Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Krajowe ścieżki dojścia do unijnych celów – o wyrokach TSUE

Rozprawa przed Trybunałem Sprawiedliwości UE - Wielka izba
Wyroki TSUE mają nie tylko porządkować sytuację stron konkretnego sporu, lecz także wskazywać systemowe źródło potencjalnych naruszeń prawa europejskiego
dzisiaj, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Komentatorzy uporczywie szukają w treści wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE pozytywnych, wyrażonych expressis verbis recept. Tymczasem wyrok TSUE pokazuje cel krajowym ustawodawcom, prawnikom i sędziom. Jest wskazówką, że to oni muszą coś zrobić z polskim prawem, na własny sposób, swoim wysiłkiem interpretacyjnym, choć w granicach nakreślonych przez orzeczenie.

Pracowałam kiedyś w grupie wymagającej od uczestników wspólnego redagowania tekstów pisanych przez poszczególne osoby. Jeden z kolegów – nienadzwyczajnie znoszący krytykę i wymagania wynikające z pracy kolektywnej – ustawicznie się domagał, aby mu palcem pokazać, „co dopisać i co skreślić”. Nie bardzo dawało mu się wytłumaczyć, że to on sam musi coś inaczej ująć, przyjąć wspólne założenia, ba, czasem coś napisać wręcz na nowo.

Przypomina mi się to, gdy obserwuję pewien niepokojący sposób reagowania u nas na wyroki TSUE. Wszystko jedno, czy będą one dotyczyły transkrypcji małżeństw jednopłciowych, którejś z kwestii praworządnościowych czy spornego zagadnienia na tle kredytów frankowych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.