O badaniu efektów polityki pieniężnej [GRAPE]
Jak działa polityka pieniężna? Czy, gdy stopy procentowe zostaną podniesione przez banki centralne, np. o 25 pkt proc., to o ile – jeśli w ogóle – spadnie inflacja? I jak szybko? A co się stanie z PKB?
Odpowiedź na te pytania nie jest łatwa. Nie wystarczy rzucić okiem na wykres inflacji (lub jakiejkolwiek innej zmiennej) i porównać z zachowaniem stóp procentowych. Banki centralne zmieniają stopy w reakcji na to, co się dzieje w gospodarce. Dlatego zwykle podnoszą je, kiedy ceny rosną szybciej, niż powinny, a stąd już tylko krok do wniosku, że podwyżki stóp zwiększają inflację. Podobny problem pojawia się, gdy chcemy sprawdzić, jak rządowe zakupy dóbr i usług mogą stymulować gospodarkę. Zazwyczaj poziom państwowej interwencji rośnie wtedy, gdy gospodarka spowalnia.
Dlatego makroekonomiści poszukują szoków: zmian polityk czy instrumentów polityki, które nie dzieją się w odpowiedzi na sytuację w gospodarce. Oczywiście ideałem byłoby przeprowadzenie kontrolowanego eksperymentu, ale stawka jest zbyt wysoka – więc próżno oczekiwać, że decydenci zaczną rzucać monetą, by ustalić poziom stóp procentowych, podatków czy wydatków rządowych. Skąd zatem wziąć szoki? Jedno z popularnych podejść wykorzystywanych do badania efektów polityki pieniężnej polega na obserwowaniu zmian aktywów w wąskim oknie czasowym, obejmującym kilkadziesiąt minut przed i po ogłoszeniu decyzji władz monetarnych lub wystąpieniu prezesa banku centralnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.