Dziennik Gazeta Prawana logo

Trybunał Konstytucyjny może jeszcze zaskoczyć. Bez wyroku w sprawie zasad i trybu wyboru sędziego TK

Trybunał Konstytucyjny
Trybunał KonstytucyjnyShutterstock
dzisiaj, 14:49

Trybunał Konstytucyjny najpierw nie wydał zabezpieczenia, o które wnioskowali posłowie PiS, a teraz nie wydał ekspresowego wyroku. Do 17 kwietnia czekał będzie na stanowisko w sprawie prezydenta Karola Nawrockiego, a rozprawę odroczył na razie bezterminowo.

Dość powszechnym oczekiwaniem było to, że wyrok ws. zasad i trybu wyboru sędziego będzie tylko formalnością, w którym TK potwierdzi niekonstytucyjność przepisów zaskarżonych we wniosku złożonym przez grupę posłów PiS reprezentowanych przez Marcina Warchoła oraz Michała Wójcika. Pierwszym sygnałem, że może tak nie być, był brak postanowienia o zabezpieczeniu, o które – już po złożeniu wniosku – wnioskowali posłowie PiS. W zeszły piątek Sejm wybrał więc sędziów Trybunału Konstytucyjnego i teoretycznie ci mogliby już złożyć ślubowanie przed prezydentem.

To właśnie do prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie trybu i wyboru sędziego TK postanowił zwrócić się dziś Trybunał Konstytucyjny, zanim bezterminowo odroczył rozprawę. Jeden z zarzutów wniosku, jak wskazywał prezes TK Bogdan Święczkowski, dotyczy bowiem kompetencji prezydenta w zakresie przyjmowania ślubowania. Na takie stanowisko Trybunał będzie czekał do 17 kwietnia. Drugim powodem odroczenia rozprawy było uzupełnienie wniosku przez wnioskodawców.

TK orzeka we własnej sprawie?

Zaskarżone przepisy to art. 2 ust. 2 oraz art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a także art. 26, 30 oraz art. 31 regulaminu Sejmu. Zarzuty sprowadzają się do: faktu, że zasady oraz trybu zgłaszania kandydata oraz wyboru sędziego mogą być uregulowane w uchwale będącej aktem wewnętrznej organizacji prac Sejmu, faktu, że dopuszczalne było nieobsadzanie kolejnych wakatów w TK, a potem obsadzenie ich jednocześnie, oraz wreszcie kwestii ślubowania sędziego przed prezydentem.

Posłowie chcą, by TK stwierdził niekonstytucyjność tego przepisu, „w zakresie, w jakim nakłada na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w trybie i na zasadach, o podstawie prawnej wadliwości których orzekł Trybunał Konstytucyjny, jak również mimo zaskarżenia przepisów stanowiących podstawę wyboru do Trybunału Konstytucyjnego przed wydaniem ostatecznego orzeczenia przez Trybunał, z wynikającą z preambuły Konstytucji zasadą sprawności i rzetelności działania instytucji publicznych”.

Podczas wtorkowej rozprawy wnioskodawcy przekonywali m.in., że brak zaprzysiężenia jest równoznaczny z tym, że dana osoba nie stała się sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Poseł Marcin Warchoł wniósł również o to, by uznać, że zaskarżone przepisy tracą moc w dniu poprzedzającym wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego w 2026 r. na ich podstawie. Za takim rozwiązaniem przemawiać miałaby „wadliwość proceduralna”, do której jego zdaniem doszło w trakcie wyboru sześciu sędziów w zeszły piątek.

Poseł PiS wskazywał też, że niedopuszczalne jest traktowanie Trybunału Konstytucyjnego jak wydmuszki. Co zabawne, akurat w tym przypadku TK może udowodnić, że miał rację. Choć oficjalnie nie wiadomo, co dokładnie stoi za zaskakującą jak na dotychczasowe standardy opieszałością w rozpoznawaniu wniosku, z informacji DGP wynika, że uznanie racji posłów PiS nie jest przesądzone. Nie bez znaczenia jest fakt, że orzeczenie po ich myśli mogłoby de facto podważyć status obecnych sędziów.

Na ten aspekt jeszcze przed wydaniem orzeczenia wskazywał m.in. szef MS Waldemar Żurek. - Oni wpadli w pułapkę, bo jeśli mówią, że ustawa jest niezgodna z konstytucją, to sędziowie, którzy będą o tym orzekać, zostali wybrani właśnie na jej podstawie – mówił minister w rozmowie dla DGP. Wtórował mu też senator Krzysztof Kwiatowski. - Jeśli w wyniku wniosku złożonego przez parlamentarzystów PiS Trybunał w obecnym składzie uznałby, że został nieprawidłowo obsadzony, to – konsekwentnie – jego członkowie powinni złożyć rezygnację z uwagi na wadliwość procedury swojego powołania – stwierdził.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.