Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Polskie firmy nie zasypiają gruszek w popiele

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Konflikt na linii Kijów - Moskwa przełożył się na pogłębiający się spadek sprzedaży polskich towarów na tamtejsze rynki, ale polscy eksporterzy nie stoją bezczynnie. W pierwszym półroczu br. według Głównego Urzędu Statystycznego eksport do Rosji spadł o 10,7 proc., a na Ukrainę - o 26,4 proc. W ocenie ekspertów Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych jest to efekt zachowań konsumentów w rejonach ogarniętych konfliktem, jak również administracyjnych ograniczeń w imporcie (np. artykułów spożywczych).

Jednak polskie firmy nie zasypiają gruszek w popiele: nie dały za wygraną i aktywnie poszukują nowych rynków zbytu. Wskazują na to statystyki: eksport nadal rośnie. Aktualne szacunki KUKE mówią, że jego wartość w 2014 roku sięgnie kwoty 168,9 mld euro (ok. 701,5 mld zł), co stanowić będzie wynik o 8,3 proc. wyższy niż w 2013 roku. W 2015 roku eksport może wzrosnąć o kolejne 11 proc. Już widać, że część towarów, które nie znalazły zbytu w krajach ogarniętych konfliktem, znajduje odbiorców na rynkach unijnych. Co ważniejsze, dynamicznie rośnie polski eksport do krajów rozwijających się, m.in. do Afryki i Azji.

W dzisiejszym, drugim dodatku specjalnym z cyklu "Jeśli nie Rosja, to co?" analizujemy rynek afrykański. Wskazujemy, które kraje powinny stać się obiektem zainteresowania naszych firm. Afryka to jeden z tych regionów świata, w których w najbliższym czasie oczekiwany jest dalszy wzrost gospodarczy. W  ostatnich latach wzrost cen surowców dodał temu kontynentowi skrzydeł: mieszkańcy zaczęli się bogacić, upowszechnia się edukacja, rozwija infrastruktura. Afryka to prawdziwy światowy rezerwuar ropy naftowej, gazu, rud metali, a nawet kamieni szlachetnych. Stwarza perspektywy nie tylko dla eksporterów towarów, lecz także dla firm świadczących usługi czy też zainteresowanych bezpośrednimi inwestycjami.

Polscy przedsiębiorcy, którzy tam wkroczyli, zgodnie twierdzą, że najtrudniejsze były początki. Narzekają na skąpe zasoby informacji o warunkach wejścia na rynek, o warunkach eksportu na poszczególne rynki. Nasz dodatek, do którego aktualne informacje dostarczyli nam pracownicy resortu gospodarki i wydziałów gospodarczych polskich ambasad w Afryce, nie odpowie zapewne na wszystkie pytania - z uwagi na szczupłość miejsca. Mamy nadzieję, że jednak naprowadzi na właściwe tory i zainspiruje do nowych działań.

Poruszamy też temat arbitrażu. Jest ku temu okazja: niedawno ruszył pierwszy arbitraż wirtualny. Przedsiębiorcy, którzy rozważają skorzystanie z polubownego sądu, często zadają sobie pytania: czy warto? Jakimi kryteriami się kierować, podejmując decyzję? Jak zredagować klauzulę arbitrażową? Przybliżamy najważniejsze aspekty, jakie powinny być brane pod uwagę przy wyborze zapisu na sąd polubowny.

Przedsiębiorców zainteresowanych udziałem w przetargach publicznych zainteresuje artykuł omawiający zmiany w ustawie o zamówieniach publicznych, które wejdą w życie 18 października. Ta największa zmiana przepisów w tej dziedzinie w ostatnich latach może wywołać prawdziwą rewolucję. Decydującym kryterium przestanie być cena, oferenci mają w większym stopniu konkurować jakością, fachowością i terminowością. W kolejnych numerach jeszcze bardziej szczegółowo przybliżymy planowane zmiany.

@RY1@i02/2014/184/i02.2014.184.21500010a.802.jpg@RY2@

Joanna Pieńczykowska redaktor prowadząca

Joanna Pieńczykowska

redaktor prowadząca

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.