Zainteresowanie ofertą to nie umowa
Na początku lipca do pana Marcina zadzwoniono z pytaniem, czy jest zainteresowany otwarciem własnej witryny internetowej. Nosił się z tym zamiarem, więc na telefoniczną propozycję odpowiedział wstępnym zainteresowaniem. Został powiadomiony, że strona może działać od początku września, wtedy też będzie musiał firmie zapłacić za jej opracowanie i miejsce na serwerze. Wkrótce jednak, bez uprzedzenia, otrzymał pocztą elektroniczną regulamin i umowę. W treści e-maila była adnotacja, że jeżeli nie odpowie (nie odrzuci oferty) w ciągu pięciu dni, to umowa zostanie uznana za podpisaną. Pech chciał, że pan Marcin był wtedy na urlopie i poczty nie odbierał. Termin minął. - Nie zostałem poinformowany o możliwości odstąpienia od umowy, której de facto nie byłem świadomy. Dodam, że nie prowadzę działalności gospodarczej. Co mam teraz zrobić? - zastanawia się nasz czytelnik.
Nic. Firma, z którą pan Marcin rozmawiał o stworzeniu własnej strony internetowej, nie powinna w ten sposób stawiać sprawy. Pan Marcin umowy nie podpisał i nie musi się czuć nią związany. Umowa o wykonanie witryny internetowej jest najczęściej umową o dzieło, a co do takich umów nie jest wymaga szczególna forma prawna. Można ją zawrzeć także za pomocą środków porozumiewania się na odległość, w tym przypadku - przez telefon. Jednak z opowieści pana Marcina wynika, że wyraził on jedynie wstępne zainteresowanie ofertą, nie uzgodniono wszystkich istotnych postanowień ewentualnej umowy. Nawet przedsiębiorca oferujący swoje usługi nie uznał, że doszło do zawarcia umowy podczas rozmowy telefonicznej, bo dopiero po tej rozmowie przesłał pełną ofertę w postaci regulaminu i umowy. Braku odpowiedzi nie można uznać w przedstawionej sytuacji za przyjęcie oferty. Zgodnie z kodeksem cywilnym brak niezwłocznej odpowiedzi poczytuje się za przyjęcie oferty tylko w kontaktach między przedsiębiorcami pozostającymi w stałych stosunkach gospodarczych, którzy zawierają umowę w ramach swojej działalności. A pan Marcin podkreśla, że działalności gospodarczej nie prowadzi.
Jako człowiek prywatny, zwany przez prawo "konsumentem", w kontaktach z firmami prowadzącymi sprzedaż na odległość (w tym przypadku przez telefon i internet) jest szczególnie chroniony. Nawet gdyby podpisał umowę, miałby prawo do zrezygnowania z niej bez podania przyczyny. W dodatku przedsiębiorca, który proponuje usługi na odległość, ma obowiązek poinformowania o tym, a nawet do dołączenia do swojej oferty gotowego formularza rezygnacji z umowy. Jeśli tego nie zrobi (a pan Marcin twierdzi, że poinformowany o tym prawie nie został), prawo do odstąpienia od umowy wydłuża się do trzech miesięcy od daty zawarcia umowy.
Warto jednak wiedzieć, że w kontaktach przedsiębiorców z przedsiębiorcami, także osobami prowadzącymi jednoosobową działalność gospodarczą, mają zastosowanie wyłącznie zasady wyrażone w kodeksie cywilnym. Człowiekowi prowadzącemu firmę nie przysługuje prawo odstąpienia od umowy bez podania przyczyny.
@RY1@i02/2012/189/i02.2012.189.00700030q.803.jpg@RY2@
Fot. shutterstock
W relacjach z firmami konsument jest szczególnie chroniony
Małgorzata Raczkowska
Podstawa prawna
Art. 1 - 10 ustawy z 2 marca 2000 roku o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. z 2000 r. nr 22, poz. 271 ze zm.).
Art. 66 - 70 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 ze zm.).
ODPOWIEDŹ EKSPERTA
@RY1@i02/2012/189/i02.2012.189.00700030q.804.jpg@RY2@
Maciej Kijas, Kancelaria Adwokacka Adwokat Maciej Kijas
W kontekście informacji, iż oferta została złożona dopiero w formie e-maila, należy wykluczyć, iż doszło do zawarcia umowy na etapie rozmowy telefonicznej. Wydaje się, iż rozmowy telefoniczne można uznać jedynie za negocjacje w rozumieniu art. 72 k.c. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli strony prowadzą negocjacje w celu zawarcia oznaczonej umowy, umowa zostaje zawarta, gdy strony dojdą do porozumienia co do wszystkich jej postanowień, które były przedmiotem negocjacji. Nie wydaje się, by w tym przypadku strony doszły do całkowitego porozumienia, co do wszystkich postanowień umowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu