Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Sędziowie SN, którzy ukończyli 65 lat, mogą nadal orzekać

Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny
6 listopada 2025
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Na 26 listopada br. Trybunał Konstytucyjny wyznaczył termin rozprawy w sprawie dotyczącej zgodności z ustawą zasadniczą przepisu, który odsyła w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego, którzy ukończyli 65. rok życia, zaś urząd objęli po 1 stycznia 2019 r. Wcześniej TK udzielił zabezpieczenia i czasowo zawiesił stosowanie zaskarżonej regulacji.

Sprawę przed TK zainicjowała I prezes SN, która zapytała o konstytucyjność art. 37 par. 1 ustawy o SN (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 622). Przepis ten od 1 stycznia 2019 r. stanowi, że „Sędzia Sądu Najwyższego przechodzi w stan spoczynku z dniem ukończenia 65. roku życia." Prof. Małgorzata Manowska uważa, że jest on niekonstytucyjny, gdyż „w sposób arbitralny ustanawia wiek przejścia w stan spoczynku i, tym samym, bezwarunkowy obowiązek przejścia w stan spoczynku, bez jakiejkolwiek możliwości dalszego zajmowania stanowiska sędziego Sądu Najwyższego po osiągnięciu tego wieku”.

Argumenty Małgorzaty Manowskiej

Prof. Manowska w swoim wniosku przypomina, że przed 1 stycznia 2019 r. przepis regulujący zasady przechodzenia sędziów SN w stan spoczynku był dużo bardziej rozbudowany. Przewidywał on m.in., że sędzia SN może orzekać po osiągnięciu 65. roku życia, o ile uzyska na to zgodę prezydenta. Aby tak się stało, zainteresowany musiał złożyć w odpowiednim terminie oświadczenie o woli dalszego zajmowania stanowiska i przedstawić zaświadczenie stwierdzające, że jest zdolny, ze względu na stan zdrowia, do pełnienia obowiązków sędziego. Po spełnieniu tych warunków sędzia SN mógł orzekać do ukończenia maksymalnie 70. roku życia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.