Ostrożne nadzieje po plebiscycie sędziów
Plebiscyt sędziów w sprawie KRS nie był ani wyborami, ani prawyborami — tylko testem kondycji środowiska. Frekwencja i wyniki pokazują więcej niż same liczby: ujawniają podziały, oportunizm i ograniczenia systemu, który wciąż czeka na naprawę.
Wybory do KRS, opiniowanie, plebiscyt?
Bardzo ważny plebiscyt, w którym środowisko sędziowskie opiniowało kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa (w liczbie 60 zgłoszonych), był czymś więcej, niż sugerował jego bezpośredni cel. Nie chodziło tylko o wybory, bo tych ostatecznie i tak dokona Sejm, aczkolwiek zobowiązał się honorować wyniki plebiscytu. Możliwość uczestnictwa w opiniowaniu była powszechna i nieróżnicująca. To zaś, w sposób prawdziwie demokratyczny, stwarzało szansę poznania kondycji środowiska, i to bez upiększających złudzeń.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.