Dziennik Gazeta Prawana logo

Przesadziliśmy? Polska ma tak dużo dobrych dróg, że na niektórych ruch maleje

Ciężarówki na autostradzie
Nowa droga zapewniająca płynny ruch to niekoniecznie musi być bezkolizyjna trasa dwujezdniowaShutterStock
20 kwietnia, 19:00

Politycy na szczeblu krajowym i lokalnym wciąż starają się o nowe, szerokie trasy szybkiego ruchu. Dane pokazują jednak, że w niektórych obszarach - zwłaszcza tych wyludniających się - ich budowa jest niepotrzebna.

Według najnowszego Generalnego Pomiaru Ruchu, który wykonano na drogach krajowych w 2025 r., liczba samochodów wzrosła o 10 proc. w porównaniu z poprzednim badaniem z lat 2020–2021 (analizy przedłużyła wtedy pandemia COVID-19). Największe wzrosty mamy w rejonie dużych miast. Obciążone są zwłaszcza drogi szybkiego ruchu. W porównaniu z wynikami GPR 2020/21 z 38 do 55 km wzrosła długość odcinków z obciążeniem przekraczającym ogromną liczbę 100 tys. pojazdów na dobę. Na S8 w Warszawie ruch zbliża się już do 200 tys. aut na dobę, a na S2, czyli na południowej obwodnicy Warszawy, do 160 tys. Inne badanie wykonane przez stolicę pokazało, że liczba wszystkich aut wjeżdżających codziennie do miasta wynosi już 850 tys. i w ciągu 10 lat wzrosła o trzy czwarte.

Pozostało 75% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.