Chiny intensyfikują patrole wokół Tajwanu. Na czym polega „taktyka salami”?
Pekin coraz śmielej testuje granice wokół Tajwanu, ale niekoniecznie przy użyciu siły militarnej. Zamiast okrętów wojennych wysyła straż przybrzeżną, statki badawcze i jednostki administracyjne, stopniowo oswajając świat z ich obecnością na wodach kontrolowanych przez Tajpej.
Na początku lipca Chińska Straż Przybrzeżna przeprowadziła rotację jednostek patrolujących wody na wschód od Tajwanu. Dwa okręty zastąpiły jednostki patrolujące ten rejon od początku czerwca. Bezpośrednim zapalnikiem dla Pekinu było ogłoszenie pod koniec maja przez rządy w Tokio i Manili oficjalnych negocjacji w sprawie wytyczenia granic stref ekonomicznych, które częściowo pokrywają się z roszczeniami terytorialnymi Pekinu. „Będziemy nadal wzmacniać patrole służące egzekwowaniu prawa na wodach znajdujących się pod chińską jurysdykcją oraz zdecydowanie bronić suwerenności terytorialnej Chin” – oświadczył rzecznik Chińskiej Straży Przybrzeżnej Jiang Lue. Kilka dni później amerykański think tank Institute for the Study of War ocenił, że rotacja oznacza prawdopodobnie ustanowienie stałej obecności chińskich jednostek na wschód od Tajwanu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.