Bruksela: puste krzesła de Gaulle’a
Przekształcenie Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej w federalne państwo było w 1965 r. strategicznym celem Komisji Europejskiej, kierowanej przez Niemca Waltera Hallsteina. Ale prezydent de Gaulle nie negocjował, tylko wywrócić stolik.
Serdeczne relacje Paryża z Berlinem odchodzą do przeszłości. Francuzi źle znoszą, że w Unii Europejskiej ostatnie słowo od dłuższego czasu należy do Niemiec. Największe państwo Wspólnoty, pomimo problemów ekonomicznych, zachowuje zdolności do marginalizowania krajów podważających strategiczne cele RFN. Tak jak to się stało w przypadku umowy z Mercosurem: Paryż nie zdołał zebrać mniejszości blokującej i Berlin postawił na swoim. Ale każda taka sytuacja grozi tym, że cierpliwość Francuzów się wyczerpie. Podobnie jak 60 lat temu podczas kryzysu pustych krzeseł. Wówczas prezydent Charles de Gaulle postawił ultimatum: albo Wspólnota będzie taka, jakiej pragnie on, albo nie będzie jej wcale.
Plan Niemiec
„(…) Przejmijcie przywództwo ze wszystkimi jego ryzykami. Nawet ryzykiem walki z państwami członkowskimi” – mówił w czerwcu 1965 r. szef Komisji Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej Walter Hallstein. Jak opisuje Philip Bajon w opracowaniu „The European Commissioners and the Empty Chair Crisis of 1965–66”, stenogramy z posiedzeń Komisji EWG ukazują wielką determinację Niemca, prącego do reformy Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. „Jeśli przegapimy tę okazję, wszystko się opóźni!” – ostrzegał Hallstein.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.