Dziennik Gazeta Prawana logo

Pokojowy blitzkrieg

26 czerwca 2018

Światowy kryzys sprawił, że Niemcy mogą dziś stopniowo urządzać Europę po swojemu. Wydarzyłoby się to już sto lat temu, gdyby rządzące wówczas w Berlinie elity okazały więcej cierpliwości i mniej arogancji

Po zdecydowanym zwycięstwie Angeli Merkel w wyborach 22 września koła europejskie w Brukseli są zaniepokojone jej zbyt dużą władzą w UE" - ostrzegł w numerze z 25 września 2013 r. "Süddeutsche Zeitung". Przestrogę tę skierował do niemieckich elit, żeby jeszcze mocniej pilnowały się przed robieniem czegokolwiek, co powiększałoby rosnące w Europie obawy. Dziennik donosił, iż wielu unijnych dyplomatów wyrażało opinię, że "gdy kanclerz Niemiec czegoś chce, inni muszą się na to zgodzić". Do wybuchu światowego kryzysu wpływy Niemiec w Unii równoważyły Francja i Wielka Brytania. Ale obecnie prezydent Francois Hollande akceptuje niemal wszystkie decyzje Berlina, bo V Republika sama coraz bardziej potrzebuje ekonomicznego wsparcia. Z kolei rządzący w Londynie David Cameron woli dystansować się od reszty Unii, uwodząc wyborców obietnicami referendum na temat opuszczenia jej przez Zjednoczone Królestwo. Nic więc dziwnego, że coraz potężniejsze gospodarczo Niemcy uzyskują adekwatne do swojej pozycji wpływy polityczne. Nieśmiałe próby Komisji Europejskiej odwrócenia stanu rzeczy, jak np. wszczęta 13 listopada procedura "pogłębionej analizy" w sprawie rekordowej nadwyżki eksportowej Niemiec, nie zatrzymają procesu. Kiedy Niemcy rosną w siłę, a wszyscy wokoło słabną, stan równowagi w UE nie zostanie naruszony jedynie wówczas, gdy rządzące w Berlinie elity zachowają rozsądek i poczucie odpowiedzialności. Tymczasem gdy pojawiają się sukcesy, o zawrót głowy bywa niezwykle łatwo.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.