KSeF: cyfrowy skok wywołał administracyjne trzęsienie ziemi
KSeF miał uprościć rozliczenia, a już na starcie dostarczył przedsiębiorcom solidnej dawki stresu. Problemy techniczne, chaos komunikacyjny i rosnące wątpliwości o bezpieczeństwo danych każą zadać pytanie, czy cyfrowa rewolucja państwa nie odbywa się kosztem obywateli.
Przekonania, że Krajowy System e-Faktur dostarczy niezapomnianych doznań, nabrałam w przeddzień Wigilii. Wtedy to na moją skrzynkę do e-Doręczeń wpłynęło pismo z urzędu skarbowego. Jak mawia klasyk: niewinni nie mają się czego bać, ale konia z rzędem temu, kto nie doświadcza przynajmniej dreszczyku emocji przy otwieraniu takiego prezentu pod choinkę, zważywszy nadawcę. Było to uprzejme przypomnienie ze strony US, że od 1 lutego 2026 r. zaczyna działać KSeF. Rozesłano je nie tylko do dużych firm, lecz także do milionów osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Aż się prosi o jakąś nagrodę dla tego, kto wybrał 23 grudnia na taką wrzutkę.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.