Piotr Arak: czy historia kołem się toczy? [OPINIA]
To chyba najrozsądniejsza część przesłania Neila Howe’a: nie chodzi o przewidzenie dokładnej daty kolejnego przełomu w historii, lecz o zrozumienie, że kryzysy, w przeciwieństwie do trwałej stagnacji, mają swój koniec.
Ludzie mają naturalną skłonność do szukania analogii, spoglądania w przeszłość i prób przewidywania przyszłości. To wpisane również w pracę ekonomisty. Ostatnio sięgnąłem po książkę autora, który broni tezy o cykliczności historii i pokazuje, że na przykładzie Ameryki można dostrzec powtarzające się wzorce. Od dłuższego czasu mam wrażenie, że znajdujemy się u schyłku pewnej epoki, choć wciąż trudno ją jednoznacznie nazwać. Dlatego uważam, że warto przyjrzeć się jego teoriom.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.