Dziennik Gazeta Prawana logo

Schowanie CO₂ pod ziemią ma pomóc przemysłowi. Ministerstwo Klimatu i Środowisko analizuje uwagi do projektu rozporządzenia dotyczącego CCS

CO2
- Kompensacja emisji w drodze wychwytu dwutlenku węgla powinna być stosowane tylko w sytuacjach, w których nie ma innych możliwości dekarbonizacji, jak np. poprzez zmianę źródła energii. Dotyczy to np. produkcji cementu, wapna - mówi Mikołaj Troczyński.
wczoraj, 20:47
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Wychwyt i składowanie dwutlenku węgla pod ziemią jest jedną ze ścieżek dekarbonizacji przemysłu, np. cementowego. Ministerstwo Klimatu chce rozszerzyć listę obszarów, gdzie będzie to możliwe.

– Wychwyt dwutlenku węgla (CCS) to jedyna dostępna dziś technologia umożliwiająca prawie całkowite ograniczenie kosztownych emisji CO₂ z polskich cementowni, a przez to długoterminowo poprawiająca ich konkurencyjność. Według naszych obliczeń już za 10 lat cement produkowany z wykorzystaniem technologii CCS będzie w Polsce tańszy od cementu produkowanego bez zastosowania tej technologii – mówi Kamil Laskowski z Fundacji Instrat.

Dwutlenek węgla będzie można składować w dodatkowych obszarach

Dotychczas deponowanie CO₂ pod ziemią było możliwe jedynie w zbiorniku kambryjskim w wyłącznej strefie ekonomicznej RP. Projekt rozporządzenia w sprawie obszarów, na których dopuszcza się lokalizowanie kompleksu podziemnego składowania dwutlenku węgla poszerza tę listę o 18 obszarów. Konkretnie o struktury geologiczne znajdujące się w większości co najmniej 900 m pod powierzchnią terenu. Według MKiŚ spełniają one podstawowe kryteria bezpieczeństwa, które zapewniają trwałe i szczelne składowanie dwutlenku węgla, minimalizujące ryzyko jego migracji na powierzchnię, oddziaływania na ludzi i środowisko.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.