Nieruchomości nie muszą być środkami trwałymi w księgach rachunkowych
Jednostki powinny prezentować sprawozdania finansowe wiernie i rzetelnie, oddając istotę zdarzeń gospodarczych oraz cele i zasady zarządzania swoimi aktywami i pasywami. Kiedy zmianie ulegają modele prowadzenia biznesu, powinno to mieć odzwierciedlenie w księgach i sprawozdaniach. Zagadnienie to dotyczy szczególnie nieruchomości. Z jednej strony coraz więcej jednostek traktuje posiadanie i czerpanie korzyści z nieruchomości jak ważne źródło korzyści ekonomicznych, z drugiej strony zmiany w przepisach nie ułatwiają księgowym i menedżerom decyzji, jak ujmować i wyceniać te ważne aktywa.
Jak wskazuje art. 46 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. ‒ Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1360; ost.zm. Dz.U. z 2023 r. poz. 326), nieruchomość to część powierzchni ziemskiej stanowiąca odrębny przedmiot własności (grunty), jak również budynki, budowle trwale z gruntem związane lub części takich budynków i budowli, jeżeli na mocy przepisów szczególnych stanowią one odrębny od gruntu przedmiot własności.
W rachunkowości do nieruchomości zalicza się także rzeczowe prawa majątkowe, takie jak prawo wieczystego użytkowania gruntu, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego lub spółdzielcze prawo do lokalu użytkowego. Prawa rzeczowe dają de facto możliwość korzystania z gruntów czy lokali, zatem zgodnie z zasadą przewagi treści ekonomicznej nad formą nie ma znaczenia, że nie są tytułem własności. Warto zaznaczyć, że z punktu widzenia prawa bilansowego częścią nieruchomości są wszystkie elementy, które są nierozerwalnie związane z nieruchomością, tzn. nie można ich oddzielić od nieruchomości bez ponoszenia znaczących nakładów lub spowodowania znaczącego uszczerbku w wartości nieruchomości w wyniku zmiany jej charakteru.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.