Sam chciałeś, Grzegorzu Dyndało? Kto naprawdę wybiera skład KRS
Sejm może głosować, ale czy naprawdę decyduje? W tle wyborów do KRS toczy się gra o to, kto układa listy kandydatów i gdzie zapadają faktyczne decyzje. To opowieść o tym, jak można mieć wybór — i jednocześnie go nie mieć.
Koncepcja „materii ustawowej” – jak uczą podręczniki prawa konstytucyjnego – ma służyć temu, aby akty „podustawowe”, których treść jest zależna od organów egzekutywy, nie wypierały ustaw i nie wydrążały ich treści. Ustawy, przynajmniej teoretycznie, przygotowuje się bardziej demokratycznie i bardziej transparentnie. Sejm, gdy działa plenarnie, uważa się bowiem za legitymizowaną (demokratyczne wybory!) i reprezentatywną próbkę całości populacji.
Jak działa „materia ustawowa” i gdzie rodzi się problem
Ekskluzywności „materii ustawowej” zagraża jednak inne, mniej widoczne niebezpieczeństwo pojawiające się jeszcze na poziomie samego procesu legislacyjnego. Otóż ciężar normowania, „tego, o co chodzi” w danej kwestii, można przenieść z plenum Sejmu na poziom internów legislacyjnych. Temu celowi służy takie ukształtowanie przedmiotu głosowania, aby wolność podejmowania decyzji o treści ustawy była iluzoryczna. Taka, jaką ma anegdotyczny nabywca samochodu, któremu producent gwarantował swobodę wyboru koloru auta, wszelako pod warunkiem, że będzie to tylko kolor czarny.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.