Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Stabilizująca Reguła Wydatkowa (SRW): Kluczowy bezpiecznik czy skomplikowana łamigłówka?

dzisiaj, 21:00

- Należy budować wiarygodność i zaufanie do reguł fiskalnych. Wysoki poziom ich skomplikowania zupełnie temu nie sprzyja - mówi Andrzej Torój, wiceprzewodniczący Rady Fiskalnej.

Na ile ważnym bezpiecznikiem dla polskich finansów jest Stabilizująca Reguła Wydatkowa?

Andrzej Torój, wiceprzewodniczący Rady Fiskalnej
Andrzej Torój, wiceprzewodniczący Rady Fiskalnej

Geneza SRW sięga 2011 r., gdy po kryzysie greckim określono w Unii Europejskiej nowe zasady nadzoru budżetowego, a ówczesna dyrektywa zobowiązała poszczególne państwa do stosowania reguł numerycznych w polityce fiskalnej. Nawiasem mówiąc, ta sama dyrektywa mówiła o radach fiskalnych i w tym zakresie wdrożono ją w Polsce dopiero w tym roku. Znacznie wcześniej, bo w 2015 r., Polska zaczęła stosować przewidzianą w tej dyrektywie numeryczną regułę wydatkową, czyli właśnie SRW. Jej trzon od tamtej pory pozostaje niezmienny: wydatki w średnim okresie powinny rosnąć w tym samym tempie, co nominalny PKB. Średni okres rozumiany jest tutaj jako horyzont ośmioletni – sześć lat z przeszłości oraz prognoza na dwa najbliższe lata – co miało odzwierciedlać długość cyklu koniunkturalnego. Konstrukcja miała cel antycykliczny. Gdy PKB rósł wolniej, powiększano wydatki w relacji do PKB, a gdy gospodarka rosła szybciej, wówczas wydatki jako odsetek PKB miały się zmniejszać. Taka jest idea budowania buforów fiskalnych w sytuacji wysokiego wzrostu gospodarczego i używania ich w kryzysach. W 2024 r. nastąpiła zmiana, w której miałem osobisty wkład jako ekspert współpracujący z Ministerstwem Finansów: wprowadzono wsteczną korektę prognoz realnego PKB. Jeżeli wcześniej prognoza realnego wzrostu PKB okazywała się zbyt wysoka, prowadząc do nadmiernego zwiększenia wydatków, to nie było to wstecznie korygowane. Obecnie już jest, zresztą podobna korekta funkcjonowała już wcześniej w odniesieniu do inflacji. Choć nie wydaje się, żeby w Polsce prognozy realnego wzrostu były historycznie wcieleniem deficit bias, czyli bodźców rządu do nadmiernego wydawania, to wiele rad fiskalnych w Europie ma w swoich mandatach mniej lub bardziej wprost obserwowanie tego zjawiska. Oprócz tego kluczowym składnikiem równania planowanych wydatków w kontekście zapewnienia stabilności finansów publicznych jest korekta konsolidacyjna, tzw. Kn. Jej brzmienie podlegało wielu modyfikacjom. Przed 2024 r. określono ją na maksymalnie 0,5 proc. PKB – o tyle musiały zmniejszyć się planowane wydatki w sytuacji, gdy prognozy Komisji Europejskiej wskazywały, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych przekroczy 3 proc. PKB lub dług przekroczy 60 proc. PKB w najbliższym roku. Obecnie Kn ma być kształtowana w taki sposób, by wypełnić rekomendację Rady UE w zakresie ścieżki wydatków netto.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.