Gazeta z papieru toaletowego
Maurizio Cattelan promował w Warszawie magazyn artystyczny, w którym jedynym tekstem jest stopka redakcyjna. Reszta to fotografie
Czym jest "Toilet Paper"? Artzinem nie, bo jakość wydawnicza pisma jest nieporównywalna z odbijanymi na ksero gazetkami. Tradycyjnym pismem o sztuce też nie, bo nie ma w nim analiz, polemik, aktualności z artystycznego parnasu. Tekst nie występuje wcale, poza stopką redakcyjną na tylnej okładce. Stąd etykieta promująca je jako "pismo nowej generacji". "Toilet Paper" jest magazynem niedostępnym w szerokiej dystrybucji i ukazuje się nieregularnie. Nazwisko Cattelana wyniesie go ponad wąski środowiskowy obieg.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.