Ustawa o Krajowej Szkole Sądownictwa i
Prokuratury
KSSiP to uruchomiona w 2009 r. w Krakowie
kuźnia kadr wymiaru sprawiedliwości, nadzorowana
przez ministra sprawiedliwości. W założeniu
miała przygotowywać do zawodu m.in. przyszłych
sędziów, zapewniając im wszechstronne szkolenie
na najwyższym poziomie (co oczywiście podatników
niemało kosztuje). W praktyce duża
część absolwentów szkoły nigdy
dotąd nie zasiadła za sędziowskim stołem,
odpadając z konkursów przeprowadzanych przez
Krajową Radę Sądownictwa lub w ogóle do
nich nie przystępując. Osoby te zajęły
wymagające dużo mniejszych kompetencji stanowiska
asystentów sędziów czy referendarzy
sądowych lub całkowicie zrezygnowały z kariery w
sądach. Sytuację ma uzdrowić nowe prawo,
które już weszło w życie - w czerwcu
tego roku, i jest jednym z pierwszych elementów forsowanej
przez PiS reformy sądownictwa. Projekt zmieniający
dotychczas obowiązującą ustawę o KSSiP
powstał w resorcie sprawiedliwości i od początku
był przez ministerstwo firmowany.