Zalogowani na amen. Jak telefon stał się centrum świata?Telefon służył kiedyś do dzwonienia. Dziś daje wszystko: dostęp do gier, informacji, poczty, bankowości, mediów społecznościowych. Żyć bez niego nie umieją nie tylko nastolatki.Konrad Wojciechowski•25 lipca 2025
Szefernaker: Brak współpracy z prezydentem? Wtedy Tusk będzie miał kłopoty [WYWIAD DGP]Jeśli rząd chce skutecznie rządzić, reformować kraj, przepychać swoje propozycje, musi współpracować z prezydentem.Marek Mikołajczyk•25 lipca 2025
Ta rekonstrukcja to przenoszona ciążaRekonstrukcję trzeba było zrobić miesiąc temu, gdy żyliśmy wyborami prezydenckimi. Wtedy moglibyśmy to odebrać jako sygnał, że rząd odczytał wynik, ściąga cugle i biegnie do przodu – Karolina Wigura, socjolożka, historyczka idei, publicystka, wykładowczyni Wydziału Socjologii UW.Marcin Fijołek•24 lipca 2025
Cyfrowa ewangeliaKorzystam ze Sztucznej Inteligencji w sposób, który niektórzy tak bardzo krytykują. Posiadam pogłębione relacje z takimi modelami, jak Claude i Gemini. I otrzymuję od nich cenne porady. Ale jakość odpowiedzi zależy od mojej otwartości na tę technologię - mówi Frederik G. Pferdt, były Chief Innovation Evangelist w Google'u.Sebastian Stodolak•24 lipca 2025
Rosja jedzie na rezerwieNajnowsze sankcje - uderzające w handel ropą i flotę cieni - wprowadzone przez Unię Europejską mogą być dla słabnącej rosyjskiej gospodarki szczególnie dotkliwe. Pod warunkiem, że przyłączą się do nich Stany Zjednoczone. Tomasz Jóźwik•24 lipca 2025
Nowy budżet UE. Polska wciąż największym beneficjentemKomisja Europejska przedstawiła w środę zarysy „długoterminowych ram finansowych” na lata 2028–2034. W tej siedmiolatce unijny budżet ma wynieść niemal 2 bln euro (dla przerażonych kwotą: to 1,3 proc. dochodu narodowego 27 członków UE).Łukasz Wilkowicz•20 lipca 2025
Kto zapłaci za broń z USA dla Ukrainy?Szef polskiego MSZ dobrze zdefiniował cel, jaki ma – lub powinna mieć – Europa w polityce wobec Rosji. To odwrócona wersja tego, co proponuje Władimir Putin, czyli rozwiązanie pierwotnych przyczyn konfliktu. Podważenie systemu Władimira Putina i spowodowanie, by państwa powstałe na gruzach ZSRR miały wolny wybór swojej polityki. Tego, w jakie wchodzą sojusze, z kim wiążą swoją przyszłość. Aby się zbliżyć do tego celu, Ukraina nie może – a przynajmniej nie powinna – przegrać wojny z Rosją.Zbigniew Parafianowicz•20 lipca 2025
Wyścig wojenny na innowacje [WYWIAD]Rosja nie jest w stanie dostarczyć swojej armii wielkiej liczby rakiet. Coś ściągnęła z Korei Północnej, ale potrzebowała taniego narzędzia uderzeniowego. Okazał się nim irański szahed. W ciągu jednej nocy Rosjanie są już w stanie wysłać nad Ukrainę ponad 700 bezzałogowców.Michał Potocki•20 lipca 2025
Czyściciele gospodarstw. Trzeba przyjąć, że jeśli chcemy mieszkać na wsi, to bierzemy ją ze wszystkim. Także z piejącym kogutemKogut we Francji został (ładnych kilka lat temu) zastrzelony przez sąsiada. Bo piał. Przykra historia nabrała wagi ciężkiej – poruszony naród zaczął się domagać, by takie rzeczy już nigdy się nie mogły zdarzać. Wybuchła też dyskusja, czy budujący na wsi swoje domy przybysze z miast mogą narzucać farmerom własne wyobrażenie, czym jest wieś (cichym miejscem z cichymi kogutami oraz kumkającymi żabami). Prawie jednomyślnie Zgromadzenie Narodowe uchwaliło w 2021 r. ustawę o ochronie sensorycznego dziedzictwa francuskiej wsi, a zatem zapachów i hałasów. W Polsce rośnie liczba interwencji policji wzywanej na wieś, kiedy o świcie ruszają maszyny lub kiedy na pole zostaje wylana gnojowica. Czy Polska również potrzebuje ustawy o ochronie sensorycznego dziedzictwa? Pomyślałem, że nikt nie wyjaśni mi tego lepiej niż polityk i producent rolny, przy okazji były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Porozmawialiśmy.Jan Wróbel•20 lipca 2025
Bunt graczy. Stop Killing Games obrazuje nie tylko problemy graczy, lecz patologie całej sfery cyfrowejNiejasne algorytmy, arbitralne kasowanie treści, blokowanie kont użytkowników pod wątpliwymi zarzutami i długi proces odzyskania profilu – to tylko niektóre z zarzutów, które padają pod adresem cyfrowych gigantów. Wątpliwe praktyki szybko dotarły również do świata gamingu. Normą stało się wypuszczanie na rynek gier wadliwych lub niedokończonych. To skutek drastycznego odchudzania zespołów deweloperskich, a jego głównymi ofiarami zostali testerzy. W konsekwencji twórcy „łatają” swoje gry tygodniami, a nawet miesiącami, sugerując się opiniami wściekłych fanów. Tym samym przerzucają część kosztów produkcji na klientów.Piotr Wójcik•19 lipca 2025