NewConnect w górę i w dół, czyli pół dekady na huśtawce
Giełda
Rynek NewConnect kończy dziś pięć lat. Dorobek: jest na nim notowanych 406 małych innowacyjnych spółek o łącznej wartości ok. 8,9 mld zł. Cecha charakterystyczna: zmienność cen akcji jest zdecydowanie większa niż na rynku głównym GPW, czyli można tu więcej zarobić, ale i więcej stracić. Ile?
Jeśli chodzi o cały rynek, to odzwierciedlający go NCIndex w czasie bessy w 2008 r. spadł o 73,5 proc., podczas gdy WIG o 50,9 proc. Firmy notowane na NC są bardzo czułe na nastroje inwestorów i to, co dzieje się w realnej gospodarce, swoje robi też mała płynność ich akcji, co sprawia, że nie można ich kupować i sprzedawać w dowolnym momencie. To spowodowało, że w 2008 r. żadna spółka nie miała dodatniej stopy zwrotu. W dobrym dla inwestorów 2010 r. NCIndex urósł o 27,6 proc., podczas gdy WIG o 16,5 proc.
Rekordowy wzrost w trakcie jednego roku należy do spółki ADVGrupa (556 proc. w 2010 r.). Największą stratę w ciągu 12 miesięcy odnotował Promet - jego papiery potaniały o 98,9 proc. w 2011 r. Spektakularne bywają na NC debiuty, co też jest efektem ograniczonej płynności akcji. W tym roku papiery Fly.pl czy Balticon podczas pierwszej sesji drożały o ok. 80 proc. Rekord pobiła firma Virtual Vision, której walory zdrożały o 1875 proc., ale uwaga: od szczytu cenowego z 2007 r. potaniały o 99,5 proc.
Od powstania NC rynek opuściło 21 spółek. 17 przeszło na rynek główny, jedna została przejęta, jedna wykluczona (Avtech w styczniu 2012 r.). Zbankrutowały cztery firmy (Perfect Line w listopadzie 2009 r., Promet w grudniu 2011 r., Budostal-5 i InwazjaPC w tym roku).
@RY1@i02/2012/168/i02.2012.168.00000130a.802.jpg@RY2@
Pięć lat rynku NewConnect
Piotr Rosik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu