Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Potężni też mają swoje granice. Lekcja dwóch wojen

Donald Trump i Xi Jinping w Zhongnanhai - jeden uważnie patrzy drugiemu na ręce i stara się nie popełnić błędów rywalizującego mocarstwa
Tuż po pandemii wielu ekonomistów wieszczyło, że Chiny prześcigną USA w wielkości gospodarki, ale po pięciu latach nie ma po tych proroctwach śladu.Getty Images / Mark Schiefelbein/Pool
34 minut temu

Największe mocarstwa świata coraz częściej zderzają się z własnymi ograniczeniami. USA, Izrael i Rosja przekonują się, że przewaga militarna nie gwarantuje szybkiego zwycięstwa, a Chiny uważnie wyciągają z tych doświadczeń wnioski. Być może najskuteczniejszym hamulcem eskalacji okazuje się dziś nie dyplomacja, lecz właśnie ów opór materii.

Na świecie toczą się obecnie dwie wojny, w których wojskowe potęgi nie są w stanie zmusić do uległości słabszych przeciwników. Oba starcia służą przy tym owym potęgom jako konflikty proxy w celu wzajemnego osłabienia. Przygląda się temu potęga trzecia, co do której od lat istnieją obawy, że może rozpocząć jeszcze jedną wojnę o podobnym charakterze. Funkcjonuje nawet przypuszczalna data inwazji: rok 2027, który podobno wyznaczył przewodniczący Xi swoim generałom jako czas gotowości bojowej.

Pozostało 89% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.