Co zrobić, aby wojsku w Polsce nie zabrakło paliwa. Powstaje system rurociągów NATO [RAPORT SPECJALNY DGP]
Państwa NATO coraz poważniej rozważają problemy, z jakimi zmierzyć się będą musiały armie walczące na stosunkowo niewielkim obszarze. Jednym z nich będzie zaopatrzenie w paliwo mas wojsk zmechanizowanych i setek samolotów. Tymczasem Polska do dziś pozbawiona jest dostępu do zachodniego systemu rurociągów. Prace nad podłączeniem naszego kraju dopiero się zaczęły.
Dlaczego wojsku potrzebne są nowe rurociągi
Dziś paliwa niezbędne do funkcjonowania wojsk na stopie pokojowej dostarczane są w Polsce przez lokalnych dostawców, a potrzeby jego przewiezienia do jednostek zaspokajają transport kolejowy oraz drogowy. W chwili zagrożenia, gdy obok polskich brygad zmechanizowanych i pancernych staną dziesiątki podobnych jednostek z innych państw NATO, system ten stanie się niewydolny. Rozwiązaniem problemu dostaw paliwa dla mas wojsk ma być budowa sieci podziemnych rurociągów.
System rurociągów paliwowych NATO doskonale sprawdził się na zachodzie Europy podczas zimnej wojny. Powstały wówczas tysiące kilometrów sieci przesyłowych i dziesiątki baz magazynowania paliw. Od lat 90. XX wieku system przekierowany został na zaspokajanie potrzeb paliwowych sektora cywilnego, jednak w razie konfliktu znów przejęty ma być na potrzeby wojska. Wojskowa sieć przesyłowa kończy się jednak na granicach byłych Niemiec Zachodnich i nie będzie w stanie zaspokoić potrzeb Europy Centralnej i Wschodniej. Unia Europejska i NATO rozpoczęły już prace, których efektem ma być rozszerzenie sieci rurociągów między innymi na Polskę. Są to jednak bardzo drogie inwestycje i do tej pory nasz kraj nie wskazał jasnych źródeł ich finansowania. Nie rozstrzygnięto też podstawowego problemu – jak wpiąć nowy, wojskowy system przesyłu paliw do cywilnej sieci, by w czasie pokoju był w stanie zapewnić sobie finansowanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.