Dyscyplinarka za krytykę władzy w internecie jest niedopuszczalna
Za wpisy internetowe, nawet krytyczne wobec władzy czy instytucji państwowych, które nie są kłamliwe czy naruszające prawo, nie można zwolnić dyscyplinarnie członka korpusu służby cywilnej.
Sprawa dotyczyła dyscyplinarnego zwolnienia jednego z urzędników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę w ramach korpusu służby cywilnej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Stracił on pracę po zamieszczeniu w internetowych mediach społecznościowych wpisów dotyczących m.in. jego pracy na rzecz jednej z komisji. Zwolniony urzędnik twierdził, że zwolnienie dyscyplinarne miało charakter represji politycznych. Twierdził, że rozwiązanie umowy o pracę było całkowicie bezzasadne, tym bardziej że w uzasadnieniu nie podano treści ani linków do jego wpisów w social mediach.
Zwolnienie członka służby cywilnej. Chodziło o zakaz publicznego manifestowania poglądów
W I instancji były urzędnik przegrał – sąd oddalił powództwo w całości. Zdaniem sądu kancelaria premiera mogła rozwiązać z nim umowę o pracę w trybie dyscyplinarnym, tj. bez zachowania okresu wypowiedzenia z winy pracownika, gdyż dopuścił się on naruszeń prawa, zwłaszcza art. 78 ust. 2 ustawy o służbie cywilnej, który ustanawia zakaz publicznego manifestowania poglądów politycznych przez członka korpusu służby cywilnej, oraz art. 80 ust. 1 tej ustawy, zakazującego wykonywania czynności lub zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy lub podważających zaufanie do służby cywilnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.