Sądy karzą biznes za błędy AI
Przez bezkrytyczne zaufanie algorytmom firmy tracą już nie tylko wielomilionowe kontrakty, lecz także wpadają w pułapkę odpowiedzialności karnej.
Zjawisko błędnego wykorzystania sztucznej inteligencji dotarło nad Wisłę. Prawnicy przyznają, że mają ręce pełne roboty – nie tylko z powodu powództw, lecz także tworzenia wewnętrznych procedur i organizowania szkoleń, które mają zapobiec katastrofom wizerunkowym i finansowym firm z powodu błędów AI.
– Najnowszym przykładem jest pozew, który trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie w listopadzie 2025 r. To pierwsza w Polsce sprawa o kradzież głosu przy użyciu AI – mówi Marietta Poźniak, radca prawny specjalizujący się w generatywnej sztucznej inteligencji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.