Ucieczka od ZUS może się nie udać
Czynności podejmowane przez instruktora nauki jazdy nie prowadzą do osiągnięcia określonego rezultatu, który jest elementem koniecznym umowy o dzieło. Przygotowanie kandydatów na kierowców do egzaminu państwowego, czyli szkolenie teoretyczne i praktyczne, nie może się więc odbywać w oparciu o umowę o dzieło. Takie wnioski płyną z analizy wyroku Sądu Najwyższego z 18 kwietnia 2012 r. (II UK 187/11, niepubl.), w którym stwierdzono, że szkolenie kandydatów na kierowców odpowiada charakterem stosunkowi pracy lub umowie starannego działania, do której stosuje się przepisy o zleceniu.
U podstaw tego twierdzenia leży założenie, że umowa o dzieło ma doprowadzić w przyszłości do konkretnego i oznaczonego indywidualnie rezultatu (art. 627 k.c.). Przyjmuje się przy tym, że rezultat ten musi być określony z góry, obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła przybiera najczęściej postać wytworzenia rzeczy czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej, tj. naprawienia, przerobienia lub uzupełnienia. Możliwe jest również uznanie za dzieło rezultatu niematerialnego. Nie może być nim jednak czynność, lecz wyłącznie wynik tej czynności (por. A. Brzozowski, w: K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352).
Odnosząc powyższe do pracy instruktora nauki jazdy, należy stwierdzić, że polega ona na przeprowadzeniu szkolenia teoretycznego i praktycznego kandydatów na kierowców, które pozwoli im na przystąpienie do egzaminu państwowego. Instruktor nauki jazdy nie może jednak ręczyć za rezultat swojej pracy, gdyż nie ma on wpływu na to, czy dany kursant zda egzamin, czy też nie. Oznacza to, że pomyślny wynik egzaminu, czyli rezultat zadań wykonywanych przez instruktora, jest dla niego obiektywnie nieosiągalny, gdyż na tym etapie wszystko zależy od stopnia przyswojenia wiedzy i praktycznych umiejętności kandydata na kierowcę.
Powyższe wskazuje jednoznacznie, że obowiązki instruktora wynikające z umowy ograniczają się faktycznie do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności niezbędnych do dopuszczenia uczestnika kursu do egzaminu państwowego, nie obciążając go odpowiedzialnością za ich rezultat. To z kolei odpowiada typowym umowom o świadczenie usług, o których mowa w art. 750 k.c. Warto bowiem pamiętać, że wykonanie wielu powtarzających się czynności, bez względu na to, jaki przyniesie to efekt, jest cechą charakterystyczną umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W odróżnieniu od wykonawcy dzieła, przyjmujący zlecenie nie ponosi odpowiedzialności za pomyślny wynik realizowanych czynności. Właściwe wykonanie umowy wymaga bowiem z jego strony wyłącznie starannego działania, więc nie można go rozliczać w oparciu o niezależny od niego rezultat.
Zawarcie umowy o dzieło w przypadku prac, których realizacja wiąże się z powtarzalnym wykonywaniem czynności w interesie podmiotu zlecającego, nie prowadząc do indywidualnego i konkretnego dzieła, pociąga za sobą znaczne ryzyko. Taka umowa może być zakwestionowana przez ZUS, który ma prawo nakazać opłacenie składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe z tytułu faktycznego zatrudnienia na podstawie umowy-zlecenia. W takim przypadku zatrudniającego może uratować jedynie udowodnienie przed sądem, że istotą umowy było dzieło oraz uchwycenie istoty osiągniętego rezultatu.
Z omawianego rozstrzygnięcia SN wynika przy tym, że wynik pracy musi być obiektywnie możliwy do osiągnięcia przez wykonawcę dzieła. W odmiennym przypadku istnieje duże ryzyko, że sąd uzna za istotę umowy składające się na nią powtarzane czynności, nie zaś wskazywany w jej treści rezultat. Wtedy ucieczka od opłacania składek ZUS będzie nieudana.
@RY1@i02/2012/149/i02.2012.149.21700020e.802.jpg@RY2@
Łukasz Prasołek, asystent sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego
Łukasz Prasołek
asystent sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu