Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Nie przywracajmy praworządności na łapu-capu

24 października 2023
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

W środowiskach prawniczych już od pewnego czasu były prowadzone rozważania na temat tego, jak przywrócić praworządność i odbudować sądownictwo po okresie ośmiu lat rządów PiS. Wynik niedawnych wyborów parlamentarnych pozwala wierzyć, że, pomimo obiektywnych trudności wynikających choćby z ryzyka aktywnego korzystania przez prezydenta z prawa weta, proces, o którym dotychczas jedynie dyskutowano, stanie się rzeczywistością. W tym kontekście jednym z podstawowych wyzwań, jakie staną przed nowymi władzami, będzie konieczność rozwiązania problemu powołań sędziów na wniosek tzw. neo-KRS.

Problem do rozwiązania

W świetle orzecznictwa sądów polskich i międzynarodowych powołania sędziów na wniosek tzw. neo-KRS, która po reformie z 2018 r. przestała być organem niezależnym, są wadliwe. Ocena ta jest jednoznaczna, jeśli chodzi o powołania sędziów Sądu Najwyższego, gdyż to ich dotyczyły orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i to właśnie oni zostali objęci najdalej idącymi skutkami uchwały trzech izb SN. Niemniej także status nowych sędziów innych sądów może być kwestionowany.

Do zażegnania kryzysu jest konieczne podjęcie co najmniej dwóch działań. Po pierwsze, przywrócenie niezależności KRS oraz, po drugie, uregulowanie statusu osób, które już zostały powołane na stanowiska sędziowskie w procedurze dotkniętej wadami. Spośród tych dwóch zadań to właśnie to drugie wydaje się szczególnie skomplikowane. Mówimy bowiem o grupie ponad 2200 sędziów, która od pięciu lat orzeka w sądach wszystkich szczebli. Powstaje zatem pytanie, w jaki sposób unormować ich sytuację, tak aby wyeliminować problem orzekania przez wadliwie powołane osoby bez jednoczesnego pogłębiania chaosu w sądownictwie?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.