Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie tak łatwo odzyskać nadpłatę, gdy grozi zaległość

14 kwietnia 2020

Nadwyżka podatku może być zaliczona nie tylko na poczet zaległości, która powstała wcześniej, lecz także tej, która pojawiła się później niż nadpłata – orzekł NSA.

Tydzień temu opisaliśmy wytyczne Ministerstwa Finansów dla urzędów skarbowych na czas epidemii („Prośba o ulgę zablokuje kontrolę i egzekucję”, DGP nr 68/2020). Z instrukcji tej wynika, że „zwroty podatków i nadpłaty podatków powstałe przed dniem powstania zaległości podatkowej nie będą zaliczane na poczet odroczonych lub rozłożonych na raty zaległości podatkowych, tylko zwracane bezpośrednio. Chyba że z odrębnym wnioskiem wystąpi sam klient”.

Ma to poprawić płynność finansową podatników. Dla nich to bardzo ważne, bo zasadą jest, że nadpłata podatku jest z urzędu zaliczana na poczet zaległości podatkowych. Tak wynika z art. 76 par. 1 ordynacji podatkowej. W świetle tego przepisu nadpłaty wraz z ich oprocentowaniem są z urzędu zaliczane na poczet zaległości podatkowych (wraz z odsetkami za zwłokę), odsetek za zwłokę od nieuregulowanych w terminie zaliczek na podatek, kosztów upomnienia oraz bieżących zobowiązań podatkowych. Dopiero gdy podatnik nie ma takich zaległości, odsetek ani kosztów upomnienia, otrzymuje bezpośrednio zwrot nadpłaty, chyba że złoży wniosek o zaliczenie jej na poczet przyszłych zobowiązań podatkowych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.