Stadion Narodowy jest jak niedźwiedź. W zimie śpi
Inwestycje
Na głównej arenie Euro 2012 od kilku miesięcy nie było żadnej dużej imprezy. Zarządcy stadionu - do niedawna NCS, obecnie PL.2012+ - postanowili nie rozkładać dachu obiektu na okres zimowy. Jak przekonują, byłoby to nieopłacalne.
Tak naprawdę powód jest nieco inny - brakuje zakontraktowanych dużych imprez, do których potrzebna byłaby płyta boiska, a skoro ich nie ma, to nie ma też sensu rozkładać dachu. Najbliższe wielkie wydarzenie na stadionie zaplanowane jest dopiero na drugą połowę marca. Nie można liczyć, że wcześniej wydarzy się coś jeszcze. Nawet gdyby jakimś cudem znalazł się chętny. Powód jest prozaiczny: w obecnych warunkach atmosferycznych dachu i tak nie da się już ruszyć, bo tak został zaprojektowany.
Przez kilka miesięcy stadion będzie żył głównie z wynajmu powierzchni konferencyjnych. Ceny są jednak zaporowe i odstraszają część potencjalnych klientów.
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu