W Polsce AI zastąpi pracowników później niż w innych krajach Europy
Niższe koszty pracy i certyfikowane zawody spowalniają wdrażanie sztucznej inteligencji w Polsce, przez co korzyści z AI mogą być mniejsze niż w innych państwach UE. Pracownicy mogą na razie spać spokojnie.
Choć sztuczna inteligencja (AI) ma być dla Europy tym, czym niegdyś elektryczność, dla Polski korzyści mogą się okazać o połowę mniejsze niż u unijnych liderów – wynika z najnowszej analizy grupy badawczej CESifo.
Sztuczna inteligencja jest dziś odmieniana przez wszystkie przypadki w kontekście ratowania europejskiej produktywności. Jednak modelowanie makroekonomiczne oparte na metodologii Darona Acemoglu (2024) wskazuje, że zamiast wielkiego boomu Europę czeka raczej skromna ewolucja. Wzrost gospodarczy wynikający z innowacji i zmian technologicznych wyniesie w ciągu najbliższych pięciu lat ok. 1,1 proc. W tym zestawieniu Polska ląduje jednak w grupie państw o najniższych przewidywanych korzyściach. Dla naszego kraju bowiem prognozy oscylują wokół zaledwie 0,6 proc. To stawia nas w jednym rzędzie z Rumunią i Maltą, do tego poniżej średniej unijnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.