Nie ma zgody co do przepisów o sądowej kontroli nad podsłuchami. Posłowie mają wątpliwości
Brakiem porozumienia zakończyła się kolejna burzliwa debata nad kształtem przepisów mających zwiększyć sądowy nadzór nad kontrolą operacyjną. Kością niezgody pozostaje regulacja dotycząca nieinformowania o jej wynikach osób, którym później nie postawiono zarzutów. Projekt wraca więc do prac w komisjach.
– Uważamy, że ze względu na bezpieczeństwo państwa – gdy służby poddają kontroli operacyjnej osoby podejrzewane o dokonywanie aktów dywersji, szpiegostwo, rozmaite działania związane z wojną hybrydową wobec Polski – byłoby kompletną nieodpowiedzialnością i działaniem wbrew naszemu interesowi, gdyby były one o tym informowane – mówił podczas środowego posiedzenia Sejmu minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Jak podkreślał, w praktyce chodzi bowiem m.in. o obywateli innych państw, członków organizacji terrorystycznych, zaś działania służb odpowiadających za bezpieczeństwo państwa nie zawsze mają finał procesowy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.