Dziennik Gazeta Prawana logo

Europa poniesie koszty. Zyskać mogą Chiny i USA

Instalacja wydobywcza Orlenu w blasku słońca. Na pierwszym planie widać kurek i żółte gazociągi.
Ceny gazu ziemnego w Europie są wyższe o niemal 40 proc. niż przed atakiem USA i Izraela na Iran. Przekłada się to na wyższe ceny energii, co obniża konkurencyjność europejskiego przemysłu.Materiały prasowe / PKN Orlen
dzisiaj, 16:54

Bilans konfliktu na Bliskim Wschodzie jest dla europejskiego przemysłu negatywny ze względu na zwyżkę cen energii. Wzrost kosztów, wynikający także z zerwanych łańcuchów dostaw towarów i surowców innych niż energetyczne, nie ominie także krajowych wytwórców.

Atak Izraela i USA na Iran nie tylko zerwał łańcuchy dostaw surowców energetycznych. Blokada Cieśniny Ormuz zakłóciła również produkcję wielu towarów i materiałów wytwarzanych w regionie dzięki dostępności tanich źródeł energii. Przykład? Ograniczenie działalności przez firmy Alba i Qatalum, czołowych producentów pierwotnego aluminium w państwach Zatoki Perskiej. W efekcie cena aluminium przekroczyła poziom 3,4 tys. dol. za tonę. To najwyższy poziom od niemal czterech lat.

Motoryzacja ma kolejne problemy

Wzrost cen jednego z podstawowych surowców będzie się przekładał na wyższe koszty produkcji w tych gałęziach przemysłu, dla których aluminium jest kluczowym surowcem. Taką branżą jest motoryzacja. Jedna z ważniejszych branż dla europejskiego sektora wytwórczego zmaga się z kryzysem wynikającym na przykład z rosnącej konkurencji ze strony chińskich producentów. Teraz musi zmierzyć się z rosnącymi cenami surowców i możliwymi ograniczeniami w dostawach aluminium, którego Europa jest importerem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.