Kwestie bezpieczeństwa czy chłodna kalkulacja? OpenAI odkłada debiut na giełdzie
Z uwagi na potencjalną zagładę ludzkości, w 2026 r. debiutu giełdowego OpenAI nie będzie – tak w jednym zdaniu można podsumować wiadomość, która 12 września obiegła świat. Choć brzmi to jak dowcip w stylu Orsona Wellesa, to prawda. Według doniesień agencji Reutera szef spółki Sam Altman uważa, że wobec obecnych obaw o bezpieczeństwo AI upublicznienie spółki byłoby złym pomysłem, a motywacje finansowe nie mogą przesłaniać kwestii bezpieczeństwa.
8 września wraz z ekspertami analizowaliśmy na łamach DGP język, jakim opisywane są kolejne wydarzenia w świecie sztucznej inteligencji, i to, co może kryć się za tą narracją. Dr Iwo Zmyślony mówił wtedy, że opowieść o AI, które wymyka się spod kontroli i może zagrażać ludzkości, ma wymiar marketingowy – pomaga obronić ogromne inwestycje i wyceny firm przed IPO. Dziś ta sama opowieść staje się uzasadnieniem decyzji OpenAI o odsunięciu IPO. Pytanie brzmi: „dlaczego?”
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Subskrybuj w promocyjnej cenie
9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.