Kolej wciąż bez stabilnego finansowania. „Bez reformy nie zbudujemy 4700 km nowych linii”
Organizacje reprezentujące firmy, które realizują inwestycje kolejowe, zarzucają rządowi, że zapowiedziany priorytet dla kolei był pustosłowiem. Ostro protestują przeciw przesuwaniu o rok zmian w finansowaniu kolei.
O tym, że reforma Funduszu Kolejowego ma być przesunięta z początku 2027 r. na początek 2028 r. napisaliśmy w DGP jako pierwsi na początku września. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak stwierdził, że nowy termin został ściśle ustalony z Ministerstwem Finansów. Przyczyną przesunięcia reformy miał być konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie i związana z tym niepewność na rynku paliw. Przypomnijmy, że zmiany miały w końcu zapewnić stabilne finansowanie inwestycji na torach, uniezależniając je od fal dotacji unijnych, co powoduje ciągłe „dołki i górki” w zamówieniach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.