Stacje demontażu nie wytrzymają konkurencji szarej strefy
OCHRONA ŚRODOWISKA
Strach padł na stacje demontażu pojazdów: od 1 stycznia 2016 r. prowadzący je przedsiębiorcy nie dostaną już dopłat z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Tak stanowi nowela ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. W zamian nie zaproponowano innych finansowych zachęt, mających skłaniać właścicieli starych wraków do oddawania ich do legalnie działających stacji lub punktów. Za to przedsiębiorcy będą karani za niedotrzymanie poziomów odzysku i recyklingu.
Limity są wyśrubowane. Wiele stacji obawia się, że kary są nieuniknione. Zwłaszcza że niektórzy właściciele aut wymontowują części, które - jak oceniają - mogą im się przydać. Niestety, prowadzący stację demontażu przy przyjmowaniu pojazdu wycofanego z eksploatacji nie będzie mógł pobrać opłaty od właściciela pojazdu (poza kilkoma wyjątkami). Prawdopodobnie wielu firmom grozi plajta: przegrają wojnę z szarą strefą. Albo same w nią wkroczą. Ustawa została przyjęta 27 maja. Ministerstwo Środowiska w tym samym miesiącu powołało zespół, który ma się zająć zmianą przepisów.
@RY1@i02/2015/134/i02.2015.134.21500010j.803.jpg@RY2@
Będą sankcje, wsparcie zniknie
@RY1@i02/2015/134/i02.2015.134.21500010j.804.jpg@RY2@
Joanna Pieńczykowska
redaktor prowadząca
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu