Finanse publiczne są całkiem zdrowe. Fatalnie by się stało, gdyby rząd zaczął zaciskać Polakom pasa
W nadchodzącym czasie Polska potrzebuje rozsądnego dofinansowania sfery budżetowej, a nie powrotu do słusznie minionych lat 90.
W Polsce znów pojawiła się dawno niewidziana dwucyfrowa inflacja, więc nieśmiało powracają także stare recepty gospodarcze. Dotychczas to PiS wytykało poprzednikom słynne „pieniędzy nie ma i nie będzie”, teraz partia Kaczyńskiego sama zaczyna głosić ideę dyscypliny budżetowej. W wywiadzie dla TVN24 wiceminister Artur Soboń nazwał waloryzację 500+ „niespecjalnie szczęśliwym pomysłem”, chociaż jeszcze w zeszłym tygodniu wydawało się niemal pewne, że na sobotniej konwencji PiS zostanie ogłoszona podwyżka świadczenia. Soboń stwierdził również, że rząd w obecnej sytuacji powinien prowadzić „ostrożną politykę fiskalną”, co kontrastuje z dotychczasową narracją jego partii.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.