przedsiębiorcy, uzyskaniem nagrody w konkursie, zaproszeniem do udziału w ważnym wydarzeniu gospodarczym lub programie telewizyjnym w roli eksperta itp.

Zagrożenie karą

wOba wykroczenia zagrożone są karami aresztu albo grzywny, które wymierzane są na zasadach przewidzianych w ustawie z 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 482 ze zm.; dalej: k.w.), nie zaś w kodeksie karnym. Skutkuje to również inną procedurą orzekania, stosuje się bowiem k.p.s.w. (kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia).

Karę aresztu wymierza się w dniach, w wysokości od 5 do 30 dni. Natomiast grzywna nakładana jest w kwocie od 20 zł do 5000 zł. Jeżeli za wykroczenie popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wymierzono karę aresztu, orzeka się obok tej kary również grzywnę, chyba że orzeczenie grzywny nie byłoby celowe (zob. art. 18 i n. k.w.).

wOstatni z artykułów karnych ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji poświęcony został uregulowaniu zagadnienia trybu właściwego do ścigania przestępstw przewidzianych w tym akcie prawnym.

Niezależnie od rodzaju czynu - tj. czy stanowi on występek, którego ściganie odbywa się na zasadach procedury karnej czy też wykroczenie - przestępstwa opisane w niniejszej ustawie zaliczają się do grupy tzw. przestępstw wnioskowych. Charakteryzują się one tym, że postępowanie karne lub w sprawie o wykroczenia może zostać wszczęte wyłącznie na wniosek lub żądanie pokrzywdzonego. Jego brak uniemożliwia osądzenie sprawcy czynu.

Co ważne: po złożeniu stosownego wniosku lub żądania sprawa dalej toczy się z urzędu, są to zatem przestępstwa publicznoskargowe. Dzięki temu ciężar zebrania materiału dowodowego oraz sporządzenia i popierania aktu oskarżenia spoczywa na organach ścigania. Po złożeniu wniosku lub żądania postępowanie toczy się dalej na zasadach ogólnych, wynikających z kodeksu postępowania karnego albo kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.

Wniosek w postępowaniu karnym nie może być, co do zasady, cofnięty. Jest to dopuszczalne tylko za zgodą prokuratora (w postępowaniu przygotowawczym), bądź sądu. Jeśli akt oskarżenia trafi już do sądu - pokrzywdzony może cofnąć wniosek najpóźniej na pierwszej rozprawie, przed jego odczytaniem. W postępowaniu w sprawach o wykroczenia żądanie ścigania może zostać cofnięte bez zgody sądu lub prokuratora. Momentem końcowym, do której można to uczynić, jest rozpoczęcie pierwszej rozprawy.

Co do zasady, do wszczęcia postępowania niezbędne jest działanie pokrzywdzonego, wyjątek w tym zakresie wynika z art. 27 ust. 2 u.z.n.k. Przepis ten umożliwia złożenie żądania ścigania wykroczenia z art. 25 u.z.n.k. także krajowej lub regionalnej organizacji, której celem statutowym jest ochrona interesów przedsiębiorców.

Rozdział 5

Zmiany w przepisach obowiązujących

Rozdział 6

Przepisy końcowe

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.