Xelion daje dostęp do akcji i kontraktów
Dom Inwestycyjny Xelion po zdobyciu licencji maklerskiej dał klientom dostęp do warszawskiego rynku akcji
Chcemy też udostępnić klientom kontrakty terminowe, ale zastanawiamy się w jaki sposób. Praktyka pokazuje, że takie instrumenty są bardzo ryzykowne. Chcielibyśmy, by w wyjątkowych sytuacjach służyły do zabezpieczania majątku, np. przed dużymi spadkami na giełdach, a nie do spekulacji - tłumaczy Adam Niewiński, prezes Domu Inwestycyjnego Xelion.
Dziś 44 proc. spośród 10 tys. klientów Xelionu korzysta z konta maklerskiego. 49 proc. klientów twierdzi, że będzie chciało skorzystać z oferty firmy w tym zakresie. Opłaty pobierane przez DI Xelion za transakcje na akcjach (0,37 proc.) i obligacjach (0,19 proc.) są zbliżone do tych pobieranych przez CDM Pekao, inny dom maklerski z grupy Pekao. Znacznie niższe (dla akcji 0,19 proc., dla obligacji 0,11 proc.) są dla klientów, którzy powierzyli Xelionowi w zarządzanie więcej niż 1 mln zł.
Grupa UniCredit ma w Polsce cztery licencje maklerskie. - Nie mogliśmy skorzystać z licencji innych podmiotów z grupy z powodów prawnych - mówi Niewiński.
Firma ma nadzieję, że dzięki poszerzeniu zakresu usług wartość aktywów którymi zarządza zwiększy się z ok. 1,6 mld zł do 3-4 mld zł na koniec 2014 r., a liczba klientów do blisko 12 tys. pod koniec 2013 r., z czego ok. 9 tys. będzie miało rachunek maklerski Xelion.
Xelion działa od 2003 r. W 2011 r. miał 1,4 mln zł zysku. Wcześniej przez kilka lat przynosił straty. Skumulowana strata netto przekracza 100 mln zł.
Piotr Rosik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu