Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Odpady: rusza ostra walka z szarą strefą

11 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Do 1 mln zł kary może zapłacić niebawem przedsiębiorca za brak wpisu w nowej bazie o odpadach. A gdy rządowy projekt walki z pożarami na składowiskach wejdzie w życie – nawet 2 mln zł

Już wkrótce ma się zapełnić pierwszy istotny element Bazy Danych o Odpadach, której termin wejścia przez wiele lat był przesuwany. Chodzi o rejestr podmiotów wprowadzających produkty, produkty w opakowaniach i gospodarujących odpadami. Dzięki niemu służby nadzoru zyskają pełną wiedzę o wszystkich funkcjonujących wysypiskach, firmach przetwarzających czy zbierających odpady, a także innych podmiotach, które zajmują się gospodarką odpadami i opakowaniami. Część z nich zostanie wpisana do bazy z urzędu – przez marszałków. Ale samodzielnie muszą zrobić to m.in. przedsiębiorcy wprowadzający na rynek pojazdy, opony, opakowania i produkty w opakowaniach – tylko tych ostatnich jest ok. 67 tys. Na złożenie wniosku mają czas do 24 lipca br. W przeciwnym razie grozi im kara w wysokości do 1 mln zł.

Ale to nie wszystko. W ostatni czwartek światło dzienne ujrzał inny element walki z szarą strefą – projekt noweli ustawy o odpadach, która istotnie zwiększa kary i wymagania wobec wszystkich przedsiębiorców magazynujących, zbierających czy prowadzących odzysk, w tym recykling odpadów. ©  C2

Tak rząd chce walczyć z mafią śmieciową

Nie przez trzy lata, a przez rok będzie można magazynować odpady, a miejsca ich składowania i magazynowania mają być monitorowane (także tam, gdzie wytwarzane są one jako „skutek uboczny” produkcji, zanim zostaną przekazane np. do przetworzenia).
Dopuszczalna ilości odpadów, które będzie można magazynować w ramach ich zbierania (np. przed przetworzeniem), ma być ograniczona maksymalnie do połowy całkowitej pojemności instalacji lub innego miejsca magazynowania oraz połowy określonej w decyzji masy odpadów, która może być magazynowana w okresie roku.
Przedsiębiorcy zbierający odpady niebezpieczne nie będą mogli prowadzić takiej działalności w nieruchomościach wynajmowanych.
Zezwolenia na zbieranie lub przetwarzanie odpadów nie będą wydawane na terenach, dla których nie uchwalono miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Zezwolenie na zbieranie lub przetwarzanie odpadów nie będzie już wydawane, jeżeli ubiega się o nie podmiot, któremu je wcześniej cofnięto, a od ostateczności tej decyzji nie minęło jeszcze 10 lat. Zezwolenia nie będzie także wtedy, gdy:

a. wspólnik wnioskującego przedsiębiorcy lub członek jego zarządu był wcześniej członkiem zarządu lub wspólnikiem innego przedsiębiorcy (w przypadku osób fizycznych – przedsiębiorcą), któremu cofnięto zezwolenie;
b. podmiot składający wniosek, jego wspólnik lub członek zarządu zostali ukarani wyrokiem sądu za przestępstwa przeciwko środowisku.

Kontrola ma dotyczyć także miejsc planowanego zbierania odpadów (zawsze w obecności komendanta Państwowej Straży Pożarnej), a nie tak jak dziś zasadniczo tylko miejsc ich przetwarzania.
W przypadkach ponownego ukarania za działanie bez zezwoleń na zbieranie lub przetwarzanie odpadów lub niezgodnie z ich zapisami (recydywy) wojewódzki inspektor ochrony środowiska będzie mógł wstrzymać działalność przedsiębiorstwa. Wyjątek: nie dotyczy to transportujących odpady.
Gdy kara za działanie bez zezwoleń lub z naruszeniem ich warunków będzie nakładana po raz drugi lub kolejny, wówczas może wynieść nawet 2 mln zł.
Planuje się wprowadzenie zabezpieczeń ewentualnych roszczeń na wypadek konieczności pokrycia kosztów wykonania zastępczego – usunięcia odpadów (innych niż obojętne) i ich zagospodarowania lub usunięcia w inny sposób skutków prowadzonej działalności polegającej na zbieraniu i przetwarzaniu odpadów. Zabezpieczenia nie unikną firmy aktualnie zbierające lub przetwarzające odpady. Będą miały na to 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy, inaczej ich zezwolenia wygasną.
Planuje się wprowadzenie całkowitego zakazu przywozu do kraju odpadów z zagranicy w celu ich unieszkodliwienia, a także całkowity zakaz przywozu odpadów komunalnych i odpadów z nich pochodzących. Będzie to miało skutek zwłaszcza dla spalarni odpadów, które optymalizowały koszty funkcjonowania przez spalenie odpadów z zagranicy. ©


Olga Kotarska,

Olesiński i Wspólnicy Sp. k.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.