Poradnia ubezpieczeniowa
● W jakich przypadkach dodatek za rozłąkę nie będzie oskładkowany
● Dlaczego zawsze trzeba zbadać sytuację pracowników, aby od wypłaty z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych nie były pobierane składki ZUS
● Na jakiej podstawie świadczenie rehabilitacyjne nie przerywa okresu zasiłkowego
● Czy po utracie pracy można otrzymywać zasiłek w nieskończoność
● Nasza spółka zajmuje się systemami przeciwpożarowymi. Zasadniczo miejscem świadczenia pracy jest siedziba spółki w Łodzi. Często mamy jednak zlecenia z całego kraju i z zagranicy, a wtedy pracownicy muszą na kilka dni wyjechać do klienta. Chcemy w jakiś sposób wynagrodzić im nieobecność i przyznać dodatek za rozłąkę. Czy w takiej sytuacji będzie on podlegał oskładkowaniu?
Marcin Nagórek
radca prawny
W opisywanym przypadku dodatek za rozłąkę nie będzie oskładkowany.
Zgodnie z ogólną zasadą podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne pracowników jest przychód w rozumieniu nadanym przez przepisy o podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu zatrudnienia w stosunku pracy. Wyjątkiem są przychody określone w par. 2 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy m.in. wskutek choroby oraz zasiłki z ubezpieczeń społecznych. Zaś w par. 1 rozporządzenia podano, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe stanowi przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych, osiągany przez pracowników u pracodawcy z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy.
Zgodnie z par. 2 ust. 1 pkt 18 rozporządzenia podstawy wymiaru składek nie stanowią przychody z tytułu dodatku za rozłąkę wypłacane pracownikom czasowo przeniesionym oraz strawne do wysokości diet z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju, określone w przepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju. Oskładkowaniu nie podlega zatem wspomniany dodatek za rozłąkę, pod warunkiem że pracownik czasowo świadczy pracę poza stałym miejscem pracy, a ponadto tylko do wysokości diety ustalanej na podstawie właściwego rozporządzenia.
Dodatek nie skorzysta ze zwolnienia ze składek, gdy pracownicy będą stale, a nie czasowo wykonywali swoje obowiązki poza zakładem pracy. Taka koncepcja akceptowana jest w orzecznictwie sądowym. Przykładowo w wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 5 marca 2013 r. (sygn. akt III AUa 3/13) wskazano, że dodatek za rozłąkę wypłacony pracownikom przez spółkę został przyznany bez podstawy prawnej, skoro pracownicy nie byli przecież przeniesieni do pracy na terenie Niemiec czasowo, lecz wykonywali tam stale swoje obowiązki pracownicze. Dalej sąd podkreślił, że w takiej sytuacji nie spełniła się przesłanka z par. 2 ust. 1 pkt 18 rozporządzenia, zaś wypłacone świadczenia były przychodami innymi, niż te objęte wspomnianą regulacją prawną. Podobne stanowisko zostało zawarte również w wyroku Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z 7 września 2017 r. (sygn. akt IV U 1452/16).
Warto również przywołać stanowisko ZUS z pisma z 5 grudnia 2017 r. (znak DI/100000/43/1332/2017). Zaakcentowano w nim m.in., że w sytuacji, gdy pracodawca wypłaca swoim pracownikom oddelegowanym do wykonywania pracy w innej miejscowości dodatek za rozłąkę mający na celu zrekompensowanie czasowego przebywania pracownika poza miejscowością zamieszkania z powodu świadczenia przez niego pracy poza siedzibą pracodawcy i zakładu głównego, to wartość tego dodatku (w wysokości nieprzekraczającej wysokości diety z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju) nie będzie podlegać uwzględnieniu w podstawie wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. ⒸⓅ
Podstawa prawna
Art. 18 ust. 1 i 2, art. 20 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1778 ze zm.).
Par. 1, par. 2 ust. 1 pkt 18 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1949).
● W naszej firmie przyznano świąteczne premie z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, ale podczas ostatnio przeprowadzanej kontroli ZUS stwierdził, że powinny być oskładkowane. Zarzucił nam, że nie zróżnicowaliśmy wypłacanych kwot z uwzględnieniem sytuacji każdego pracownika. Rzeczywiście wszyscy szeregowi pracownicy otrzymali takie same premie, bo nie zarabiają u nas zbyt wiele, a ich sytuacja materialna i rodzinna jest dość podobna. To niewielka miejscowość, wszyscy się tu znają.
Anna Kwiatkowska
ekspert od ubezpieczeń społecznych
Zgodnie z par. 2 ust. 1 pkt 19 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe świadczenia finansowane ze środków przeznaczonych na cele socjalne w ramach zakładowego funduszu świadczeń socjalnych nie podlegają oskładkowaniu. Aby jednak skorzystać z tego wyłączenia, świadczenia muszą być przyznane zgodnie z przepisami ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Na mocy art. 8 ust. 1 przyznawanie ulgowych usług i świadczeń oraz wysokość dopłat z ZFŚS uzależnia się od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej. Zasady te powinny zostać określone w regulaminie ZFŚS. Jeśli te warunki nie są spełnione i pracodawca nie zróżnicował wysokości (rodzaju) świadczeń ze względu na sytuację pracowników, powinien odprowadzić od ich wartości składki. Częstą przyczyną sporów z ZUS jest to, co w praktyce oznacza uzależnienie wypłat od sytuacji pracownika. Ubezpieczyciel bardzo restrykcyjnie podchodzi do wymogów ustawy o ZFŚS i często zarzuca pracodawcom, że nie dość wnikliwie przeprowadzili badanie sytuacji zatrudnionych, a następnie nakazuje zapłatę składek.
W opisywanym przypadku w pewnym sensie można powiedzieć, że pracodawca przeprowadził takie badanie i stwierdził, iż sytuacja pracowników jest na tyle podobna, że uzasadnione jest wypłacenie wszystkim premii w takiej samej wysokości. Podobną sprawę rozpatrywał już Sąd Najwyższy (wyrok z 20 czerwca 2012 r., sygn. akt I UK 140/12). Jego zdaniem kluczowe dla oceny prawnej sytuacji nie jest to, że pracownicy otrzymali świadczenia w tej samej wysokości (jest to dopuszczalne), ale to, czy odbyło się to zgodnie z regulaminem. Jeśli nie, a pracodawca polegał jedynie na informacji pozyskanej np. od przedstawiciela związków lub powszechnej wiedzy, to nie można uznać, że spełnił warunki do zwolnienia premii ze składek. Przyznanie świadczenia poza wymaganym trybem oznacza bowiem naruszenie przez pracodawcę regulaminu wykorzystania ZFŚS. Gdyby jednak pracodawca regulamin ten zastosował i w wyniku badania sytuacji zatrudnionych wypłaciłby wszystkim takie same kwoty, nie stanowiłoby to podstawy do ich oskładkowania.ⒸⓅ
Podstawa prawna
Par. 2 ust. 1 pkt 18 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1949).
Art. 8 ust. 1 ustawy z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2191 ze zm.).
● Jakiś czas temu poważnie zachorowałam i pobierałam przez 6 miesięcy zasiłek chorobowy, a potem przez 12 kolejnych miesięcy świadczenie rehabilitacyjne. Pod koniec pobierania świadczenia rehabilitacyjnego odezwały się stare dolegliwości związane z kręgosłupem. Lekarz wystawił mi zwolnienie od następnego dnia po skończeniu pobierania świadczenia. ZUS odmówił mi zasiłku, bo stwierdził, że przekroczyłam dopuszczalny okres zasiłkowy. Czy ZUS miał rację, przecież przestałam pobierać zasiłek rok temu, na dodatek na zupełnie inną chorobę?
Anna Kwiatkowska
ekspert od ubezpieczeń społecznych
Tak, ZUS miał rację w tym przypadku. Zgodnie z przepisami ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa do okresu zasiłkowego, a więc 182 dni, podczas których można pobierać zasiłek chorobowy, wlicza się wszystkie okresy nieprzerwanej niezdolności do pracy. Pobieranie świadczenia rehabilitacyjnego nie przerywa jednak niezdolności do pracy, ubezpieczony nadal jest uznawany za chorego, tyle że nie pobiera już zasiłku, a świadczenie. Stwierdzenie niezdolności do pracy, nawet związanej z inną chorobą, bezpośrednio po okresie pobierania świadczenia rehabilitacyjnego powoduje, że ZUS, zgodnie z przepisami, doliczy ją do poprzedniego okresu zasiłkowego, który został już wyczerpany w całości. Jednak wystarczyłaby zaledwie jednodniowa przerwa między zakończeniem pobierania świadczenia rehabilitacyjnego a początkiem niezdolności do pracy stwierdzonej w nowym zaświadczeniu, a nowy zasiłek chorobowy zostałby przyznany. Inaczej sprawa wyglądałaby, gdyby na zaświadczeniu lekarz wskazał jako przyczynę niezdolności do pracy tę samą chorobę, która była podstawą do pobierania wcześniejszego zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego. W takim przypadku przerwa ta musiałaby przekroczyć 60 dni.
W opisywanej sytuacji ZUS postąpił prawidłowo, a ewentualne odwołanie do sądu zostanie oddalone.ⒸⓅ
Podstawa prawna
Art. 9 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 ze zm.).
● Od pół roku przebywam na zwolnieniu lekarskim, ostatnie kończy mi się 18 lutego. Miałem umowę o pracę, ale na czas określony i wygasła ona 31 stycznia. Pracodawca mi jej nie przedłużył. Kadrowa powiedziała mi wcześniej, że moim ostatnim zwolnieniem lekarskim wyczerpałem okres zasiłkowy i żeby znowu dostać zasiłek, muszę przedstawić zaświadczenie na inną chorobę, ale powinienem mieć przynajmniej jeden dzień przerwy. Czy mogę więc przedstawić kolejne zwolnienie, od np. 20 lutego, i znowu otrzymywać zasiłek przez pół roku?
Anna Kwiatkowska
ekspert od ubezpieczeń społecznych
Nie, w takim przypadku ZUS odmówi wypłaty zasiłku. Porada kadrowej nie ma zastosowania, ponieważ przywołana przez nią zasada nie dotyczy osób, których tytuł ubezpieczenia wygasł, tak jak w tym przypadku. Gdyby zatrudnienie nadal trwało, ubezpieczony rzeczywiście mógłby przedstawić kolejne zwolnienie ze stwierdzeniem innej choroby po co najmniej jednodniowej przerwie od zakończenia poprzedniego i zasiłek otrzymałby. Musiałby się jednak liczyć z kontrolą ZUS, który na tego typu sytuacje jest szczególnie wyczulony. ZUS badałby, czy ubezpieczony jest rzeczywiście niezdolny do pracy z powodu nowej choroby oraz czy odzyskał zdolność do pracy z powodu poprzedniego schorzenia.
W opisywanym przypadku tytuł ubezpieczenia jednak ustał. Oznacza to przede wszystkim, że za wypłatę zasiłku, niezależnie od wielkości pracodawcy, będzie odpowiedzialny ZUS oraz iż podstawa tego świadczenia nie może być wyższa niż przeciętne miesięczne wynagrodzenie, nawet gdy przychód ubezpieczonego w poprzednich miesiącach był wyższy. Do skutków ustania tytułu ubezpieczenia należy również to, że aby otrzymać prawo do zasiłku chorobowego, muszą być spełnione dwa warunki:
● niezdolność do pracy trwała bez przerwy przez co najmniej 30 dni;
● powstała nie później niż w ciągu 14 dni (3 miesięcy w przypadku niektórych chorób) od ustania tytułu ubezpieczenia.
Wyczerpany okres zasiłkowy oznacza, że chory nie będzie miał prawa do kontynuowania zasiłku, chyba że przedstawi zaświadczenie lekarskie na inną chorobę. Jednak w opisywanym przypadku niezdolność do pracy na inne schorzenie rozpoczęłaby się 20 lutego, a więc po upływie 14 dni od ustania tytułu ubezpieczeniowego. Z kolei próba udowodnienia, że choroba rozpoczęła się wcześniej, miałaby ten skutek, iż nowa niezdolność musiałaby zostać zaliczona do wyczerpanego okresu zasiłkowego. Tak czy inaczej prawo do zasiłku nie zostałoby więc przyznane.
W tej sytuacji warto rozważyć wystąpienie o świadczenie rehabilitacyjne, które można otrzymywać aż przez 12 miesięcy. Warunki jego przyznawania są zaostrzone, wnioskodawca musi być bowiem zbadany przez lekarza orzecznika ZUS, a nie dowolnego lekarza, któremu ZUS dał prawo do stwierdzania niezdolności do pracy. Ustanie tytułu ubezpieczenia nie wyklucza jednak przyznawania tego świadczenia. ⒸⓅ
Podstawa prawna
Art. 9 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu