Paradoks bezpieczeństwa. Rosja już atakuje, ale inaczej niż myślisz
Nasza wojna z Rosją już trwa – i to nie z winy Polski. Zamiast się zastanawiać nad kapitulacją, warto więc szukać strategii oraz instrumentów prowadzących do zwycięstwa.
Czy będzie wojna? Czy Rosja w końcu zaatakuje Polskę na serio? Czy bezpiecznie jest mieszkać blisko wschodniej granicy? Te pytania – i wiele podobnych – padają coraz częściej w naszych domach i w rozmowach ze znajomymi. Trudno się dziwić, zwłaszcza po środowym ataku przy użyciu kilkunastu dronów. Rzecz jednak w tym, by strach nie odebrał nam zdolności do racjonalnej oceny sytuacji i do opartego na niej działania. A takie ryzyko istnieje, co więcej – przeciwnik bardzo wyraźnie liczy właśnie na to, że mieszanina nastrojów panikarskich, defetyzmu oraz naiwnego pacyfizmu sparaliżuje nas całkiem. I aktywnie wzmacnia to wszystko, co psychologicznie i politycznie działa na naszą niekorzyść. Dlatego nasza strategia obronna musi obejmować nie tylko klasyczne zbrojenia. Musimy równocześnie budować i doskonalić zdolności do odpierania agresji informacyjnej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.