Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Sądy kontra samorządy. Pozbawiając dyrektora szkoły stanowiska, trzeba zadbać o uzasadnienie

10 września 2019
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Prawo oświatowe upoważnia organ prowadzący do zwolnienia szefa placówki bez wypowiedzenia i w trakcie roku szkolnego. Ale tylko w przypadkach szczególnie uzasadnionych. Problem w tym, że samorządowcy tej przesłanki nadużywają

Odwołanie dyrektora szkoły od lat wywołuje sporo wątpliwości. Włodarze z dnia na dzień zwalniają kierowników tego typu placówek, bo taką furtkę daje im art. 66 ust. 1 pkt 2 ustawy z 14 grudnia 2017 r. – Prawo oświatowe (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1148 ze zm.). Na straży stoją jednak wojewodowie i sądy administracyjne. Tylko w nielicznych przypadkach zgadzają się z organem prowadzącym co do tego, że faktycznie miał miejsce przypadek, który upoważniał do pozbawienia stanowiska. Przy okazji warto przypomnieć, że szef szkoły podlega ustawie antykorupcyjnej (czyli ustawie z 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne; t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1393 ze zm.). A to oznacza, że musi przestrzegać wielu ograniczeń, np. nie może prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami, a także zarządzać taką działalnością czy być przedstawicielem albo pełnomocnikiem innego przedsiębiorcy. Naruszenie tych zakazów to odrębna od przepisów oświatowych podstawa pozbawienia stanowiska. Jednak zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku przed odwołaniem dyrektora szkoły konieczne jest przeprowadzenie przez włodarza gruntownego postepowania dowodowego.

Stabilność kadencji

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.