Budować bezpiecznie, oszczędnie i ekologicznieCzy to możliwe? Jak dotąd jedna wartość eliminowała drugą. Oszczędność kosztów niosła za sobą zagrożenie katastrofą budowlaną, a prośrodowiskowe podejście wiązało się z dodatkowymi nakładami finansowymi. Dlatego też, aby sprostać wymogom współczesnej gospodarki, przedsiębiorcy poszukują nowatorskich rozwiązań, które pozwolą na pogodzenie tak różnorodnych wymagań. Wsparcia biznesmenom w tej dziedzinie udzielają naukowcy realizujący projekt "Innowacyjne środki i efektywne metody poprawy bezpieczeństwa i trwałości obiektów budowlanych i infrastruktury transportowej w strategii zrównoważonego rozwoju".Sylwia Stadler•01 lipca 2018
Pendolino zwalnia, a mimo to drożejeZamiast 250 km/h na części tras pociąg pojedzie tylko setką. I nie będzie biletów po 60 złKonrad Majszyk•01 lipca 2018
Kolejne miliony euro pod lupą KomisjiAfery drogowa i korupcyjna to cios w obrońców hojnej polityki spójnościDominika Ćosić•01 lipca 2018
Narodowy zimą zamiast zarabiać, zapada w senDach jest otwarty, co wyklucza organizację imprez na stadionieTomasz Żółciak•01 lipca 2018
Wojna o pasażerów autobusów. Kto ma dworce, ten ma władzęPrywatni przewoźnicy będą uzależnieni od PKS-ów. Za cztery lata mogą zniknąć z rynkuPiotr Szymaniak•01 lipca 2018
Jeśli wsiadłeś do pociągu bez biletu, pędź do konduktora, bo będzie karaPan Łukasz wraz z kolegami przemierzali ścianę wschodnią na biegówkach. Ich pierwsza zimowa wycieczka zakończyła się na niewielkiej stacyjce kolejowej, gdzieś pod Hajnówką. Wsiedli do pociągu bez biletów, bo kasa była zamknięta na cztery spusty, i czekali na przyjście konduktora, by je u niego kupić. - I tu spotkała nas niemiła niespodzianka - opowiada czytelnik. - Dowiedzieliśmy się od niego, że musimy zapłacić karę, po 150 zł. Stwierdził, że należało wsiąść pierwszymi drzwiami albo jeszcze na peronie zgłosić brak biletu. Nie pomogły nasze tłumaczenia, że wsiedliśmy tam, gdzie było miejsce, że w innych pociągach się wsiada i czeka na konduktora. Każdy z nas odebrał po mandacie, choć uważam, że nie powinniśmy zostać ukarani - mówi pan Łukasz.Anna Ochremiak•01 lipca 2018
Samorządy szantażują wykonawców autostradZa zgodę na dojazd sprzętu na budowę lokalni włodarze domagają się nie tylko remontów dróg, lecz także chodników i oświetlenia. Wykonawcy wolą przepłacać, niż narażać się na kary umowneKonrad Majszyk•01 lipca 2018