Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Poradnia ubezpieczeniowa

Ten tekst przeczytasz w 15 minut

● Dlaczego ZUS może żądać zwrotu świadczeń pobranych nienależnie wcześniej niż trzy lata temu

 Jak organ rentowy rozpatrzy wniosek o układ ratalny

 Jakie składki należy odprowadzać za pracownika pochodzącego z Ukrainy

 Czy wynagrodzenie za godziny nadliczbowe wypłacone na podstawie ugody jest obciążone należnościami składkowymi

 Dostałam niedawno z ZUS decyzję zobowiązującą do zwrotu renty za kilka miesięcy 2008 roku, rok 2009 i większość 2010. ZUS uznał, że nie poinformowałem go, mimo pouczenia, o osiąganym przeze mnie przychodzie, w kwocie powodującej zawieszenie świadczenia. Nie zgadzam się z decyzją, uważam, że ZUS nie ma prawa żądać świadczeń za okres dalszy niż 3 lata kalendarzowe licząc wstecz od decyzji - tak przecież wynika z przepisów. Czy mam szansę wygrać spór z organem?

Ewa Bogucka-Łopuszyńska

radca prawny

Raczej nie. Zasady zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczenia społecznego określają przepisy ustaw o systemie ubezpieczeń społecznych oraz o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, uznając za nienależnie pobrane świadczenie również to pobrane mimo okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty, o ile osoba je pobierająca była pouczona o braku prawa do ich pobierania. Zgodnie z ogólną zasadą nie można żądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za okres dłuższy niż 12 miesięcy, w przypadku gdy świadczeniobiorca sam powiadomił organ rentowy o okolicznościach powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń. Jeśli nie zawiadomił, okres ten wynosi trzy lata. Podobne zasady obowiązują w przypadku nienależnie pobranych świadczeń związanych z osiągnięciem przychodów z  działalności podlegającej obowiązkowi ubezpieczenia społecznego - podlegają one zwrotowi za rok poprzedzający ten, w którym wydano decyzję o rozliczeniu świadczenia (gdy świadczeniobiorca zawiadomił ZUS o osiągnięciu przychodu), a w pozostałych przypadkach - za trzy lata poprzedzające rok wydania decyzji. Warunkiem koniecznym do żądania zwrotu tego świadczenia jest prawidłowe pouczenie o tym zainteresowanego. Tylko wówczas można mówić o świadomym niepoinformowaniu organu przez ubezpieczonego, co w takim przypadku daje podstawę do stosowania trzyletniego terminu. Wątpliwość, czy ten okres należy liczyć od dnia wydania decyzji zobowiązującej do zwrotu świadczenia, została rozstrzygnięta w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 16 maja 2012 r. (sygn. akt III UZP 1/12), w której stwierdzono, że chodzi o okres obejmujący wypłatę za 3 lata, upływający z pobraniem ostatniego nienależnego świadczenia. Należy przy tym pamiętać, że decyzja o zwrocie nienależnego świadczenia może być wydana w każdym czasie. Ustawa nie zakreśla terminu, w jakim organ rentowy może potrącać kwoty nienależnie pobranych świadczeń, a zatem ten, kto pobrał świadczenie nienależne, musi się liczyć z obowiązkiem jego zwrotu przez cały czas. Nie ma bowiem przesłanek do stosowania przepisów przedawnienia nienależnie pobranego świadczenia. W orzecznictwie przyjmuje się, że co prawda przepisy nie wprowadzają terminu przedawnienia dochodzenia nienależnego świadczenia i nie odnoszą się do decyzji windykacyjnej, lecz za podstawę obliczenia roszczenia wynikającego z nienależnie pobranych kwot należy wziąć ostatnie ze świadczeń wypłaconych bez podstawy prawnej. Co więcej, okres 3 lat, do których ogranicza się zwrot nienależnie pobranych świadczeń, nie musi przypadać bezpośrednio przed wydaniem decyzji zobowiązującej do zwrotu. W świetle aktualnego, dość zgodnego w tym zakresie orzecznictwa, argumentacja ubezpieczonego wydaje się nie mieć większych szans powodzenia.

Podstawa prawna

Art. 84 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.).

Art. 138 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1440 ze zm.).

 Złożyłem w ZUS wniosek o rozłożenie zaległości składkowych na raty, proponując jednocześnie kwotę miesięcznej spłaty. Jak się jednak okazało, w tym czasie ZUS ściągnął prawie całe zadłużenie w ramach egzekucji prowadzonej z zajętego rachunku bankowego. Została jedynie zaległość w wysokości nieco mniejszej od proponowanej przeze mnie kwoty raty. Czy ZUS mimo wszystko rozpatrzy mój wniosek, proponując inną wysokość rat?

Ewa Bogucka-Łopuszyńska

radca prawny

Problem sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy ZUS ma obowiązek rozpatrzenia wniosku o rozłożenie na raty należności z tytułu składek, w sytuacji gdy przed jego rozpatrzeniem zadłużenie zostało w przeważającej części uregulowane? Wydaje się, że jeżeli zadłużenie za okres objęty wnioskiem nie zostało w całości uiszczone, nie ma żadnych podstaw do pozostawienia złożonego wniosku bez rozpoznania, nawet jeśli nieracjonalne jest rozłożenie pozostałej kwoty na raty (bardzo niska wysokość raty), a kwota zadłużenia jest niższa niż wysokość zaproponowanej przez zobowiązanego raty. Zakład nie powinien zatem odstępować od rozpatrzenia wniosku zobowiązanego. Być może z wewnętrznych uregulowań obowiązujących w zakładzie wynika wysokość minimalnej dopuszczalnej kwoty raty, ale w żadnym razie dolna granica zadłużenia, poniżej której objęcie należności umową ratalną jest niemożliwe, nie wynika z przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Rozstrzygając wniosek, ZUS oczywiście może, jeśli w jego ocenie jest to uzasadnione, rozpatrzyć wniosek odmownie. Nie jest natomiast uzasadnione pozostawianie bez rozpoznania wniosku płatnika tylko z uwagi na to, że zadłużenie jest niższe niż wysokość raty zaproponowanej przez wnioskodawcę. W sytuacjach wątpliwych organ zawsze może się zwrócić do zobowiązanego o informację, w jakim zakresie podtrzymuje swój wniosek o spłatę zaległości w ramach układu ratalnego.

Podstawa prawna

Art. 29 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.).

 Prowadzę hurtownię i chcę zatrudnić kilka osób z Ukrainy na umowę o pracę na czas określony (12 miesięcy), a na zlecenie do doraźnych prac - ukraińskich studentów. Czy pracownicy bez statusu studenta będą podlegali ubezpieczeniu, mimo że ich pobyt nie ma charakteru stałego? Słyszałem, że przepisy zwalniają ze składek cudzoziemca m.in. wtedy, gdy praca nie ma charakteru stałego. Nie wiem też, czy opłacać składki za studenta.

Marcin Nagórek

radca prawny

Polskie przepisy ubezpieczeniowe w zakresie podlegania ubezpieczeniom społecznym nie posługują się kryterium obywatelstwa ani miejsce zamieszkania lub pobytu. Oznacza to, że obowiązkiem ubezpieczeń społecznych mogą być objęci także cudzoziemcy.

Istotne dla objęcia obowiązkiem ubezpieczeń społecznych jest więc:

- zawarcie z polskim podmiotem np. umowy o pracę,

- wykonywanie pracy w ramach tej umowy na obszarze Polski.

Jedynie ratyfikowana umowa międzynarodowa jako prawo nadrzędne może wykluczyć zastosowanie polskich przepisów w tym zakresie. Nie podlegają jednak ubezpieczeniom społecznym określonym w tej ustawie obywatele państw obcych, których pobyt na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej nie ma charakteru stałego i którzy są zatrudnieni w obcych przedstawicielstwach dyplomatycznych, urzędach konsularnych, misjach, misjach specjalnych lub instytucjach międzynarodowych, chyba że umowy międzynarodowe stanowią inaczej.

Z opisywanej sytuacji wynika, że nie zachodzą w niej warunki wyłączenia. Trudno bowiem przyjąć, że pobyt w Polsce tych pracowników nie ma charakteru stałego. Na ten temat wypowiadał się Sąd Najwyższy w wyroku z 17 września 2009 r., sygn. akt II UK 11/09. Sąd wskazał, że ocena charakteru pobytu cudzoziemca nie zależy od jego zamiaru przebywania na terenie Polski. Przez pojęcie stałego pobytu należy rozumieć pobyt niezmienny w danym okresie, czyli w okresie realizacji podstawy ubezpieczenia. Nie można więc przyjąć, że umowy o pracę zawierane z obywatelami Ukrainy są wyłączone spod polskiego systemu ubezpieczeń społecznych, a tym samym z oskładkowania w ZUS.

Polskie przepisy należy też zastosować do studentów pochodzących z Ukrainy. Zgodnie z ogólnymi zasadami obowiązkowo ubezpieczeniami społecznymi obejmowane są osoby, które na terenie Polski wykonują umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Zasada ta ma jednak istotny wyjątek. Zleceniobiorcy nie podlegają bowiem ubezpieczeniom, jeśli są uczniami gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych, szkół ponadpodstawowych lub studentami, do ukończenia 26 lat. Co istotne, z przepisów ubezpieczeniowych nie wynika, aby istniało jakiekolwiek zróżnicowanie statusu studentów ze względu na obywatelstwo.

Podsumowując, można więc stwierdzić, że obywatele Ukrainy zatrudnieni na umowę o pracę podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym na takich samych zasadach jak obywatele Polski. Podobnie jak polski student, także obywatel Ukrainy, który studiuje i nie ukończył 26. roku życia, nie będzie podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy-zlecenia.

Podstawa prawna

Art. 6 ust. 1 pkt 1, pkt 4, art. 5 ust. 2, art. 6 ust. 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.).

 Nasza spółka zawarła przed sądem pracy ugodę z pracownikiem w sprawie wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Czy takie wynagrodzenie jest przychodem pracownika w rozumieniu przepisów podatkowych i podlega oskładkowaniu? W przypadku innego pracownika sąd pracy uznał, że mamy mu wypłacić odszkodowanie, ale z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy. Czy ono też podlega składkom?

Marcin Nagórek

radca prawny

Jak wynika z art. 18 ust. 1-2 i art. 20 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne pracowników stanowi przychód w rozumieniu przepisów podatkowych z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy, z wyłączeniem przychodów wymienionych w par. 2 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (dalej: rozporządzenie). Ponadto podobne wyłączenie dotyczy również wynagrodzeń za czas niezdolności do pracy na skutek choroby lub odosobnienia w związku z chorobą zakaźną oraz zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Natomiast z par. 1 rozporządzenia wynika z kolei, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe stanowi przychód w rozumieniu przepisów podatkowych osiągany przez pracowników u pracodawcy z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy.

Z przepisów tych wynika zatem ogólna zasada, że w sytuacji, gdy określony składnik wynagrodzenia stanowi przychód wynikający ze stosunku pracy, to wówczas istnieje obowiązek opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, chyba że przychód ten korzysta z katalogu wyłączeń określonych w rozporządzeniu. Warto zauważyć, że w rozporządzeniu nie zostały wymienione takie świadczenia, jak odszkodowanie za pracę w godzinach nadliczbowych jako podlegające ustawowemu wyłączeniu z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Skoro więc takie świadczenie stanowi przychód pracownika z zatrudnienia w ramach stosunku pracy, to należy przyjąć, że od wypłaconego pracownikowi na podstawie ugody sądowej świadczenia istnieje obowiązek odprowadzenia składek na ubezpieczenia społeczne. Podobne stanowisko zajął ZUS w piśmie z 15 lutego 2016 r., znak DI/100000/43/1498/2015.

Zgodnie zaś z par. 2 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia z oskładkowania wyłączone są m.in. odprawy, odszkodowania i rekompensaty wypłacane pracownikom z tytułu wygaśnięcia lub rozwiązania stosunku pracy, w tym z tytułu nieuzasadnionego lub niezgodnego z prawem wypowiedzenia umowy o pracę. Składkom ZUS nie będzie więc podlegać odszkodowanie wypłacone za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy przez pracodawcę. Inna jest tu bowiem - niż w przypadku świadczeń wypłacanych za pracę w godzinach nadliczbowych - przyczyna wypłacanego świadczenia. Jest ona bowiem związana z utratą pracy przez pracownika, a nie z szeroko rozumianym jego przychodem ze stosunku pracy.

Podstawa prawna

Art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 18 ust. 1 i 2, art. 20 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.).

Par. 1, par. 2 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2236).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.