Król oka, salonowiec ulicy
Lekkość, dowcip i inteligencja jego plakatów zadziwiły świat. Retrospektywa Henryka Tomaszewskiego w Toruniu
Henryk Tomaszewski nie był zakładnikiem swojej legendy. Podziwiany w kraju i za granicą guru polskiego plakatu bardzo długo wzbraniał się przed wystawieniem sobie pomnika w formie retrospektywy. Skapitulował dopiero przed osiemdziesiątką. Dziś jego spuścizna rozsiana jest po najważniejszych galeriach globu od Nowego Jorku po japońską Toyamę. Część dorobku została w Polsce. To właśnie z poznańskiego Muzeum Narodowego prace Tomaszewskiego przywędrowały do toruńskiej Wozowni.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.