Odpady: rusza ostra walka z szarą strefą
Do 1 mln zł kary może zapłacić niebawem przedsiębiorca za brak wpisu w nowej bazie o odpadach. A gdy rządowy projekt walki z pożarami na składowiskach wejdzie w życie – nawet 2 mln zł
Już wkrótce ma się zapełnić pierwszy istotny element Bazy Danych o Odpadach, której termin wejścia przez wiele lat był przesuwany. Chodzi o rejestr podmiotów wprowadzających produkty, produkty w opakowaniach i gospodarujących odpadami. Dzięki niemu służby nadzoru zyskają pełną wiedzę o wszystkich funkcjonujących wysypiskach, firmach przetwarzających czy zbierających odpady, a także innych podmiotach, które zajmują się gospodarką odpadami i opakowaniami. Część z nich zostanie wpisana do bazy z urzędu – przez marszałków. Ale samodzielnie muszą zrobić to m.in. przedsiębiorcy wprowadzający na rynek pojazdy, opony, opakowania i produkty w opakowaniach – tylko tych ostatnich jest ok. 67 tys. Na złożenie wniosku mają czas do 24 lipca br. W przeciwnym razie grozi im kara w wysokości do 1 mln zł.
Tak rząd chce walczyć z mafią śmieciową
� Nie przez trzy lata, a przez rok będzie można magazynować odpady, a miejsca ich składowania i magazynowania mają być monitorowane (także tam, gdzie wytwarzane są one jako „skutek uboczny” produkcji, zanim zostaną przekazane np. do przetworzenia).
� Dopuszczalna ilości odpadów, które będzie można magazynować w ramach ich zbierania (np. przed przetworzeniem), ma być ograniczona maksymalnie do połowy całkowitej pojemności instalacji lub innego miejsca magazynowania oraz połowy określonej w decyzji masy odpadów, która może być magazynowana w okresie roku.
� Przedsiębiorcy zbierający odpady niebezpieczne nie będą mogli prowadzić takiej działalności w nieruchomościach wynajmowanych.
� Zezwolenia na zbieranie lub przetwarzanie odpadów nie będą wydawane na terenach, dla których nie uchwalono miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
� Zezwolenie na zbieranie lub przetwarzanie odpadów nie będzie już wydawane, jeżeli ubiega się o nie podmiot, któremu je wcześniej cofnięto, a od ostateczności tej decyzji nie minęło jeszcze 10 lat. Zezwolenia nie będzie także wtedy, gdy:
a. wspólnik wnioskującego przedsiębiorcy lub członek jego zarządu był wcześniej członkiem zarządu lub wspólnikiem innego przedsiębiorcy (w przypadku osób fizycznych – przedsiębiorcą), któremu cofnięto zezwolenie;
b. podmiot składający wniosek, jego wspólnik lub członek zarządu zostali ukarani wyrokiem sądu za przestępstwa przeciwko środowisku.
� Kontrola ma dotyczyć także miejsc planowanego zbierania odpadów (zawsze w obecności komendanta Państwowej Straży Pożarnej), a nie tak jak dziś zasadniczo tylko miejsc ich przetwarzania.
� W przypadkach ponownego ukarania za działanie bez zezwoleń na zbieranie lub przetwarzanie odpadów lub niezgodnie z ich zapisami (recydywy) wojewódzki inspektor ochrony środowiska będzie mógł wstrzymać działalność przedsiębiorstwa. Wyjątek: nie dotyczy to transportujących odpady.
� Gdy kara za działanie bez zezwoleń lub z naruszeniem ich warunków będzie nakładana po raz drugi lub kolejny, wówczas może wynieść nawet 2 mln zł.
� Planuje się wprowadzenie zabezpieczeń ewentualnych roszczeń na wypadek konieczności pokrycia kosztów wykonania zastępczego – usunięcia odpadów (innych niż obojętne) i ich zagospodarowania lub usunięcia w inny sposób skutków prowadzonej działalności polegającej na zbieraniu i przetwarzaniu odpadów. Zabezpieczenia nie unikną firmy aktualnie zbierające lub przetwarzające odpady. Będą miały na to 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy, inaczej ich zezwolenia wygasną.
� Planuje się wprowadzenie całkowitego zakazu przywozu do kraju odpadów z zagranicy w celu ich unieszkodliwienia, a także całkowity zakaz przywozu odpadów komunalnych i odpadów z nich pochodzących. Będzie to miało skutek zwłaszcza dla spalarni odpadów, które optymalizowały koszty funkcjonowania przez spalenie odpadów z zagranicy. ©℗
Olga Kotarska,
Olesiński i Wspólnicy Sp. k.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu