Boom płacowy widoczny już w niektórych branżach
Pracodawcy nie czują presji na podwyżki. Ale za chwilę deficyt rąk do pracy może się pogłębić, a o pracownika trzeba będzie walczyć
Siłę rynku pracy w ostatnich kwartałach najbardziej było widać po kurczącym się odsetku osób bez zatrudnienia. Bezrobocie zaskakiwało z miesiąca na miesiąc, osuwając się na poziomy nienotowane od ćwierćwiecza. GUS właśnie podał, że w czerwcu spadło do 7,1 proc. - nawet mocniej, niż przewidywał resort pracy. Także dane o zatrudnieniu napawały optymizmem, bo chociaż niskie wskaźniki aktywności zawodowej wciąż są bolączką naszej gospodarki, to o pracę jest coraz łatwiej, a firmy tworzą więcej etatów. Tego pozytywnego obrazu przez długi czas nie uzupełniały informacje o płacach. Chociaż rosły one zarówno w ujęciu nominalnym, jak i realnym, to na pamiętających ponad 10-procentowe podwyżki z 2008 r. wrażenia nie robiło.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.