Liberalizacja ustawy o bateriach? Już 35 paluszków burzy nadzieję
FUNDUSZE UNIJNE
Producenci lub importerzy, którzy okazjonalnie dołączają baterie i akumulatory do wytwarzanych lub importowanych produktów, liczą, że zgodnie z obietnicą rządu będą mogli być zwolnieni z biurokratycznych obowiązków związanych z ochroną środowiska.
Tymczasem ich nadzieje mogą okazać się płonne. W opublikowanej właśnie noweli ustawy o bateriach i akumulatorach limity upoważniające do skorzystania ze zwolnienia wyznaczono na bardzo niskim poziomie. Wystarczy wprowadzić ok. 35 popularnych baterii, by je przekroczyć. W praktyce niewiele będzie takich firm, które będą mogły z liberalizacji skorzystać. A nawet jeśli spełnią kryteria, to zamiast starych obowiązków wejdą nowe. Na tyle uciążliwe, że zniechęcą do sięgania po ulgi.
@RY1@i02/2014/194/i02.2014.194.21500010f.803.jpg@RY2@
Przedsiębiorca wprowadzający na rynek baterie i akumulatory zobowiązany jest:
@RY1@i02/2014/194/i02.2014.194.21500010f.804.jpg@RY2@
Joanna Pieńczykowska redaktor prowadząca
Joanna Pieńczykowska
redaktor prowadząca
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu